Opinie

Źródło: wikipedia
Źródło: wikipedia

Przed nami kolejny interesujący weekend dla Cypru i euro

Steen Jakobsen

Steen Jakobsen

Główny Ekonomista Saxo Bank

  • Opublikowano: 23 marca 2013, 11:05

  • Powiększ tekst

Sytuacja na Cyprze musi znaleźć rozwiązanie w ten weekend lub w poniedziałek – czy rynek odetchnie z ulgą, czy nadal będzie się niepokoić precedensem, który ta sytuacja ustanowiła, czemu unijni oficjele tak zawzięcie zaprzeczają?

Po odrzuceniu przez Rosję apeli przedstawicieli Cypru o pomoc najnowszy plan, o jakim się mówi, zakłada próbę wprowadzenia przez Cypr nieco większego zróżnicowania banków i depozytariuszy: niewielkie depozyty pozostałyby ubezpieczone do poziomu unijnej normy, tj. 100 tys. euro, ale powyżej tej kwoty na środki większych depozytariuszy w dwóch największych bankach cypryjskich, które stanowią większą część całego problemu, nałożono by o wiele większy, bo 40-procentowy podatek. Mówiło się także o nacjonalizacji funduszy emerytalnych celem sfinansowania pakietu ratunkowego – ale podobno Merkel rano powiedziała, że takie rozwiązanie jest nie do zaakceptowania.

Znowu – wszystko jest tu płynne, ale moim zdaniem dla Cypru jedynym wyjściem z obecnej sytuacji jest ugięcie się w mniejszym lub większym stopniu pod presją Troiki i radzenie sobie z konsekwencjami tego ruchu, jakie nadejdą później; mogą one oznaczać załamanie modelu gospodarczego tego kraju, jeśli emigranci będą chcieli przenieść swoje pieniądze gdzieś indziej. Podejrzewam, że w najbliższych miesiącach w dzielnicach emigranckich na Cyprze pojawi się kilka tanich apartamentów na sprzedaż...

Rarytasy

Wczorajszy dzień był na rynkach aktywów dniem unikania ryzyka i interesującym testem dla rynku – jak widzimy, jen się umacnia (pamiętacie Państwo, jak w tym artykule (http://www.tradingfloor.com/posts/abenomics-just-your-garden-variety-carry-trade-1827830742) argumentowałem, że na chwilę obecną jen może być na rynkach walutowych nowym instrumentem odzwierciedlającym wzrost lub spadek apetytu na ryzyko). Japoński minister finansów Aso powiedział, że osiągnięcie celu inflacyjnego potrwa długo.

Kurs EUR/USD nadal utrzymuje się w nerwowym przedziale między 1,2850 a 1,3000 - od momentu otwarcia po weekendzie z luką na dużo niższym poziomie nie działo się tu w zasadzie nic. Dzisiejsze dane dotyczące IFO były nieco rozczarowujące, ale był to pierwszy spadek od października zeszłego roku.

AUD/USD już nie zachowuje się jak dawny AUD/USD – mamy tutaj nowe szczyty w perspektywie wielu tygodni, pomimo iż notowania akcji najważniejszych spółek wydobywczych są słabe, a towary podskoczyły do góry tylko miejscami. Historia ze spreadami oprocentowania nie była wsparciem dla ostatniego poziomu albo większego ruchu w górę; nadal przyglądam się temu z pewnym niedowierzaniem, ale mocna waluta to mocna waluta i potrzebujemy porządnego spadku z powrotem do poziomu 1,0400, zanim w przedziale znajdzie się jakiś „haczyk na misie”. Proszę pamiętać o ogromnej górce na poziomie 1,0600; zdałem sobie sprawę, że zbliżając się do tego poziomu szturchamy opadającą linię trendu.

GBP/USD – 1,5200 pod presją: jeśli dolar amerykański pozostanie w defensywie, poziom 1,5216 ustąpi; zobaczymy, czy nastąpi kontynuacja w postaci kolejnej fali wzrostów – nadal wygląda to na szukanie poziomów do sprzedaży, ale czekamy na pojawienie się schematu lub „haczyka”.

EUR/SEK przebił się powyżej poziomu 8,40 po raz pierwszy w marcu – interesująca zmiana techniczna.

Co dalej?

Po publikacji dzisiejszych danych dla Europy w kalendarzu ekonomicznym jest niesamowicie cicho; czekamy na rozwiązanie sytuacji z Cyprem i na to, jak ostateczny układ wpłynie na nastroje i ryzyko przepływów. Proszę pamiętać, że nowy aspekt, jaki pojawił się w związku z Cyprem, to inne podejście do ryzyka, że przepływy kapitału mogą opuścić Europę – ogólna obawa, że unijnym urzędnikom nie można ufać i że w dalszej kolejności mogą oni zastosować ekstremalne środki celem rekapitalizacji banków, które tak desperacko jej potrzebują (zwłaszcza w porównaniu z USA, gdzie ten proces już się zakończył). Tworzy to kolejną warstwę egzystencjalnej niepewności co do tego, czy ostatecznie czeka nas scenariusz rozpadu strefy euro/wyjścia z niej państw peryferyjnych. Innymi słowy, jakakolwiek powodowana poczuciem ulgi zwyżka w notowaniach euro, jeśli takowa nastąpi, może być dość krótka. 1,3000 i 1,2850 to krótkoterminowe poziomy aktywujące i po raz kolejny mamy do czynienia z ryzykiem pojawienia się luki, jeśli w miarę zbliżania się weekendu sytuacja Cypru się nie rozwiąże.

Najważniejsze dane ekonomiczne

  • Marcowy wskaźnik prognozy dla produkcji we Francji opublikowano na poziomie -42 pkt. wobec spodziewanych -26 pkt. i -37 pkt. w lutym.
  • Marcowy wskaźnik IFO dla Niemiec podano na poziomie 106,7 pkt. wobec spodziewanych 107,8 pkt. i 107,4 pkt. w lutym.
  • Stopa bezrobocia w Norwegii w marcu wyniosła 2,7% wobec spodziewanych 2,6% i 2,7% w lutym.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych