Informacje

fot. www.freeimages.com
fot. www.freeimages.com

Eksperci: dane nie wskazują na konieczność nowelizacji budżetu 2015

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 30 listopada 2015
  • 10:18
  • 1
  • Tagi: budżet budżet państwa finanse Ministerstwo Finansów nowelizacja budżetu Paweł Szałamacha rząd PiS Stanisław Gomułka VAT Witold Orłowski
  • Powiększ tekst

Dotychczasowe dane na temat wykonania budżetu na 2015 rok oraz informacje przedstawiane dotąd przez Ministerstwo Finansów nie są wystarczającym argumentem na rzecz nowelizacji budżetu na kończący się rok 2015 - uważają ekonomiści.

Ministerstwo Finansów zapowiedziało w piątek, że rząd przygotuje w trybie pilnym nowelizację budżetu na 2015 rok, która "zwiększy deficyt o sumę ok. 3-4 mld zł". Miałaby ona zostać przyjęta na wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów.

O rządowych planach nowelizacji budżetu 2015 czytaj tutaj:

Resort finansów: jest problem z poborem VAT; potrzebne pilnie powiększenie deficytu budżetu o 3-4 mld zł

Ekonomiści, z którymi rozmawiała PAP, są zdziwieni tą zapowiedzią.

"Mówimy o stosunkowo niedużych kwotach, takich które z pewnością są do opanowania bez nowelizacji ustawy budżetowej" - mówi prof. Witold Orłowski. "Dane o realizacji budżetu za 10 miesięcy wcale nie wskazują trudnej sytuacji, więc raczej jest to próba podkreślenia przez rządzących, w jak złym stanie są finanse publiczne" - powiedział.

Jego zdaniem, "nic nie wskazuje na to, że gdybyśmy nie mieli zmiany rządu, ktokolwiek by sięzajmował nowelizacją tegorocznego budżetu".

Prof. Orłowski przypomniał, że podobną politykę stosowały niemal wszystkie dotychczasowe rządy, powstające po wyborach i po zmianie sił politycznych u władzy.

"To troszeczkę jest rodzaj asekuracji dla rządu na przyszłość i pozwala łagodzić oczekiwania wobec tego, co ma być zrobione. Bo skoro sytuacja jest tak dramatyczna, że w tym roku już trzeba nowelizować budżet, to rząd ma trochę inną pozycję w kwestii realizacji obietnic wyborczych" - zaznaczył ekonomista. "To raczej gest polityczny, niż potrzeba ekonomiczna" - podkreślił.

Prof. Stanisław Gomułka zwrócił z kolei uwagę, że zapowiedź nowelizacji budżetu na 2015 rok trudno komentować, bo brak jest pełnej wiedzy, co takiego rząd skłania do podjęcia takiej decyzji.

"Do tej pory jest jedynie informacja o mniejszych dochodach z podatku VAT, a jednocześnie informacja o mniejszych wydatkach" - mówi. "Z tych liczb, które do tej pory przedstawiono, nie wynika konieczność nowelizacji budżetu" - dodał.

Prof. Gomułka zastrzegł jednocześnie, że "zapewne w dokumencie, który wpłynie z rządu do Sejmu, będzie przedstawiona bardziej szczegółowa informacja, która być może będzie rzeczywiście uzasadniać tak znaczący krok, jak nowelizacja budżetu".

PAP, sek

Komentarz o stanie budżetu 2015 czytaj tutaj:

Budżet do nowelizacji, bo Platforma i PSL zostawiły kasę państwa w katastrofalnym stanie

Komentarze