Informacje

Tryby / autor: Pixabay
Tryby / autor: Pixabay

Wschodnia Europa opiera się recesji

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 14 sierpnia 2019
  • 13:20
  • 1
  • Tagi: biznes gospodarka PKB polityka Polska Rumunia Unia Europejska Węgry
  • Powiększ tekst

Pomimo coraz gorszych wyników niemieckiej jak i brytyjskiej gospodarki, wschodnia część Unii Europejskiej radzi sobie cały czas znakomicie. Węgry, Polska oraz Rumunia w ubiegłym kwartale zyskały zaszczytne miano najszybciej rozwijających się gospodarek Unii Europejskiej.

Wszystkie trzy kraje, chociaż odnotowały niższy wzrost niż w ubiegłym kwartale, zanotowały wzrost powyżej 4%. Dla porównania, niemiecka gospodarka zaliczyła spadek o niemalże 0,5%. Mniej dynamiczny wzrost notują także inne kraje regionu Europy Wschodniej – Czechy i Słowacja również utrzymują pozytywny kurs.

Jednym z powodów ów trendu są rosnące z roku na rok płace, co przekłada się na coraz większe wydatki gospodarstw domowych. Coraz chętniej obywatele wschodniej Unii kupują np. nowe samochody.

Obserwujemy dwucyfrowy wzrost sprzedaży od paru lat, co świadczy o tym, że gospodarka umacnia się i odzyskuje siłę nabywczą – mówi Gabor Golini, prezes Hungarian Association of Automobile Dealers. – Największe ryzyko dla dalszego wzrostu sprzedaży] pochodzi z zagranicy.

Najbardziej zaskakuje zajmująca trzecie miejsce na podium gospodarczego wzrostu Rumunia. Władze unijne krytykowały radykalną obniżkę podatków na jaką zdecydował się rumuński rząd w ubiegłych latach, a wielu analityków prognozowało, że pomimo chwilowego wzrostu PKB w 2018 roku, rumuńska gospodarka słono zapłaci za ów zmiany podatkowe. Stało się jednak wręcz przeciwnie. Rumunia, chociaż rozwija się wolniej w porównaniu z ubiegłymi latami, wciąż pozostaje w unijnej czołówce i nic nie wskazuje na to, by uległo to zmianie.

Oczywiście, kryzys strefy euro może boleśnie dotknąć również kraje Europy Wschodniej, gdyż gospodarki krajów jak Niemcy i Francja mogą nie być w stanie utrzymać importu na dotychczasowym poziomie. Na razie jednak kraje naszego regionu radzą sobie doskonale na tle europejskiej recesji.

Cały tekst można przeczytać na stronach Bloomberga

Adrian Reszczyński

Komentarze