Opinie

Drzwi / autor: Pixabay
Drzwi / autor: Pixabay

Przyszłość dzieje się właśnie teraz

Marek Siudaj

Marek Siudaj

Redaktor zarządzający wGospodarce.pl

  • 8 kwietnia 2019
  • 10:54
  • 2
  • Tagi: biznes elektronika innowacje płatności telefonia
  • Powiększ tekst

Byłem ostatnio na spotkaniu ze znajomymi w restauracji. Przyszedłem nieco za wcześnie, siedziałem przez chwilę sam. Kelnerka przyniosła mi kartę, a ja rzuciłem okiem na menu i pomyślałem: Po co mi to menu?

Przecież – pomyślałem – menu mógłbym pobrać na telefon i z poziomu telefony zamówić jedzenie i picie, a potem za nie zapłacić. Jedyny problem, jaki z takim sposobem obsługi mógłby się wiązać, to ten, że kelnerka nie miałaby pewności, że zapłaciłem za jedzenie. Ale przecież można wygenerować wiadomość o tym, że zapłata została dokonana, ewentualnie zeskanować informację z mojego telefonu w momencie, kiedy przechodziłbym do wyjścia.

To, o czym piszę, jest możliwe już teraz, na poziomie internetu dostarczanego przez technologię LTE. Telefony już rozpoznają miejsca, w których jesteśmy, przez telefon zamawiamy jedzenie na wynos, więc można zrobić to w restauracji. Płatności to codzienność, moduł NFC, służący do wymiany informacji mam w telefonie.

A przecież lada moment zacznie się era PSD2. Część specjalistów twierdzi, że nie będzie jakiejś większej zmiany w płatnościach, ale ja się jaram jak kibic piłkarski mistrzostwami świata na tegoroczny wrzesień i że zobaczę coś, co zmieni moje nawyki związane z kupowaniem w sieci. I tak będzie, prędzej czy później. A jeśli można kupować inaczej w sieci, to i w „realu” można inaczej. Mógłbym w trakcie spaceru po sklepie rowerowym nie tylko wybrać model, który mnie interesuje, ale wziąć kredyt ratalny, aby za niego zapłacić – i po prostu pojechać nowym rowerem do domu. To nie jest jakaś odległa przyszłość, to jest coś, co będzie dostępne może w tym roku, najpóźniej w roku przyszłym.

To jest właśnie jedna z największych zmian, jakie mamy możliwość doświadczać – to, co jeszcze niedawno wydawało się daleką przyszłością, w ciągu kilku lat wchodzi do użytku, a potem – w ciągu kolejnych kilku lat staje się przeżytkiem. Przykładem może być taśma w magnetofonie szpulowym, zastąpiona przez kasetę magnetofonową, którą wyparło CD, wypchnięte z kolei przez pamięci w odtwarzaczach MP3, zastąpiony przez pamięci telefonów, w których obecnie króluje streaming. I to wszystko odbyło się za mojego życia, a przecież jeszcze parę lat jest przede mną.

A więc żyjemy w świecie, gdzie trzeba się ścigać nie tylko na wymyślanie nowych technologii, ale także na ich adaptowanie. Jak mówiłem, przed nami PSD2, ale także telefonia 5G, która zapewne zmieni rozrywkę, być może stwarzając jej nowy rodzaj, tak jak komputery dały nam gry. Dużo mówi się o OZE, zwłaszcza stworzonych z myślą o prosumentach, ale może wkrótce doczekamy się takiej technologii, że instalowanie tych urządzeń będzie sensowne również w naszej części świata.

Tak czy owak, żyjemy w świecie, gdzie przyszłość dzieje się teraz. I muszę Państwu powiedzieć, ze to całkiem mi się podoba.

Komentarze