Dzisiaj poznamy wstępny szacunek PKB za I kw., który zapewne pokaże wyraźne przyspieszenie w stosunku do IV kw. 2016 r., kiedy to wzrost PKB wyniósł 2,5 proc. Ekonomiści oczekują wzrostu gospodarczego wahającego się w granicach 4,0 proc.

Według analityków BGK wzrost gospodarczy wyniesie 4,0 proc. rdr, co daje szanse na przedłużenie aprecjacji złotego. Niemniej uważamy, że będzie ona jedynie przejściowa.

Zdaniem ekonomistów BZWBK wzrost PKB za I kw. wyniósł 3,7 proc., co jest poniżej konsensusu rynkowego. Jak przyczynę takiej prognozy podają gorsze od oczekiwań saldo towarów i usuług handlu zagranicznego.

Naszym zdaniem wstępny odczyt wyniesie 3,7 proc. r/r, choć konsensus rynkowy to 3,9 proc. a w ankiecie analityków najczęściej wskazywane było 4 proc.. Naszym zdaniem gorsze od oczekiwań saldo towarów i usług handlu zagranicznego w pierwszych trzech miesiącach roku sugeruje, że odczyt będzie raczej bliższy naszej ostrożnej prognozy niż konsensusu. Jednak nawet w takim przypadku, będzie to potwierdzenie wyraźnego ożywienia wzrostu gospodarczego w Polsce, co może wesprzeć złotego i polskie aktywa – napisali w komentarzu.

Ekonomiści BOŚ prognozują wzrost gospodarczy w I kw. tego roku na 4,1 proc. w ujęciu rocznym.

Na potencjał dla wysokiego wyniku PKB wskazały miesięczne dane ze sfery realnej za okres styczeń – marzec. Oceniamy, że jest to kontynuacja zapoczątkowanego już pod koniec ub.r. wyraźnego ożywienia aktywności gospodarki, natomiast w I kw. dynamikę wzrostu PKB dodatkowo podbijały: - efekty sezonowe (liczba dni roboczych, termin Świąt Wielkanocnych), - wygaśnięcie efektu z IV kw. wysokiej bazy odniesienia, - dodatkowa kumulacja wzrostu dochodów ludności pod koniec ub.r. z uwagi na wcześniejsze i bardziej skumulowane wypłaty dopłat bezpośrednich dla rolników – piszą w komentarzu ekonomiści BOŚ.