Opinie

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Żal za Ukrainą

Paweł Bernaciak

Paweł Bernaciak

Dziennikarz ekonomiczny.

  • Opublikowano: 3 grudnia 2013, 13:57

  • Powiększ tekst

Do tej pory o Ukrainie słyszeliśmy głównie za sprawą więzionej Julii Tymoszenko. Medialne doniesienia o stanie jej zdrowia powodowały, że na dalszy plan schodziła sytuacja gospodarcza w tym kraju.  Decyzja Wiktora Janukowycza o zawieszeniu rozmów w sprawie Partnerstwa Wschodniego, pozwoli być może nieco szerzej  przyjrzeć się sytuacji w tym państwie.

Ukraina to wciąż niewykorzystany potencjał rozwojowy. Przyroda nie poskąpiła naszemu sąsiadowi zarówno bogatych złóż kopalin jak i niezwykle żyznych gleb. Kraj ten z powodzeniem mógłby być jednym z najbogatszych państw w Europie. Jednak tak się nie dzieje - a jest wręcz odwrotnie. Ukraińcy są jednym z najbiedniejszych narodów na Starym Kontynencie. Przyczyn tego stanu rzeczy należy doszukiwać się jeszcze w czasach, gdy Ukraina była radziecką republiką.  System nomenklatury partyjnej spowodował, że władzę nad największymi fabrykami przejęła grupa osób, którą oprócz przynależności partyjnej łączyły więzy rodzinne. Stąd potocznie nazywano ich klanami.

Po rozpadzie ZSRR i prywatyzacji ukraińskich zakładów przejęły one kontrolę nad najważniejszymi gałęziami przemysłu. Ich majątki szybko rosły, kosztem pozostałej części społeczeństwa.  Jest to podstawowy, ale nie nie jedyny powód słabej kondycji tamtejszej gospodarki. Ukraina od lat znajduje się w gronie państw, w których najtrudniej prowadzi się biznes. Korupcja, biurokracja, częste zmiany w prawie - to tylko niektóre powody tego stanu rzeczy. Przekłada się to również na bardzo niski poziom zagranicznych inwestycji. Wiele firm, m.in. z sektora bankowego, zamyka swoje oddziały na Ukrainie. Złą sytuację pogłębia dodatkowo zawyżony kurs hrywny. Ludzie są nieufni wobec rodzimej waluty i wolą trzymać oszczędności w amerykańskich dolarach, w domowym schowku. „Mocna”hrywna to oczywiście także mniejsze zyski dla tamtejszych eksporterów.

Sytuacja na Ukrainie jest zatem trudna.  W oficjalnych przekazach medialnych jest mowa głównie o szantażowaniu Janukowycza przez Putina. To zbyt płytki przekaz. Zbliżenie Ukrainy z UE jest przede wszystkim niekorzystne dla oligarchów. Parterstwo Wschodnie mogłaby oznaczać dla nich w dłuższej perspektywie podzielenie się przemysłowym tortem z UE.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych