Informacje

Ruiner był wielkim sukcesem polskiego studia Reikon / autor: fot. Reikon/Materiały promocyjne/Ruiner
Ruiner był wielkim sukcesem polskiego studia Reikon / autor: fot. Reikon/Materiały promocyjne/Ruiner

Kryzys zmiecie polską branżę gier?

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl, w 2019 roku otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego przyznawaną przez Narodowy Bank Polski najlepszym dziennikarzom ekonomicznym w kraju

  • Opublikowano: 26 stycznia 2024, 19:04

  • Powiększ tekst

Polski segment gamingowy jest bardzo rozbudowany i zaliczył - także w ubiegłym roku - spore sukcesy. Niestety - nie uchroniło to Polaków przed masowymi zwolnieniami!

Wczoraj wieczorem portal Game Developer poinformował, iż polskie studio Reikon planuje zwolnić 80 proc. swojego składu osobowego. Reikon, który w 2017 roku wydał znakomicie przyjęta, cyberpunkową strzelankę Ruiner teraz pracował nad kolejną produkcją w podobnym klimacie.

Szok dla ekipy

Zwolnienia były szokiem dla pracujących nad grą. Johan Lind, artysta, który też stracił pracę w firmie, napisał, iż jego przygoda w Reikon kończy się i musi on szukać nowych szans.

Więcej o gamingu czytaj na portalu Endgame.pl!!

Nie wiadomo co z grą Final form, czyli kolejną produkcją Reikona.

Gaming trawiony kryzysem

Fala zwolnień trwa w gamingu od dłuższego czasu. Tylko w 2023 roku, według danych Game Industry, pracę straciło w całej branży ok. 10 500 osób, z czego 6100 tylko do października 2023!

Zwalniają nie tylko mniejsze studia takie jak Reikon, ale też giganci - zachodni Riot Games zwolniło ponad 500 osób, twórcy strategii X-Com, Firaxis Games, pożegnało się z 30 osobami, zaś Xbox też pozbył się części ekipy (tu jednak brak dokładnych danych - mamy tylko ogólne komunikaty).

CZYTAJ TEŻ: Ten hit pobił nawet Cyberpunka 2077!

Z polskich firm na zwolnienia zdecydowało się CI Games (10 proc. składu według XGP.pl) i People Can Fly (zwolnili 30 osób). Nawet kolos, czyli CD Projekt RED pożegnał się jeszcze w lipcu z 9 proc. załogi. Zwolnienia dotyczą więc wszystkich, bez względu na siłę rynkową i osiągnięcia.

Efekt pospadnemiczny?

Skąd tak nagłe zwolnienia? Czemu kryzys w gamingu nastał właśnie teraz, po bardzo udanym dla branży, 2023 roku?

Jak wskazuje Gabriel Uryniuk, analityk Strefy Inwestorów, jest to efekt domknięcia wielu projektów i popandemicznej weryfikacji priorytetów.

Okres od 2020 do 2022 roku był bardzo udany dla branży. Obostrzenia i kwarantanny „zamykały” ludzi w domach a ci coraz częściej sięgali po gry. W efekcie branża odnotowała bezprecedensowy (i nieorganiczny) wzrost!

Po euforii, jaka panowała na rynku gier w trakcie pandemii, przyszedł czas zrewidowania projektów, co przyniosło zwolnienia w studiach

Jednak Uryniuk ma też dla branży słowa pocieszenia:

Pojawiają się jednak oznaki sugerujące, że w przyszłym roku firmy znów będą zatrudniać programistów

Wiele jednak zależy od tego czy firmy otrzymają kolejne środki od inwestorów, a to z kolei jest zależne od sukcesów w ubiegłych latach.

Gaming czekają lata tłuste czy lata chude? Przekonamy się w nadchodzącym, pełnym premier roku.

Game Developer/ Game Industry/ XGP.pl/ Strefa Inwestorów/ as/

CZYTAJ TEŻ:

Bliski koniec wojny? Tajemniczy sygnał z Kremla

Wycinka z błogosławieństwem klimatycznym

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych