Informacje

fot. PAP/EPA/MASSIMO PERCOSSI
fot. PAP/EPA/MASSIMO PERCOSSI

Niemcy chwalą nową politykę azylową UE. Wykupią sobie nieprzyjmowanie uchodźców?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 4 maja 2016
  • 16:11
  • 6
  • Tagi: gospodarka Komisja Europejska migracja ekonomiczna migracja ludności migranci Niemcy polityka uchodźcy Unia Europejska
  • Powiększ tekst

Rząd Niemiec ocenił pozytywnie przedstawioną przez KE reformę unijnej polityki azylowej. "Propozycje idą w dobrym kierunku" - powiedział rzecznik rządu Steffen Seibert.

"Z naszego punktu widzenia propozycje, mówiąc bardzo ogólnie, idą w dobrym kierunku" - powiedział Seibert na spotkaniu z dziennikarzami w Berlinie.

"Dokładnie zbadamy wszystkie szczegóły, a następnie będziemy aktywnie uczestniczyć w dyskusjach na ten temat na szczeblu europejskim" - zapewnił rzecznik rządu kanclerz Angeli Merkel. Jak podkreślił, Unia potrzebuje "skutecznego europejskiego systemu azylowego", który umożliwi "uczciwy i solidarny" rozdział azylantów w ramach UE.

Seibert zastrzegł, że nie chce odnosić się do poszczególnych rozwiązań.

"Propozycja reformy jest pewną całością" - powiedział rzecznik.

Berlin domaga się od początku kryzysu migracyjnego wprowadzenia systemu relokacji uchodźców przyjeżdżających obecnie przede wszystkim do Niemiec. W zeszłym roku ich liczba przekroczyła milion. Politycy niemieccy wielokrotnie zarzucali brak solidarności krajom, które odmawiają udziału w relokacji.

Komisja Europejska zaproponowała reformę unijnej polityki azylowej. Zakłada ona wprowadzenie stałego systemu dystrybucji uchodźców, który byłby uruchamiany automatycznie w sytuacji kryzysowej.

Propozycja KE przewiduje, że zasady dublińskie nadal będą obowiązywać, ale zostaną one uzupełnione o "mechanizm korekcyjny". Jeśli do jakiegoś kraju napłynie nieproporcjonalnie duża liczba uchodźców, o połowę większa niż ustalony z góry próg, to automatycznie nowi uchodźcy będą rozsyłani do innych państw unijnych według nowego systemu relokacji.

Komisja zostawia jednak furtkę dla krajów niechętnych przyjmowaniu uchodźców. Będą one mogły odstąpić od udziału w relokacji na rok, ale w zamian muszą zapłacić 250 tys. euro za każdego uchodźcę, którego nie przyjmą. Pieniądze trafią do kraju, który przejmie odpowiedzialność za danego migranta.

(PAP)

Zobacz: Minister Waszczykowski krytycznie o propozycji KE ws. uchodźców

Komentarze