Gowin wzywa do sprzeciwu przeciwko "państwu Tuska"
Jarosław Gowin w liście otwartym zaapelował do polityków Platformy Obywatelskiej, aby sprzeciwiali się praktykom "państwa Tuska". Pisze też o nieprawidłowościach na Dolnym Śląsku.
"Drogie Koleżanki! Drodzy Koledzy!" - zaczyna swój list Jarosław Gowin i pisze dalej, że coraz częściej działania polityków Platformy cechuje buta, partyjniactwo i budzące wątpliwości moralne korzystanie z przywilejów władzy. Wzywałem partię do opamiętania, do powrotu do naszych obywatelskich i wolnorynkowych korzeni oraz do odsunięcia Donalda Tuska od władzy. Zdaniem Gowina ostatnie wybory na Dolnym Śląsku pokazały zakres korupcji politycznej.
Pamiętacie pewnie wielkie oburzenie aparatu partyjnego, kiedy zwróciłem uwagę na praktykę „pompowania” kół w Platformie. Późniejsze wydarzenia nie tylko potwierdziły moje informacje, ale ukazały skalę zjawiska, którą wcześniej trudno było sobie wyobrazić. Teraz okazało się, że przy okazji wyborów regionalnych na Dolnym Śląsku uprawiano na dużą skalę korupcję polityczną. Wasi koledzy handlowali posadami w państwowych spółkach, przy okazji zbierając na siebie haki. Równie bulwersujące informacje docierają np. z województwa lubuskiego, gdzie według jednej z posłanek Platformy w zamian za głosy oferowano korzystne warunki nabycia działek należących do Agencji Nieruchomości Rolnych. Czy to naprawdę jest ta nowa jakość w polskiej polityce, o którą wspólnie walczyliśmy?
Gowin zarzuca Tuskowi, że ten nie robi nic by obecną sytuacje naprawić i nie wierzy, że ten stan premier lub ktokolwiek inny z jego środowiska jest w stanie naprawić.
Najbardziej jednak poruszające jest to, że Donald Tusk podjął decyzję, aby sprawy te zamieść pod dywan. Na tej samej płaszczyźnie postawiono tych, którzy oferty korupcyjne składali, i tych, którzy je ujawnili. Czy ktokolwiek z Was wierzy, że winni korupcyjnych zachowań zostaną ukarani w realny sposób? Czy dostrzegacie w poczynaniach Donalda Tuska i kierownictwa partii wolę rzeczywistego przeciwstawienia się upartyjnianiu państwa, kolesiostwu, zawłaszczaniu przedsiębiorstw państwowych przez członków aparatu partyjnego?
Były poseł PO zarzuca Tuskowi i Rostowskiemu, że przy reformie OFE sprzeniewierzyli się ideom na jakich PO została zbudowana.
Donald Tusk i Jacek Rostowski chcą znacjonalizować oszczędności emerytalne 16 milionów obywateli. Czy naprawdę jesteście gotowi odejść od ideałów Platformy jako partii szanującej wolność gospodarczą i własność prywatną tylko po to, żeby wydawać te pieniądze przez najbliższe dwa lata na kiełbasę wyborczą? Kiedyś nasza partia chciała taniego państwa - dziś zatrudnia kolejne tysiące urzędników. Kiedyś obiecywała niskie i proste podatki – dziś nieustannie podatki podwyższa i dokręca śrubę polskim przedsiębiorcom. Czy naprawdę nie widzicie, że pod przywództwem Tuska partia stała się Platformą Anty-Obywatelską?
Gowin podkreśla, że w polityce pamięć jest niestety bardzo krótka i zapomniano dlaczego powstała PO, że był to sprzeciw na "państwo Millera, które służyło partyjnym interesom, a nie obywatelom Rzeczpospolitej pogrążone w licznych afery oraz bezwstydnie zawłaszczające instytucje i urzędy przez partyjne kliki i koterie. Zarzuca Tuskowi, że szef PO kiedyś deklarował, że chce walczyć z klasą próżniaczą, a dziś jest jej patronem.
Dziś do pokoju Renaty Beger nie wstydziłby się wejść któryś z jego wysłanników. Dziś coraz lepiej widać, że mamy do czynienia z restauracją państwa „układu zamkniętego” – tyle tylko, że na czele tego państwa stoi dziś Donald Tusk. Obecny Tusk jest jak Miller z okresu afery Rywina. Nie dziwię się, że mówi się o ich przyszłym sojuszu.
Jas
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.