Informacje

IQOS / autor: PMI
IQOS / autor: PMI

Rzucanie palenia? Prawo faworyzuje farmację

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 15 maja 2018
  • 13:56
  • 4
  • Tagi: biznes epapierosy farmacja informacja IQOS ochrona zdrowia papierosy POS prawo produkty alternatywne reklama rzucanie palenia sprzedaż tytoń tytoń podgrzewany zdrowie
  • Powiększ tekst

Polskie prawo zabrania informować o tym, że są mniej szkodliwe zamienniki papierosów, a klienci bardzo chcą takich informacji, wynika z badania przeprowadzonego przez IBRIS na zlecenie Polskiej Izby Handlu – największej organizacji reprezentującej handel detaliczny w Polsce. Nawet będąc sceptycznie nastawionym do kwestii komunikacji o używkach lub ich zdrowszych zamiennikach trzeba przyznać, że obecna sytuacja prawna jest dość absurdalna, bo ci, którzy rzucając palenie nie chcą być zdani na łaskę wyłącznie koncernów farmaceutycznych, nie mają jak dowiedzieć się o innych, mniej szkodliwych alternatywach

Obecnie, zgodnie z prawem, sytuacja powinna wyglądać tak: wchodzi klient do sklepu i pyta sprzedawcę o dostępne wyroby tytoniowe. Jedyne, co może odpowiedzieć sprzedawca, to… to, co widać - sprzedawca nie może udzielać jakiejkolwiek informacji o wyrobach tytoniowych i alternatywnych. Klient chciałby dowiedzieć się, co poza papierosami może kupić, jeśli chce np. rzucić palenie, ale nie chce wyrobów farmaceutycznych. Jedyne, co może odpowiedzieć sprzedawca, to wyguglaj sobie.

autor: PIH
autor: PIH

Jeszcze w grudniu 2016 roku było inaczej. Jeśli nie poinformował nas kasjer, można było znaleźć ulotki z informacjami o takich produktach przy kasie. Jednak od stycznia weszła w życie Ustawa z dnia 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Sprawia ona, że nałogowy palacz, chcący zasięgnąć jakiejkolwiek informacji o walce z nałogiem w inny niż farmaceutyczny sposób, nie może liczyć na jakiekolwiek informacje ani w punkcie sprzedaży, który byłby do tego najlepszym miejscem, ani nawet w internecie. To zachwianie równowagi rynkowej i uprzywilejowanie koncernów farmaceutycznych kosztem producentów alternatyw łatwiej przyswajalnych dla uzależnionego palacza i znacznie mniej trujących, jak e-papierosy lub papierosy z tytoniem podgrzewanym, typu IQOS.

IQOS / autor: PMI
IQOS / autor: PMI

Konsumenci mają prawo do informacji, o produktach które kupują. Powinni mieć też dostęp do informacji o mniej szkodliwych zamiennikach papierosów. Zgodnie z obowiązującym prawem, sprzedawcom zabrania się informowania klientów o ich dostępności. W sklepie nie można prezentować wyników badań naukowych dotyczących ich mniejszej szkodliwości. Nowatorskie wyroby tytoniowe oraz e-papierosy stanowią nową grupę wyrobów nikotynowych. Choć w Polsce pojawiły się niedawno, wzbudzają zainteresowanie palaczy - komentuje Maciej Ptaszyński, dyrektor Polskiej lzby Handlu.

W Polsce papierosy pali 31 proc. populacji, czyli 8 mln ludzi. Jak wynika z badania, chcieliby oni wiedzieć, że nie tylko można kupić klasyczne papierosy, ale i mniej szkodliwe dla zdrowia alternatywy. Zgodnie z wynikami ankiet przeprowadzonych na próbie 1000 palaczy, ponad 84 proc. pełnoletnich palaczy chce informacji o mniej szkodliwych produktach niż papierosy, tj. o e-papierosach i nowatorskich wyrobach tytoniowych, w których tytoń się podgrzewa, a nie spala. 90 proc. badanych uważa, że w sklepie powinna być dostępna informacja o tych produktach, a ponad 90 proc. chce znać wyniki badań naukowych. Tego prawa do informacji odmawia się im w świetle obowiązujących przepisów prawnych.

autor: PIH
autor: PIH

W tej chwili mamy taki paradoks, że mamy dążenie do zdrowia, ale jednocześnie mamy zakaz informowania o mniej szkodliwych alternatywach – mówi Piotr Pszonka – dyrektor kategorii Żabka Polska. - Jeżeli mamy sok jabłkowy, to klient chce wiedzieć, że np. tylko w 20 proc. składa się on z jabłek. Podobnych informacji nie może uzyskać o papierosach. Lepiej! Zgodnie z prawem sprzedawczyni może odpowiedzieć na pytania o alternatywy dla papierosów, tylko jeżeli klient jest sam w sklepie. W przypadku, gdy za klientem stoi kolejka już nie, bo byłoby to zrobione publicznie. To paradoks, że z jednej strony powinniśmy informować klienta, ale nie możemy – dodaje.

W wielu krajach trwa dyskusja na temat ograniczania szkodliwości papierosów. Wiadomo, że najkorzystniejsze dla zdrowia jest porzucenie palenia, jednak nie wszyscy mogą to zrobić. Dla tych osób dostęp do wiedzy i nowoczesnych produktów nikotynowych może być sposobem na zmniejszenie szkodliwego wpływu papierosów na zdrowie.

MW

Komentarze