Informacje

Alior Bank / autor: Fratria
Alior Bank / autor: Fratria

Alior i 235 mln zł kredytu "na gębę" mięsnego potentata

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 2 września 2019, 19:13

    Aktualizacja: 2 września 2019, 20:14

  • Powiększ tekst

Toksyczny związek Aliora i Henryka Kani, na którym bank stracił 161 mln zł, prześwietla prokuratura i Komisja Nadzoru Finansowego. Mają co robić - pisze Dawid Tokarz w poniedziałkowym „Pulsie Biznesu”

W artykule „Alior, Kania i 235 mln zł „na gębę”, czytamy o kłopotach notowanych na giełdzie Zakładów Mięsnych Henryk Kania (ZMHK) i o tym, że balansujący na krawędzi bankructwa producent wyrobów mięsnych ma jeszcze dwa tygodnie na przygotowanie planu restrukturyzacyjego. Jak ustaliła gazeta, postępowania przeciwko firmie prowadzą jednocześnie Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) oraz Prokuratura Regionalna w Katowicach, by ustalić, w jaki sposób firma znalazła się w obecnym położeniu oraz jaką rolę odegrał w całej sprawie Alior Bank, który finansując firmę kwotą 235 mln zł, z których spisał na straty aż… 161 mln zł.

Jak wcześniej ustalił „PB”, co prawda Alior Bank złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, ale miał zataić, że w owym zawiadomieniu jest mowa o karnej niegospodarności własnych bankowych analityków, odpowiedzialnych za przyznanie kredytu firmie oraz Wojciecha Olejniczaka, byłego ministra rolnictwa i szefa SLD , który do maja 2019 był dyrektorem departamentu biznesu Agro w Alior Banku. Jest też mowa o nowych nazwiska w tej sprawie.

Część poświęconą omówieniu licznych nieprawidłowości w procesie udzielania kredytu gazeta tytułuje „Kredyt bez zaświadczeń”, gdzie notuje, że mimo że na rachunki banku nie wpływały wymagane umowami kwoty, pracownikom banku miało wystarczyć, że Henryk Kania tylko ustnie deklarował zwiększanie wpływów.

Więcej w poniedziałkowym wydaniu „Pulsu Biznesu”.

mw

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych