Informacje
Wzajemne ataki Rosji i Ukrainy na statki na Morzu Czarnym spowodowały gwałtowny wzrost cen ziarna pszenicy / autor: Pixabay
Wzajemne ataki Rosji i Ukrainy na statki na Morzu Czarnym spowodowały gwałtowny wzrost cen ziarna pszenicy / autor: Pixabay

Wraca koszmar na światowym rynku pszenicy!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 23 września 2026, 15:00

  • Powiększ tekst

Ataki na statki i porty na Morzu Czarnym sparaliżowały transport morski, a tym samym radykalnie ograniczyły eksport pszenicy z Ukrainy i Rosji. W rezultacie ceny zboża gwałtownie wzrosły, a dostawy m.in. do Indonezji czy Egiptu znacznie spadły - przekazała w środę agencja Reutera.

  • Region Morza Czarnego jest kluczowy dla transportu zbóż, jeśli nabywcy nie mogą sprowadzać stamtąd ziarna, muszą szukać dostaw gdzie indziej, co dodatkowo podbije ceny – powiedział Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynków surowcowych w Saxo Banku.

Ukraina i Rosja odpowiadają za około jedną trzecią światowego eksportu pszenicy, dlatego zakłócenia w ich funkcjonowaniu bardzo szybko odbijają się na cenach.

Morze Czarne stało się ekstremalnie niebezpieczne dla żeglugi

Rosja zaczęła atakować ukraińskie porty i statki w 2022 r. Latem doszło do eskalacji działań wojennych na Morzu Czarnym, Moskwa i Kijów atakują wzajemnie swoje statki i porty. Akwen stał się również szczególnie niebezpieczny dla żeglugi handlowej. W lipcu na Morzu Czarnym zginęło więcej członków załogi niż w trakcie całej wojny do tego czasu - podkreślił w poniedziałek portal Politico.

Rosyjski eksport pszenicy we wrześniu spadnie do około 1 miliona ton (z 5 milionów ton w analogicznym miesiącu 2025 r.), a Ukraina wyśle około 1 miliona ton, czyli połowę wielkości eksportu z września ub.r. - wynika z szacunków firmy Kpler, która zajmuje się monitorowaniem światowego handlu.

Szykuje się załamanie na rynku w Azji i Afryce

W krótkiej perspektywie niedobory te najbardziej dotkną Azję - ocenili eksperci Reutersa. Bardzo niewiele statków wpływa do portów w celu załadunku, a te niewielkie ilości, które są eksportowane z Rosji i Ukrainy, trafiają do odbiorców na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Nic nie płynie do Azji – powiedział Ishan Bhanu, analityk rynku rolnego w firmie Kpler.

Indonezja, drugi pod względem wielkości importer na świecie, otrzymała w tym miesiącu z regionu Morza Czarnego zaledwie około 60 tys. ton zboża, podczas gdy we wrześniu ubiegłego roku było to pół miliona ton – poinformował przedstawiciel branży.

Indonezyjscy odbiorcy zwracają się ku innym dostawcom, ale koszt zakupu pszenicy w Australii jest o 20–25 proc. wyższy niż wynosiły ceny wcześniej zakontraktowanych dostaw z regionu Morza Czarnego.

Ceny znacznie wzrosły, a my nie jesteśmy w stanie przerzucić całości kosztów na odbiorców naszej mąki – powiedział przedstawiciel importera z Azji Południowo-Wschodniej.

Egipt, największy importer na świecie, ma otrzymać w okresie od września do października mniej niż jedną dziesiątą wolumenu dostaw z Rosji i Ukrainy w porównaniu do ubiegłego roku. Według oficjalnych danych, w pierwszej połowie września import pszenicy do Egiptu spadł do 143,8 tys. ton z 876,1 tys. ton rok wcześniej, kiedy to większość dostaw pochodziła z Rosji i Ukrainy.

PAP, sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Mundurowi pozbawieni emerytur

Aldi dołącza do pełnoskalowej wojny cenowej Lidla z Biedronką!

Moody’s to nie lemingi

»»Rząd Tuska ma kłopot – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych