Analizy

Ustawa o PPK podpisana przez Andrzeja Dudę

Piotr Jaromin analityk rynków finansowych XTB

  • 19 listopada 2018
  • 16:02
  • 1
  • Tagi: emerytury finanse KNF nadzór finansowy polityka PPK prawo
  • Powiększ tekst

Dzisiaj przed południem prezydent Andrzej Duda oficjalnie podpisał ustawę o Pracowniczych Planach Kapitałowych, które wejdą w życie w największych firmach od 1 lipca przyszłego roku. Czy PPK pomogą giełdzie i pokryją odpływ środków w ramach tzw. “suwaka” z OFE?

Zakończenie sprawy OFE cały czas pozostaje sprawą otwartą, a wprowadzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych może bez wątpienia pomóc zastąpić odpływ środków w ramach przenoszenia funduszy z OFE do ZUS. W całym programie może wziąć udział około 11,5 miliona pracowników. Wstępne szacunki mówią o tym, że PPK mają przynosić co roku od 12 do 15 miliardów nowych oszczędności, które częściowo zostaną ulokowane na GPW. Biorąc pod uwagę, że polityka inwestycyjna jest dosyć mocno ograniczona ustawą o PPK, to już teraz można pokusić się o pewne wnioski. W części akcyjnej funduszu przynajmniej 50% aktywów ma być ulokowana w instrumentach z indeksu WIG20, a nie więcej niż 20% aktywów w netto w spółki średnie z indeksu MWIG40.

Do pozostałych walorów z polskiego rynku trafi maksymalnie 20%, a przynajmniej 20% ma być inwestowana na zagranicznych rynkach akcji. W optymistycznym wariancie maksymalnie 50% wszystkich środków będzie inwestowana w akcje, co przekłada się, że na GPW może bezpośrednio trafić od 3 do 6 miliardów złotych, co w przypadku jeśli reforma OFE zostałaby przeprowadzona w spójny sposób z PPK, dawałoby nadzieję na ograniczenie negatywnych skutków tzw. “suwaka”. Z drugiej jednak strony, narzucenie polityki inwestycyjnej funduszom stwarza zagrożenie powstawania baniek spekulacyjnych, o czym przed paroma miesiącami ostrzegał prezes NBP - Adam Glapiński, w związku z koncentracją funduszy w jednym segmencie aktywów. Trzeba jednak pamiętać, że struktura aktywów OFE również w większości skupiona jest na największych walorach. Smaczku dodaje fakt, że obecnie większość największych komponentów w indeksie WIG20 to spółki w posiadaniu Skarbu Państwa.

Biorąc pod uwagę bieżącą sytuację na GPW, przecena sektora bankowego i indeksu WIG-Banki uległa zatrzymaniu, co bezpośrednio przełożyło się na stabilizację w segmencie największych podmiotów. Piątkowa sesja była jedną z najaktywniejszych w tym roku, co miało związek głównie z wyprzedażą przez inwestorów zagranicznych akcji największych banków i największego polskiego ubezpieczyciela - PZU, który jest głównym właścicielem Alioru i Pekao, w pokłosie afery KNF i banków związanych z Leszkiem Czarneckim oraz obaw inwestorów o stabilność sektora bankowego.

Bardzo dobrze w dalszym ciągu zachowują się spółki energetyczne, które zyskują po czwartkowej aukcji mocy, która według ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego była korzystna zarówno dla przedsiębiorstw energetycznych, jak i gospodarstw domowych. WIG-Energia od wrześniowego dołka zyskał już ponad 30%, co stawia go w roli lidera sektorowego ostatnich miesięcy na Książęcej.

Komentarze