Komentarze na temat artykułu

fritz 9 stycznia 2017 roku
16:27

Dziura podatkowa tylko na VAT wynosi teraz okolo 60 mld zl. To co sciagnieto to jest ulamkiem calej sumy. Mozliwosc kradziezy VAT to nie tylko kryminalne machinacje tylko rowniez ustawodastwo wprowadzone przez niemiecka administracje PO i nazywane eufemistycznie "optymizowaniem podatkow" jak to prof. Modzelewski okreslil a sprowadzajace sie do tworzenia legalnego unikania placenia podatkow. TE dziury zaczal Morawiecki zamykac po wyrzuceniu Szalamachy, ktory po prostu olewal ten problem (poza paliwami gdzie jednak panowal kryminal). *** Na "ulicy" lezy jeszcze okolo 70 ml zl do podniesienia bez podnoszenia zadnych podatkow przed czym autor troche bezsensownie ostrzega. Morawiecki schylil sie po nie i jak dobrze pojdzie, to w tym roku wplynie z tego okolo 30 mld.

GośćPl 9 stycznia 2017 roku
16:58

Właśnie zgadzam się całkiem z tą opinią o ogromnym deficycie z Vat a do tego zlikwidować pozostałą część szarej strefy choć o połowę to będzie dodatkowy wpływ budżetowy

Gość 9 stycznia 2017 roku
17:33

Niewielka akcyza na e-papierosy wydaje się rozsądna, na zbyt dużej skorzysta szara strefa a nie budżet co widać na przykładzie 'normalnych' papierosów

Gość 9 stycznia 2017 roku
17:38

E-papierosy i tak mają wielkie szczęście bo z tego co pamiętam koncerny farmaceutyczne chciały przejąć ten rynek, była nawet jakaś afera z kasą pod stołem w parlamencie europejskim. Chodziło a zakwalifikowanie e-papierosów jako wyrobów medycznych a nie tytoniowych. Jakieś opodatkowanie, akcyza itp. lepsze dla efajek niż przejęcie przez koncerny farmaceutyczne - tj. ograniczone miejsca sprzedaży, podniesienie cen żeby odbić sobie miliardowe straty bo kto teraz kupuje nieskuteczne gumy i plasterki?

Gość 9 stycznia 2017 roku
20:21

@Gość z 17:33 Może na ciebie się powinno nałożyć "rozsądną" akcyzę? Co ty w ogóle wypisujesz????? Odwal się od cudzych portfeli. @Gość z 17:38 Nie jestem pewien czy w Polsce faktycznie już tak nie jest. Cudowna pisowska legislacja oddała rynek e-papierosów praktycznie w ręce jednej sieci franczyzowej, która, o ile nie mieszam faktów, jest kontrolowana przez jeden z czołowych koncernów tytoniowych (do weryfikacji). Do autora - gratuluję. Po pierwsze - brak wiedzy - jak można e-papierosy w ogóle nazywać wyrobem tytoniowym????????!!!!!!!! A po drugie i najważniejsze - jak można napisać tekst o tym gdzie można sięgać ludziom do kieszeni?????? Na ulicy co dzień też Pan podbiera przechodniom pieniądze????? Dramat.

Gość 9 stycznia 2017 roku
20:39

@Gość z 20:21 - Jeżeli chodzi o oburzanie na podatki to zejdź na ziemię. Lepsze małe niż coś gorszego. UE zmusza żeby podpiąć e-papierosy pod farmaceutyki albo pod wyroby tytoniowe. Moim zdaniem lepsza jakaś akcyza na e-papierosy jako wyroby tytoniowe niż przejęcie kontroli nad e-papierosami przez koncerny farmaceutyczne, wtedy byś zobaczył co to wysokie ceny i monopol: "przewodniczący Europejskiej Partii Konserwatywnej i Reform Martin Callanan oskarżył ostatnio korporacje farmaceutyczne o lobbing w sprawie ustawy. Jego zdaniem, koncerny wydają miliony euro, by zatrzymać produkcję i rozwój e-papierosów. Rzecz dotyczy tego, jak sklasyfikować e-papierosy: czy jako leki, czy jako produkty tytoniowe. W pierwszym przypadku produkcja i rozprzestrzenianie elektronicznych papierosów zostały by znacznie spowolnione – producenci bowiem podlegaliby wielu różnym regulacjom, musieliby spełniać restrykcyjne standardy bezpieczeństwa i w wielu innych kwestiach. Zaś jako produkt tytoniowy e-papierosy byłyby dalej produkowane i sprzedawane bez większych przeszkód czy obostrzeń"

Gość 9 stycznia 2017 roku
23:28

@Gość z 20:39 - Po co małe jeśli nie musi go być? Chcemy kolejne "wspaniałe" "reformy", "legislacje" czy "kadry" utrzymywać? Nikt normalny nie trzyma tasiemca w ciele. Na temat unijny to się w ogóle nie wypowiem - o czym tu gadać? To zabawne już od dawna nie jest. Kolejne "300 mld zł" ludki dostaną, a "euroelity" w międzyczasie zawiążą im sznur na szyi.

Gość 10 stycznia 2017 roku
0:57

Jeżeli e-papierosy mają być produktem tytoniowym to jakaś akcyza musi być bo tego wymaga UE, jeżeli miałyby być produktem farmaceutycznym to tragedia. Innych opcji brak więc możemy gadać sobie po co akcyza ale realia i wymagania UE są jakie są i mniej przeszkadza mi akcyza niż e-papierosy w łapach koncernów farmaceutycznych

Gość 10 stycznia 2017 roku
10:45

A postawić się UE to nie można? Albo opuścić w końcu ten twór?

Gość 10 stycznia 2017 roku
13:59

@ Gość 10:45 - ale to już rozmowa na inny temat :)

Gość 10 stycznia 2017 roku
18:54

Goście, zapominacie o najważniejszym: tytuł artykułu sugeruje, że gospodarka nie jest jeszcze "nadmiernie obciążona"!!! Skoro tak, to dlaczego tyle biznesów jest zmuszanych do przenoszenia się za granicę??? Dlaczego nadal Polacy wyjeżdząją za pracą??? No i dlaczego państwa, które poszły w końcu po rozum do głowy (Węgry, Słowacja, Rumunia, Czechy) OBNIŻAJĄ PODATKI powodując poprawę koniunktury w gospodarce, a u nas jest odwrotnie???

Gość 11 stycznia 2017 roku
7:10

Od lat wiadomo jakie przekrety robi sie na gazie propan-butan w zawieszonej akcyzie i nikt z tymi nic nie robi.a potezne pieniadze uciekaja.

Gość Wolny 15 stycznia 2017 roku
18:39

Podatki nie są potrzebne do budżetu. To anachronizm z przeszłości. Podatki są potrzebne jako jeden z mechanizmów kontroli inflacji oraz wartości własnej waluty a nie do tworzenia budżetu państwa, który jest nie zależny od ilości ściągniętych podatków. System VAT jest "chory" skoro pozwala na takie oszustwa podatkowe i wywożenie znacznych sum finansowych za granice. Tak należny go uszczelnić tymczasowo ale cel powinien być uproszczenie systemu podatkowego aby stał się dobrym narzędziem do tego czego powinien być używany mechanizmów czyli kontroli podaży pieniądza krajowego (zapobieganie nadmiernej inflacji i jednocześnie wspieranie produkcji dóbr) oraz jako jeden z mechanizmów utrzymania wartości własnej waluty.

32454