Analizy

Ropa ma prawdziwy Czarny Piątek

Kamil Cisowski dyrektor zespołu analiz Xelion

  • 23 listopada 2018
  • 20:13
  • 6
  • Tagi: biznes energetyka finanse handel polityka prawo rynek finansowy rynek kapitałowy surowce
  • Powiększ tekst

Tegoroczny Czarny Piątek, jeden z najlepszych dni handlowych w roku, przebiega w średnich nastrojach. Wczorajsze Święto Dziękczynienia sprawiało, że wielu analityków spodziewało się bardzo spokojnej sesji, ale nagromadzenie negatywnych informacji wywołało sporą nerwowość.

W godzinach nocnych pojawiły się informacje, że w odpowiedzi na prowadzoną przez Chiny infiltrację sektora technologicznego i telekomunikacyjnego USA mogą przeprowadzić atak na chińskiego potentata telefonii komórkowej, Huawei, na wzór działań, które zostały wcześniej podjęte przeciwko ZTE. Giełda w Szanghaju straciła na zamknięciu -2,5%, a chociaż spadki w Hong Kongu (-0,4%) były znacznie mniejsze, jest to kolejny sygnał umacniający nas w niewierze, że zbliżający się szczyt G-20 przyniesie rewolucję w napiętych stosunkach amerykańsko-chińskich.

Opublikowane rano europejskie PMI okazały się znacznie słabsze od oczekiwań. Wskaźnik dla przemysłu w strefie euro spadł z 52,0 pkt. do 51,5 pkt. i znalazł się na najniższym poziomie od maja 2016 r. PMI w usługach obniżył się z 53,7 pkt. do 53,1 pkt., co jest najgorszym wynikiem od grudnia tego samego roku. Co bardzo negatywne dla Polski, największą ujemną kontrybucję wniosły Niemcy, chociaż francuskie dane z sektora przemysłowego też się wyraźnie pogorszyły. W reakcji na informacje kurs EURUSD stracił -0,5% i oscyluje obecnie wokół 1,1350. Nieco mniejsza jest skala umocnienia dolara względem pozostałych walut. Sytuacji nie poprawia niepewność wokół Brexitu, tym razem związana z konfliktem na linii Hiszpania – Wielka Brytania w sprawie Gibraltaru. Wprawdzie głos Hiszpanów nie jest niezbędny, by zaakceptować warunki porozumienia, ale w UE istnieje niepisana zasada jednomyślności, więc opór ważnego kraju członkowskiego jest realnym ryzykiem dla jego podpisania.

Czytaj także:Załamanie cen ropy. To nie jest dobra informacja

Być może wynika to ze wsparcia w postaci deprecjacji euro, ale większość indeksów europejskich mimo wszystko znajduje się obecnie na niewielkich plusach, tracą natomiast DJIA i S&P500. Do całkowitego załamania doszło natomiast na rynku ropy. Cena WTI spada w USA o -6,8% względem ostatniego zamknięcia. Ostatnie zachowanie rynku stawia OPEC pod ścianą i wymusza interwencję podczas szczytu za dwa tygodnie, prawdopodobnie wycofanie się ze wzrostu produkcji, który miał zniwelować efekty amerykańskiego embargo nałożonego na Iran.

WIG20 stracił na zamknięciu -0,5%, mWIG40 zyskał +0,1%, a sWIG80 +0,5%. Obroty były bardzo niskie. Duże spółki pomimo dzisiejszego spadku zamykają tydzień wyraźnym plusem, co zasługuje na szczególną uwagę w kontekście przeceny na innych parkietach, ze szczególnym uwzględnieniem USA. Na naszych oczach coraz wyraźnie rysuje się scenariusz, w który nie dowierzało wiele osób, tzn. relatywna siła GPW na tle NYSE pomimo negatywnego otoczenia. Jednym z czynników ważnych dla jego kontynuacji będą decyzje URE dotyczące stawek cen prądu dla odbiorców detalicznych w przyszłym roku.

Komentarze