Analizy
Prezydent USA Donald Trump wciąż rozważa ewentualny ponowny atak na Iran / autor: PAP/EPA/JIM LO SCALZO
Prezydent USA Donald Trump wciąż rozważa ewentualny ponowny atak na Iran / autor: PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Kto blefuje w sprawie Iranu?

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Główny analityk walutowy DM BOŚ

  • Opublikowano: 3 listopada 2026, 11:13

  • Powiększ tekst

Wtorek przynosi odreagowanie na ropie. Na piątkowe minima spadł kontrakt na srebro, a złoto wymazało sporą część wczorajszego odbicia. Kontrakty na Wall Street pozostają w trendzie spadkowym. Presja utrzymuje się także na kryptowalutach.

Według doniesień medialnych szef CIA miał odradzić Donaldowi Trumpowi planowany atak na Iran sugerując, że bardziej efektywna będzie dalsza presja ekonomiczna wywierana na reżim w Teheranie. Prezydent USA miał nie podjąć jeszcze ostatecznej decyzji, a dyplomatyczne rozwiązania są możliwe - nieoficjalnie mówi się, że draft porozumienia byłby gotowy jeszcze w najbliższych godzinach. Ile w tym wszystkim prawdy, to bardzo trudno ocenić. O ile irańscy dyplomaci wydają się być bardziej ostrożni w wypowiedziach, to ze strony przedstawicieli tamtejszej armii nadal obserwujemy podtrzymanie „konfrontacyjnej” narracji. Niemniej Biały Dom nie omieszkał wykorzystać faktu silnego spadku ropy na rynkach w poniedziałek - Donald Trump napisał w mediach, że to zasługa ostatnich działań dyplomacji, oraz tego, że Iran chce porozumienia. Jako element kampanii wyborczej brzmi to dobrze, wszak może „ktoś” zmieni jeszcze swoją decyzję dzisiaj - wielu obserwatorów wskazuje, że twardzi zwolennicy MAGA i Trumpa mogą w ramach „protestu” zostać w domach, co podbije wynik demokratów. Rynki predykcyjne dają im większość scenariuszowi przejęcia całego Kongresu. Co na to Biały Dom? Czy za chwilę nie zobaczymy, aby szeregu pozwów wysyłanych do stanowych sądów, aby te zajęły się prawidłowością certyfikacji wyborów?

Co na to wszystko rynki? Wczorajszy silny spadek ropy nie doprowadził do podbicia optymizmu na innych aktywach. Dolar pozostał w zasadzie stabilny, a indeksy na Wall Street po początkowych wzrostach ostatecznie ponownie runęły w dół pod naporem dalszej wyprzedaży spółek technologicznych. Wtorek przynosi odreagowanie na ropie (futures na WTI jest blisko 3 USD ponad wczorajszym minimum), bo rynki zastanawiają się nad tym, czy USA ostatecznie blefują, czy też nie i co ma oznaczać „atak w samoobronie” jak to określa Pentagon, na irańską wyspę Keszm. Na piątkowe minima spadł kontrakt na srebro, a złoto wymazało sporą część wczorajszego odbicia. Kontrakty na Wall Street pozostają w trendzie spadkowym. Presja utrzymuje się także na kryptowalutach.

W przestrzeni walut jest dzisiaj mieszanie. Rano australijski RBA opublikował komunikat po zakończonym posiedzeniu. Podwyżka stóp procentowych o 25 punktów baz. do 4,85 proc. została dowieziona, ale decyzja nie była jednomyślna (6-3), co rynek odebrał jako sygnał możliwej pauzy w nadchodzących miesiącach, chociaż prezeska Bullock starała się podtrzymać „jastrzębi” przekaz (inflacja CPI może nie spaść w stronę celu w 2027 r.). W efekcie AUD jest dzisiaj najsłabszy pośród walut G-10, ale dynamika ruchu to 0,3 proc. Wobec pozostałych walut dolar notuje niewielkie zmiany. Wyraźnie traci wobec korony norweskiej, co jest jednak silną korektą wczorajszego mocnego ruchu, a także wobec franka. Szwajcarska waluta kontynuuje ruch podbity wyższym odczytem inflacji CPI - w październiku przyspieszyła do 1,5 proc. r/r z 1,0 proc. r/r.

W kalendarzu makro jest dzisiaj „nudno”. Jedynie o godz. 16:00 dostaniemy z USA dane JOLTS dla rynku pracy, oraz zrewidowane odczyty dynamiki na dobra trwałego użytku. Tym samym inwestorzy będą wyczekiwać na pierwsze wyniki wyborów połówkowych w USA (w nocy), oraz dalsze doniesienia ws. Iranu.

EURUSD nadal czeka, ale na co?

Para EURUSD pozostaje wokół poziomu 1,12. Wczorajszy ruch spadkowy na ropie nie doprowadził do większego podbicia w górę. Inwestorzy zdają sobie sprawę z tego, że nawet, jeżeli mieliby z pewnych powodów rozważać scenariusz gry przeciwko dolarowi, to euro nie jest tu najlepszym wyborem. Sytuacja na europejskim rynku długu pozostaje wciąż napięta, a rentowności francuskich 10-latek utrzymują się lekko poniżej 5,00 proc. „gotowe” do dalszych wzrostów w sytuacji braku perspektyw na ustabilizowanie sytuacji budżetowej. 

Wykres dzienny EURUSD

Technicznie szanse na wybicie EURUSD ponad poziom 1,1275 nie są duże. Rynek wytraca impet po przejściu 1,12. Zejście poniżej wsparcia przy 1,1150 będzie sygnałem zwiększającym prawdopodobieństwo powrotu do trendu spadkowego. Jeżeli zwycięży jednak opcja ataku na Iran w ciągu najbliższych 24-48 godzin, to rynek zwróci się w stronę amerykańskiej po podbiciu globalnego risk-off.

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych