„AI trade” trzyma stery
Końcówka września przyniosła poprawę nastrojów na globalnych rynkach, a głównym impulsem okazały się oczekiwania dotyczące dalszej ścieżki stóp w USA. Nawet pomimo wciąż wspinających się rentowności absolutnie nie możemy mówić o szerokim risk-offie, choć rynek pozostaje ekstremalnie selektywny.
Inwestorzy na parkietach Europy Zachodniej nie wykazali się przesadnym optymizmem, a większość kluczowych agregatów zakończyła środowe zmagania pod kreską. Silnie oberwały paryski CAC40 (-0,89 proc.) oraz indeks giełdy w Mediolanie FTSE MIB (-0,84 proc.). W podobnym stopniu tracił najważniejszy europejski indeks STOXX, który przez większość dnia pozostawał w trendzie spadkowym, kończąc dzień słabszy o 0,81 proc.. Sprzedający przeważyli też we Frankfurcie (DAX: -0,74 proc.) oraz Londynie (-0,29 proc.). Dochodowość niemieckich 10-latek wciąż utrzymuje się blisko 18-letnich maksimów, a papier handlowany jest przy 3,58 proc.
Na tle zachodnich sąsiadów krajowy parkiet wydał się odporny. Inwestorzy wykazali chęć do handlu, co dobrze obrazują nam podwyższone obroty: 2,9 mld zł, z czego 2,4 mld zł przypadło na blue chipy. WIG20, ciągnięty przez spółki energetyczne i sektor bankowy, zyskał 0,59 proc., a szeroki WIG 0,56 proc.. Najsilniej rosły PGE (+6,10 proc.), Tauron (+2,65 proc.) oraz CD Projekt (+2,13 proc.), którego Wiedźmin 3: Dziki Gon osiągnął rekord z ok. 120 tysiącami grających osób. Najsilniej zyskiwała druga linia spółek, reprezentowana przez mWIG40 (+0,60 proc.), a trzecia linia zamknęła się w pobliżu kreski (-0,01 proc.). Najważniejszą informacją makro z krajowego podwórka jest jednak odczyt wrześniowego CPI na poziomie 4 proc. r/r, co jest wartością o 0,1 pkt proc. niższą od rynkowego konsensusu. Choć wzrost z sierpniowego 3,4 proc. r/r może niepokoić, uspokaja mnie inflacja bazowa, która spadła do 3,2 proc. r/r, choć tu znaczenie odegrać mogły czynniki jednorazowe. Wczorajszy odczyt obrazuje powód rosnącego headline’u: ceny paliw wzrosły o 9,2 proc. m/m, a energia o 0,9 proc. m/m (czynniki egzogeniczne). Rynek długu odebrał odczyt umiarkowanie pozytywnie i zareagował spadkiem dochodowości benchmarkowej 10-latki o 9 pb: papier handlowany jest przy 6,36 proc.
Za epicentrum wydarzeń uznane muszą zostać Stany Zjednoczone. Agregaty wypchane technologią zakończyły sesję wzrostami: Nasdaq 100 zyskał 0,23 proc., a Nasdaq Composite 0,24 proc. Pod kreską sesję zakończył szeroki S&P500 (-0,25 proc.), co dobrze oddaje nam obraz dzisiejszego rynku. W ostatnich dniach koniem pociągowym dla największych agregatów pozostaje wąska grupa technologicznych spółek, ze szczególnym uwzględnieniem semis i dostawców CPU, tak przecież potrzebnych pod „agentic workflows”. Najważniejszą publikacją był odczyt inflacji PCE, który pozytywnie zaskoczył: headline wyniósł 3,4 proc. r/r, a bazowy nawet 3,0 proc. r/r. Fed ze swoim podwójnym mandatem zainteresowany jest również rynkiem pracy i dzisiejszą publikacją danych ADP: we wrześniu pracodawcy w sektorze prywatnym dodali 90 tys. miejsc pracy, co zaskakuje przy odczycie na poziomie 36 tys. miejsc pracy w sierpniu. Dla FOMC to oczywiście mieszany sygnał: z jednej strony silny rynek pracy pozwalający na podwyżki, a z drugiej spadająca inflacja. Kluczową publikacją z perspektywy „AI trade” były wyniki za Q4 producenta pamięci Micron: spółka z przychodem 54,23 mld USD znacząco przebiła prognozy na poziomie 51,07 mld USD. Zysk na akcję EPS wyniósł 33,42 dolara względem konsensusu na poziomie 31,61 dolara. Marża brutto na poziomie 87 proc. pozostaje silna i nic nie wskazuje na jej załamanie w najbliższych kwartałach.
Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi mieszany obraz rynku. W trendzie wzrostowym pozostaje japoński Nikkei, który od rozpoczęcia notowań zyskał już 3,27 proc. Kupujący przeważyli również w Korei Południowej, przez co KOSPI umacnia się o 1,74 proc.. Wyprzedaż trwa natomiast w Indiach, gdzie od początku notowań Nifty osunął się o 0,31 proc., a Sensex o 0,13 proc. Większy wolumen fizycznej ropy płynącej przez cieśninę przełożył się na nieznaczny spadek cen: baryłkę Brent możemy zakupić za 97 dolarów. Poranek przynosi aprecjację złota: XAU zyskuje 0,72 proc., a uncja kosztuje 4186 dolarów. Rynek terminowy na amerykańskie i europejskie indeksy mieni się zielenią, potencjalnie wskazując na silne otwarcie rynku kasowego.
Michał Poleszczuk, Analityk Dom Inwestycyjny Xelion
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.