Informacje

Artur Dziambor dziś odebrał oficjalnie tytuł Posła na Sejm RP / autor: fot. Facebook
Artur Dziambor dziś odebrał oficjalnie tytuł Posła na Sejm RP / autor: fot. Facebook

TYLKO U NAS: Dziambor: "Chcemy wielkich zmian"

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl, w 2019 roku otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego przyznawaną przez Narodowy Bank Polski najlepszym dziennikarzom ekonomicznym w kraju

  • Opublikowano: 24 października 2019, 22:00

  • Powiększ tekst

Arkady Saulski: Jak czuje się Pan jako nowy poseł? To zdecydowanie efekt wieloletnich starań ale czy ma Pan już plan pracy w parlamencie?

Artur Dziambor: Doskonale! Trochę niewyspany, ale szczęśliwy. W tym roku mija 20 lat odkąd przyłączyłem się do Janusza Korwin-Mikke i polskich wolnorynkowców. Mam nadzieję, że przede mną kolejne chociaż dwa razy tyle. Plan na pracę merytoryczną już oczywiście jest. W tym momencie zajmuję się organizacją. Nie byłem dotychczas zawodowym politykiem, to jest jednak mimo wszystko wielka zmiana w życiu.

Proszę opowiedzieć o dziedzinach, którymi będzie się Pan zajmować w Sejmie? Będzie to jak dotąd - gospodarka? A może edukacja? Jest Pan wszak nauczycielem.

Będę pracował szczególnie intensywnie w komisji edukacji, próbując przesunąć naciski na bardziej wolnościowe rozwiązania w szkolnictwie. Będę również działał w komisji kontroli państwowej - liczę, że tam będzie mnóstwo pracy związanej z odkłamywaniem bieżących sztuczek propagandowych.

Przejdźmy do Konfederacji. 6 proc. to naprawdę niezły wynik ale czy nie obawia się Pan, iż są zbyt duże różnice programowe wewnątrz ugrupowania? Pan jest ekonomicznym wolnościowcem ale Pana koledzy z ruchu narodowego to raczej solidaryści. To da się pogodzić?

Nie obawiam się, ponieważ cel mieliśmy i mamy wspólny. Chcemy wielkich zmian w większości dziedzin życia dziś organizowanego przez kolejne rządzące partie polityczne. Wszyscy chcemy aby podatków było mniej, wolność gospodarcza większa, kontrola Państwa nad obywatelem mniejsza. Będzie dobrze.

Kilku reprezentantów Konfederacji ogłosiło, iż będzie merytoryczną opozycją. Jak należy rozumieć tę deklarację? Czy są jakiekolwiek punkty styczne między Konfederacją a PiS? Obszary współpracy?

W poprzednim Sejmie opozycja wymyśliła, że będzie totalna, a więc krytyka wszystkiego, zawsze. My natomiast wychodzimy z założenia, że o wszystkim należy rozmawiać. Opozycja merytoryczna popiera, gdy jest dobrze, a ostro punktuje gdy jest źle. Weźmy np. obniżkę podatku dochodowego z 18% na 17% - gdybym był posłem w tamtym czasie, głosowałbym za, jednocześnie zaznaczając, że jest to pierwszy z osiemnastu podobnych kroczków, które należy wykonać, aby dojść do normalności, w której podatku dochodowego nie ma. Byłbym natomiast i będę przeciwny wszelkim ruchom dążącym do pozornej likwidacji ubóstwa ustawami, czyli podwyższaniu najniższej krajowej z ominięciem kontroli rynkowej nad tą kwestią.

A jak widzi Pan obecność Lewicy w parlamencie? Czy nie będzie tak, iż PiS stanie się w tej sytuacji stabilną partią centrum a Konfederacja wejdzie w klincz z lewicą?

Pierwszy raz mamy Sejm, w którym reprezentowane są wszystkie grupy społeczne bez wyjątku i myślę, że dla parlamentaryzmu to bardzo dobrze. Mogę się z lewicą nie zgadzać, ale w każdej dyskusji będę z szacunkiem próbował argumentować dlaczego w stronę wolności, a nie socjalizmu. PiS jest gospodarczo partią lewicową, a więc liczę na wiele wspólnych stanowisk z nominalną lewicą. Tam gdzie oni się dogadają, tam my będziemy przeciwko - tego jestem akurat pewien (śmiech).

Rozmawiał Arkady Saulski.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych