Analizy
Maklerzy na parkiecie giełdy nowojorskiej NYSE przy Wall Street, 29 września 2026 / autor: PAP/EPA/SARAH YENESEL
Maklerzy na parkiecie giełdy nowojorskiej NYSE przy Wall Street, 29 września 2026 / autor: PAP/EPA/SARAH YENESEL

Ryzykowne aktywa wracają do łask?

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Główny analityk walutowy DM BOŚ

  • Opublikowano: 30 września 2026, 12:48

    Aktualizacja: 30 września 2026, 12:51

  • Powiększ tekst

Środa przynosi lekkie cofnięcie się dolara i podbicie na giełdach. W górę idą przecenione ostatnio kruszce, a rynek kryptowalut pozostaje stabilny (choć w tym przypadku korekta w ostatnich dniach była kosmetyczna).

Rynek „docenił” obserwowany wczoraj spadek kontraktów na ropę naftową, który to ruch jest też kontynuowany dzisiaj. Do spekulacji, co do faktycznego wolumenu tranzytu surowca przez Cieśninę Ormuz i tym samym faktu, że Iran tak naprawdę traci możliwość „kontroli drabiny eskalacyjnej” w konflikcie z USA, doszły jeszcze kwestie związane z dalszym przywracaniem tranzytu ropy przez rurociąg Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej, czy też plotki, jakoby Donald Trump rozważał jakieś poluzowanie sankcji na rosyjską ropę. Tańsza ropa dała argument za zahamowaniem wzrostów rentowności obligacji - dzisiaj 10-letnie US-treasuries schodzą do 5,21 proc. - co tym samym zdejmuje z dolara ostatnie podbicie schematem risk-off i daje szanse na odreagowanie bardziej ryzykownych walut i aktywów.

Kluczowe jednak będzie to, co zobaczymy w przestrzeni makro z USA. Wczorajsze dane o zaufaniu konsumentów od Conference Board przyniosły istotne tąpnięcie tego wskaźnika we wrześniu do 81,9 pkt., co można wiązać z tym co dzieje się na amerykańskich stacjach benzynowych. To tłumaczy dlaczego Donald Trump na kilka tygodni przed wyborami połówkowymi w listopadzie znów zaczyna głośno mówić, że ceny ropy wyraźnie spadną - pytanie jednak, czy to wystarczy do tego, aby republikanie nie przegrali tego głosowania z kretesem, czyli nie oddali dwóch izb Kongresu na rzecz demokratów. W kalendarzu makro dzisiaj mamy szacunki ADP dla rynku pracy o godz. 14:15 (będą one stanowić przedsmak emocji w piątek), oraz inflację PCE Core za sierpień. Słabszy rynek pracy i niższa inflacja? Czy to możliwe już teraz? Oficjalne szacunki wynoszą odpowiednio 70 tys. dla ADP i 3,3 proc. r/r dla PCE Core. Dane mogą mieć znaczenie dla oczekiwań, co do ruchów Fed, które być może już zostały przeszacowane. Wczoraj wiceprezes Fed, John Williams nie wykluczył wprawdzie kolejnej podwyżki stóp, ale w „późniejszej części roku”, co zdaje się bardziej przesuwać termin z października na grudzień - model CME Fed Watch już to pokazuje.

Dzisiaj dolar nie jest jednak najsłabszą walutą. Gorzej wypada jego australijski odpowiednik na co wpływ mają dane o wrześniowej inflacji - rosła ona wolniej, a wskaźnik bazowy tzw. trimmed mean CPI zyskał zaledwie 0,2 proc. m/m przy oczekiwanych 0,3 proc. m/m. Po tym jak RBA we wtorek podniósł stopy procentowe o 25 punktów baz. do 4,60 proc. na co dolar australijski zareagował przeceną, inwestorzy coraz bardziej utwierdzają się w scenariuszu tzw. „gołębiej” podwyżki stóp. Na drugim biegunie są dzisiaj funt (wsparty lepszymi, finalnymi danymi PKB za II kwartał), jen (przepływy z końcem miesiąca, ale i też „żywe” obawy, co do aktywności decydentów), oraz dolar nowozelandzki (powrót apetytu na ryzyko na rynki).

EURUSD, czyli ECB vs Fed

Szacunkowe dane o inflacji we Francji czy Włoszech potwierdzają tendencje z Hiszpanii. Podobne dane powinniśmy też dostać z Niemiec. W każdym przypadku odczyty CPI we wrześniu są mocno powyżej prognozowanych, na co wpływ mają oczywiście drożejące paliwa. Efekt to rosnące oczekiwania, co do stosownych ruchów Europejskiego Banku Centralnego na stopach. Ponad 70 proc. szans na ruch w końcu października i rosnące prawdopodobieństwo kolejnego już w grudniu. Rynek gra tu podobnie mocno „jastrzębią” kartą jak w przypadku Fed (chociaż wczoraj wieczorem doszło do zmian i teraz większe szanse ma jednak scenariusz kolejnej podwyżki w grudniu, a nie w październiku), pomimo faktu słabszej gospodarki, jaką jest europejska względem amerykańskiej. 

Wykres dzienny EURUSD

Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe BM BOŚ
Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe BM BOŚ

Dzisiaj dolar oddaje na szerokim rynku, także do euro. Technicznie pomimo lekkiego naruszenia okolic wsparcia przy 1,1324 można powiedzieć, że w zasadzie zostało ono wybronione, a kolejne dni mogą tym samym upłynąć pod hasłem nieco bardziej dynamicznej korekty w górę. Ważne opory to 1,1410; 1,1442 i okolice 1,15. Kluczowymi aspektami będą - ropa, rentowności i dane z USA. Dzisiaj cenotwórcze tematy to ADP i PCE Core, jutro ISM dla przemysłu, a w piątek dane NFP.

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych