Informacje

"Zielony handel" będzie zyskiwal na znaczeniu / autor: pixabay.com
"Zielony handel" będzie zyskiwal na znaczeniu / autor: pixabay.com

"Zielony handel" może być polską specjalnością

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 9 grudnia 2020, 10:11

  • Powiększ tekst

Wart 1,5 bln dol. sektor „zielonego handlu” stanie się po pandemii filarem odbudowy światowej gospodarki. Polska jest jednym z największych eksporterów dóbr ekologicznych.

Jak wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) „Polska na mapie +zielonego+ handlu”, ok. 8 proc. światowego eksportu stanowią produkty „zielone”, co przekłada się na 1,5 biliona dol. Unia Europejska jest jednym z regionów, którego ambicją jest zdobycie pozycji światowego lidera tego sektora, któremu - jak wskazują autorzy raportu - „zagraża chińska kontrola eksportu metali ziem rzadkich”.

CZYTAJ TEŻ: Huty - zbyt wielkie by upaść

Analitycy zwracają uwagę, że w 2018 r. nadwyżka handlowa w tej części unijnej gospodarki wyniosła 100 mld dol; a Polska jest jednym z czołowych +zielonych+ eksporterów na świecie - sprzedaje m.in. urządzenia do produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych oraz elementy filtrujące gazy.

Nasz kraj zajmuje 5. pozycję wśród unijnych eksporterów pod względem wartości eksportu produktów zielonych i 15. na świecie, odpowiadając za 2 proc. światowego handlu.

W latach 2010-2018 wartość polskiego eksportu produktów przyjaznych środowisku i klimatowi podwoiła się i osiągnęła 26 mld dol. Z kolei eksport produktów do generowania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych w tym okresie sięgnął 2,7 mld dol. PIE podkreśla, że tempo wzrostu eksportu w obu przypadkach przewyższało wzrost polskiego eksportu ogółem i w analizowanym okresie wyniosło odpowiednio 78 i 122 proc.

Waga produktów przyjaznych środowisku w Polskim eksporcie sięga 10 proc. w 2019 r. – piszą eksperci PIE.

PIE zwraca uwagę, że choć w globalnym rankingu „zielonych gospodarek” zajmujemy 106. miejsce na 130 państw, eksport zielonych produktów pozytywnie wpływa na podstawowe wskaźniki makroekonomiczne Polski: PKB i stopę bezrobocia.

Zdaniem ekspertów w najbliższych latach „zielony handel” będzie zyskiwał na znaczeniu dzięki inwestycjom w transformację niskoemisyjną w ramach odbudowy gospodarki po kryzysie wywołanym COVID-19 i stanie się filarem jej odbudowy.

Według raportu, w zależności od zakresu definicji produktów „zielonych” ich eksport wyniósł bowiem w 2018 r. od 0,5 bln do 1,5 bln dol. i stanowił 3-8 proc. światowego eksportu; a ich wartość wzrosła w latach 2010-2018 o 10-32 proc. Dodano, że choć wartość eksportu np. paneli fotowoltaicznych spadła o ponad 28 proc. w latach 2010-2018, jego wolumen wzrósł o 52 proc. Jednak prawdopodobne wyhamowanie dalszego spadku cen i utrzymanie rosnącego znaczenia OZE spowoduje ponowny wzrost wartości handlu tymi produktami.

CZYTAJ TEŻ: Inwestorzy wykupują obligacje PKN Orlen

Wpływ na to, jak tłumaczy PIE, będą miały też czynniki polityczne. Chiny są największym producentem metali ziem rzadkich wykorzystywanych m.in. w technologiach niskoemisyjnych, istnieje zatem ryzyko, „że Pekin zdecyduje o ograniczeniu dostaw metali ziem rzadkich i niektórych wytwarzanych z nich produktów” - może to wywołać wzrost cen wielu technologii przyjaznych dla środowiska, a w konsekwencji spowolnić zieloną transformację gospodarki. Dlatego uniezależnienie od dostaw z Chin jest jednym z ważniejszych celów polityki handlowej zarówno UE, jak i USA.

PAP/RO

CZYTAJ TEŻ: KNF ma propozycje dla frankowiczów

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych