Główny Urząd Statystyczny potwierdził swoje wcześniejsze szacunki, według których inflacja wyniosła w czerwcu 1,5 proc. Najniższy w tym roku jej poziom zawdzięczamy przede wszystkim tańszym paliwom, ale za żywność wciąż musimy płacić sporo więcej niż przed rokiem.

Dzięki spadkom notowań ropy naftowej, presja inflacyjna, widoczna w poprzednich miesiącach, wyraźnie osłabła. W czerwcu paliwa były tańsze niż miesiąc wcześniej o 4,1 proc., choć kosztowały niemal tyle samo co rok temu (w tym horyzoncie zwyżka wyniosła zaledwie 0,4 proc.). Ceny żywności w porównaniu do maja wzrosły o jedynie 0,1 proc., ale w porównaniu do czerwca 2016 r. były wyższe o 3,9 proc. To efekt wiosennych przymrozków, które wpłynęły na słabsze zbiory warzyw i owoców, które w tym roku są wyjątkowo drogie. Ten czynnik będziemy odczuwać jeszcze w kolejnych miesiącach, choć prawdopodobnie już w mniejszej skali. Jeśli więc na rynku ropy naftowej nie nastąpią zdecydowane zwyżki, a sezonowa drożyzna żywności zacznie ustępować, inflacja nie powinna w najbliższym czasie pójść mocniej w górę. Jednak Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej ocenia, że to właśnie żywność będzie głównym czynnikiem ją podtrzymującym. Na razie trudno jeszcze w pełni oszacować siłę jego wpływu. Wyraźnie tańsze niż w czerwcu ubiegłego roku były odzież i obuwie, w przypadku których spadek cen wyniósł 5,4 proc. Warto też zwrócić uwagę na spory, sięgający 2,1 proc. wzrost cen usług i pozostałych towarów oraz płaconych w hotelach i restauracjach. Aż o 2,5 proc. więcej trzeba było płacić za usługi związane z kulturą i rekreacją, a usługi telekomunikacyjne podrożały o 1,6 proc.

Niższa inflacja nie powinna jednak usypiać czujności, co dotyczy głównie amatorów lokat bankowych, których oprocentowanie nie chroni przed utratą realnej wartości kapitału. Co prawda w najnowszej projekcji analitycy Narodowego Banku Polskiego obniżyli prognozy inflacji, ale tylko nieznacznie. Ich zdaniem w tym roku inflacja wyniesie 1,9 proc., ale w kolejnych latach będzie coraz wyższa, dochodząc do 2,5 proc. w 2019 r.