Analizy
Maklerzy na parkiecie giełdy nowojorskiej NYSE przy Wall Street, 16 października 2026 / autor: PAP/EPA/SARAH YENESEL
Maklerzy na parkiecie giełdy nowojorskiej NYSE przy Wall Street, 16 października 2026 / autor: PAP/EPA/SARAH YENESEL

Trudne puzzle na rynkach

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Główny analityk walutowy DM BOŚ

  • Opublikowano: 19 października 2026, 11:42

  • Powiększ tekst

Weekendowe protesty we Francji i innych miastach szkodzą euro, gdyż inwestorzy obawiają się wzrostu popularności populistycznych haseł w nadchodzących miesiącach, podczas kiedy casus Paryża pokazuje, że potrzeba dokładnie czegoś odwrotnego - odważnego pomysłu na reformę finansów i pomysłu na ożywienie gospodarki.

O ile ubiegły tydzień rozpoczął sezon wyników amerykańskich spółek za III kwartał, to dopiero nadchodzący okres będzie istotniejszy. Publikacje ze strony spółek technologicznych rozpocznie we wtorek Netflix, ale to w środę poznamy wyniki Tesli, Mety i IBM. Rynek będzie się zastanawiał na ile ostatnia przecena w tym sektorze spowodowana obawami o finansowanie projektów AI była jakąś okazją, a na ile sygnałem dalszych problemów. Obserwowane w poniedziałek rano odbicie na kontraktach na Wall Street próbuje wskazywać na ten pierwszy scenariusz, ale to może być mylące - zobaczymy jak zaprezentuje się rynek kasowy, który ruszy po godz. 15:30. Stabilnie wypada rynek długu - rentowności amerykańskich obligacji nie wracają w górę po obserwowanych w ubiegłym tygodniu spadkach, ale i też nie ma siły na łamanie ważnych poziomów, jak chociażby bariery 5,00 proc. na 10-letnich papierach. To jednak też dowód na to, że ten rynek stał się atrakcyjny niezależnie od obaw o inflację, co może stanowić pewne wyzwanie dla koniunktury na rynkach akcji.

Na surowcach nieco cofa nam się ropa po silnym ruchu z piątku, choć fundamenty dalej pozostają trudne. Lekkie odbicie notują natomiast kruszce, choć nie zmienia to nic w układach technicznych.

W przestrzeni walut dolar wypada mieszanie, ale z przewagą słabnących wobec niego walut. Zmiany nie są jednak duże. Weekendowe protesty we Francji i innych miastach szkodzą euro, gdyż inwestorzy obawiają się wzrostu popularności populistycznych haseł w nadchodzących miesiącach, podczas kiedy casus Paryża pokazuje, że potrzeba dokładnie czegoś odwrotnego - odważnego pomysłu na reformę finansów i pomysłu na ożywienie gospodarki. Rentowności francuskich 10-latek rosną dzisiaj do 4,85 proc. i nie wykluczone, że kolejne dni będą jeszcze bardziej nerwowe. Na drugim biegunie mamy nieco silniejsze waluty Antypodów, w czym mogły pomóc lepsze dane o chińskim PKB, które w III kwartale wyniosło 4,5 proc. r/r.

Kalendarz makro jest dzisiaj w zasadzie pusty - uwagę zwrócą jedynie dane o inflacji CPI w Kanadzie. Tym samym rynki będą bardziej pod wpływem spekulacji związanych nadal z perspektywami AI, europejską polityką, czy też doniesieniami z bliskowschodniego geopolitycznego kotła.

EURUSD - francuska presja ściągnie notowania na nowe dołki?

Odbicie EURUSD w końcu ubiegłego tygodnia okazało się krótkie. Wydarzenia z weekendu, jakie miały miejsce we Francji, ale i też innych europejskich miastach pokazują, że politycy będą mieć trudne wyzwanie, gdyż presja na populistyczne rozwiązania będzie rosła. Wraz z nią rentowności obligacji, gdyż inwestorzy nie będą przekonani, czy jest pomysł na wyjście pętli niskiego wzrostu gospodarczego i wysokiego długu bez jakichś radykalnych ruchów po stronie polityki fiskalnej. To wszystko będzie prowadzić do coraz większych pytań kierowanych w stronę Europejskiego Banku Centralnego co do możliwości użycia odpowiednych narzędzi mających ustabilizować sytuację. Powyższe rozumowanie przedstawia oczywiście pewne etapy, które mogą przekładać się na rynkowe emocje - w tym wypadku negatywne wobec euro.

Wykres dzienny EURUSD

Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe BM BOŚ
Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe BM BOŚ

To, że w ubiegłym tygodniu rynek w zasadzie nie potrafił opuścić górą strefy 1,1200-1,1275, którą wcześniej naruszył świadczy o jego słabości. Potwierdzeniem tej tezy jest dzisiejsze wyjście ze wspomnianego obszaru dołem. To zwiększa presję na rychły test ważnych okolic wsparcia przy 1,1150, oraz minimum ze środy przy 1,1112.

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych