Informacje

fot. Facebook
fot. Facebook

Skarbówka będzie mogła bezkarnie niszczyć przedsiębiorców - ma na to błogosławieństwo Bronisława Komorowskiego

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 4 marca 2015
  • 10:24
  • 48
  • Tagi: biznes Bronisław Komorowski fiskus gospodarka prawo Prezydent urząd skarbowy
  • Powiększ tekst

Skarbówka jest nie do ruszenia - nawet w sytuacji gdy popełni błąd trudno go udowodnić, zaś procesy ciągną się latami. Teraz będzie to jeszcze trudniejsze.

To nie jedyne nowe przywileje dla skarbówki. Okazuje się, że będzie mogła też wejść do domów obywateli: Skarbówka wejdzie do domów obywateli - czy japońskie wpadki Komorowskiego miały przykryć nadanie fiskusowi nowych uprawnień?.

O sprawie informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Sejm zaostrzył wymogi dotyczące skargi na interpretacje podatkowe. Jeśli zgodzi się na to Senat, będzie ona musiała być napisana tak, jak skarga kasacyjna. Formalnie nadal nie będzie obowiązku zatrudnienia profesjonalnego pełnomocnika. W praktyce może się jednak okazać, że trzeba będzie zaangażować radcę prawnego, adwokata lub doradcę podatkowego. Obecnie sporządzenie skargi na interpretację przez profesjonalistę kosztuje 200 zł. Taki będzie skutek ustawy o zmianie ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (druk nr 883), którą 20 lutego 2015 r. uchwalił Sejm. Projekt złożył prezydent Bronisław Komorowski, a Sejm go zaakceptował.

Co to oznacza? to, że w przypadku błędu skarbówki nikt nie będzie w stanie owego błędu udowodnić. Tym samym prezydent Bronisław Komorowski doprowadził do sytuacji w której obywatel jest praktycznie bezbronny wobec fiskusa.

Miało być łatwiej, a będzie trudniej i drożej. Kontrowersje wzbudza nowy art. 57a. Wprowadza on warunki, które musi spełniać skarga na pisemne interpretacje przepisów prawa podatkowego wydawane w indywidualnych sprawach. Z art. 57a wynika, że może być ona oparta wyłącznie na zarzucie:

● naruszenia przepisów postępowania lub

● dopuszczenia się błędu wykładni lub

● niewłaściwej oceny co do zastosowania przepisu prawa materialnego.

Dziennik Gazeta Prawna/ as/

Komentarze