Informacje

Wspólne 'rodzinne' zdjęcie uczestników spotkania w Davos / autor: fot. wPolityce.pl
Wspólne 'rodzinne' zdjęcie uczestników spotkania w Davos / autor: fot. wPolityce.pl

W Davos Polska mocno wchodzi do europejskiej debaty

Michał Karnowski

Michał Karnowski

Dziennikarz, publicysta tygodnika "Sieci" oraz portalu wPolityce.pl

  • Opublikowano: 22 stycznia 2020, 10:00

    Aktualizacja: 22 stycznia 2020, 10:13

  • Powiększ tekst

Już o 7 rano „Polish Hause” (Dom Polski) na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos był pełen gości. Zapowiadany przez organizatorów skład porannej dyskusji zatytułowanej „Rosnąca Europa: ekonomiczna witalność centralnej i wschodniej Europy” był postrzegany jako potencjalnie ważne wydarzenie. i to się potwierdziło. Wśród panelistów znaleźli się prezydent RP Andrzej Duda, prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarović, prezydent Łotwy Eglis Levits, premier Estonii Juri Ritas, a wśród gości ambasador USA w Polsce Gerogette Mosbacher, prezes Banku Pekao Marek Lusztyn, prezes PZU Paweł Surówka, wiceprezes Goldman Sachs John Rogers, wiceprezes Google Karan Bhatia.

Jestem szczęśliwy, że idea użycia Domu Polskiego, polskiej reprezentacji w Davos, do promocji całego naszego regionu właśnie się spełnia — powiedział Paweł Surówka otwierając spotkanie i witając najważniejszych gości.

Pierwszy zabrał głos prezydent Polski:

Od lat 90. nasze gospodarki przeszły głębokie restrukturyzacje, nasze państwa stały się członkami UE i NATO, ale skala udziału w europejskim PKB była wciąż mała. Ale czasy się zmieniają. Rośniemy w siłę, nasze gospodarki konsekwentnie gonią zachodnie. Duże rynki zbytu, przyjazne otoczenie dla biznesu, silny wzrost, stabilność - to czyni nasze kraje coraz bardziej atrakcyjnymi

Jak dodał:

Jestem bardzo dumny, że podczas mojej prezydentury Polska gospodarka dołączyła do klubu tych największych w Europie.

Prezydent RP podkreślił też, że „państwa Trójmorza to dziś wyjątkowe połączenie silnych gospodarek, stabilności politycznej i coraz lepszej infrastruktury, także na osi Północ-Południe”.

Nawiązał też do mającej być dzisiaj ogłoszonej Rady Biznesu Rosnącej Europy, o której jeden z uczestników powiedział mi w kuluarach: „To może zmienić gospodarczą mapę świata”. Przede wszystkim dlatego, że planowany wspólny indeks giełdowy ma pozwolić inwestorom dostrzegać i lokować pieniądze w regionie jako w całości, bez konieczności rozróżniania na poszczególne, często za małe z ich perspektywy, giełdy i gospodarki.

To będzie jeszcze jeden instrument wzmocnienia kooperacji w regionie, nowoczesny sposób na przyciągnięcie inwestorów, umożliwienie dostrzeżenie potencjału regionu — mówił o tej inicjatywie polski prezydent.

Prezydent zaprosił też uczestników na czerwcowy szczyt Trójmorza, organizowany w Tallinie przez premiera Łotwy.

Prezydent Chorwacji (ustępująca niedługo z urzędu po przegranych wyborach) Kolinda Grabar-Kitarović podkreśliła, że sukces inicjatywy Trójmorza przeszedł jej najśmielsze oczekiwania.

Okazało się, że współpraca państw od Bałtyku do Adriatyku jest możliwa. Chociaż nie jest łatwa, różnice występują nie tylko między państwami, ale także wewnątrz nich. Swoje znaczenie mają też różnice historyczne. Stąd osiągnięcie spójności we wspólnych działaniach nie jest łatwe, wszyscy wiemy, że wymaga wysiłku. Jej obecny kształt nie jest finalny, wierzę, że będzie się rozwijała.

Prezydent Łotwy Eglis Levits podkreślił, że spójność, jedność Europy to zadanie nie tylko dla regionu środkowo-wschodniego Europy, ale całej Unii. W jego ocenie współpraca regionalna to wkład w rozwój całego regionu. Dodał:

Jeśli ktoś pyta o najważniejsze cechy Europy środkowo-wschodnie, odpowiadam: dynamizm, dobrze wykształceni ludzie i coraz lepsza infrastruktura. W naszym kraju, na Łotwie, szczególne znaczenie ma prostota i przyjazność systemu podatkowego dla inwestorów. To bardzo wzmacnia wzrost gospodarczy w naszym kraju i w regionie, o znaczeniu tego czynnika nie możemy zapominać. Podobnie jak ułatwieniach dla tworzenia sturt-upów, co na Łotwie jest bardzo proste.

Eglis Levits mówił też, że Łotwa po licznych kłopotach utworzyła efektywny system zapobiegający praniu pieniędzy i jesteśmy gotowi podzielić się naszym doświadczeniem w tym obszarze z innymi państwami.

Premier Litwy, Juri Ratas, ogłosił:

Z dumą zapowiadam spotkanie Trójmorza w czerwcu w Tallinie. Już teraz wszystkich na nie zapraszam. Naszym celem jest także rozwój funduszu inwestycyjnego naszego porozumienia, który ma wspierać rozbudowę infrastruktury.

W tej chwili trwa dyskusja panelowa po wystąpieniach prezydentów i premierów.

Ambasador Georgette Mosbacher podkreśliła:

Kiedy prezydent Donald Trump odwiedził Polskę, jego wystąpienia bardzo podkreślały rolę Trójmorza. I to pozostaje aktualne, potencjał regionu jest ogromny. Politycznie - bo jest wschodnią flanką NATO wobec Rosji, bo politycznie jest między Rosją a Chinami. Gospodarcze znaczenie jest oczywiste - to dzisiaj silnik wzrostu gospodarki europejskiej. To doskonałe miejsce do inwestowania.

Ciekawym wątkiem było wskazanie, że państwa tego regionu mogą uniknąć wielu pomyłek Zachodu:

Bo widzą konsekwencje pewnych działań. I mogą naśladować to, co się udało, a nie robić tego, co tam się nie sprawdziło.

Mosbacher podkreśliła konieczność popularyzacji inicjatywy Trójmorza:

Wielu ludzi nada nie wie, co to jest. Trzeba o tej inicjatywie mówić jak najwięcej.

Prezes PZU Paweł Surówka podkreślił, że inicjatywa Rady Biznesu Rosnącej Europy wynika z rozmów, jakie toczą się z inwestorami.

Zwracali oni uwagę, że inwestowanie jest związanie ze wzrostem, którego szukają i który jest w naszym regionie, ale także ze skalą, która musi być odpowiednia. Budując skalę, pokazując ile ważymy w całości, chcemy zbudować atrakcyjność dla inwestorów. Chcemy uwydatnić nasze atuty: stabilność i przejrzystość, co wynika z członkostwa w UE i NATO oraz stały, stabilny od 30 lat, wzrost gospodarczy.

Chcemy dać Europie Środkowej i centralnej głos gospodarczy, dodać go do głosu politycznego, który uzyskała dzięki porozumieniu Trójmorza, zainicjowanemu przez prezydentów Polski i Chorwacji. Nasz region odpowiada za 11 procent PKB Unii Europejskiej, ale reprezentuje aż 20 procent wzrostu PKB w UE. To musi być mocniej doceniane.

Jak podkreślił prezes PZU:

Dlatego zdecydowaliśmy się powołać Radę Biznesu Rosnącej Europy – by poznać się lepiej, by zbudować platformę pozwalającą inwestorom światowym lepiej i mocniej tu inwestować. Ale zwrócę uwagę na jeszcze jedno: chcemy w ten sposób także zainspirować całą Unię Europejską, by była mocniej obecna w debacie światowej o gospodarce, bo patrząc z perspektywy Forum w Davos, można odnieść wrażenie, że ogniskujemy się ona wyłącznie na relacjach ameryki z Chinami

Prezes Banku Pekao S.A. Marek Lusztyn również podkreślił wagę utworzenia wymiaru ekonomicznego Inicjatywy Trójmorza:

To będzie forum na którym nie tylko sprawy będą dyskutowane, ale także będą wykonywane, będą podejmowane konkretne inicjatywy.

Spotkanie zakończyło formalne uruchomienie Rady Biznesu Rosnącej Europy, z udziałem wielkich koncernów m.in. z Polski, Rumunii, Węgier, Bułgarii, Słowacji.

Już za chwilę w „Domu Polskim” ruszają kolejne debaty.

Więcej na wPolityce.pl.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych