Czy dolar jeszcze straci?
W czwartek dolar nadal jest słabszy, ale tendencja jest już wygaszana. Uwagę zwraca wzrost znaczenia oporu przy 1,1275 na parze EURUSD.
Rynki uznały wczoraj, że Donald Trump po tak dotkliwej porażce republikanów w Kongresie wykona swoje TACO i zrezygnuje z planów kolejnej operacji militarnej przeciwko Iranowi. Zresztą dyplomatyczna narracja coraz mocniej przebijała się w kolejnych dniach. Wczoraj rozpoczęło się szukanie winnych wyborczej porażki - obciążany jest oczywiście Iran, a pozycja Sekretarza Wojny Pete Hegsetha mocno się chwieje. Wprawdzie Trump zapewnił o tym, że go nie odwoła, ale pojawiają się głosy pośród republikanów, że trzeba złożyć taki wniosek. To wyraźny sygnał, że zaczęły się wewnętrzne rozliczenia i Partia Republikańska będzie teraz mocno osłabiona. Czy to oznacza, że temat Iranu nam znika, a ceny ropy, które wczoraj mocno się załamały, będą już niskie? Teoretycznie byłaby to dobra narracja dla FED (ostatnia podwyżka w grudniu, bo takie głosy na rynku już się pojawiają) i tym samym zepchnęłaby dolara do silniejszej korekty. Tyle, że taki scenariusz ma wiele istotnych niedomówień - za inflację w USA nie odpowiada tylko ropa, a w temacie rewolucji AI strach przed blokującymi teraz inwestycje demokratami jest mocno wyolbrzymiany. Z kolei siła waluty jest mierzona jej pozycją względem innych, a tutaj Europa i Azja nie są i nie będą szczególnie atrakcyjne. Gospodarka USA nadal będzie wygrywać w zestawieniach, a z kolei amerykański rynek akcji nadal pozostanie atrakcyjny dla długoterminowego kapitału. Ostatnia wyraźna zmienność i rotacje branż są normalną rzeczą w … długoterminowej hossie.
W czwartek dolar nadal jest słabszy, ale tendencja jest już wygaszana. Uwagę zwraca wzrost znaczenia oporu przy 1,1275 na parze EURUSD, a także szybka reakcja rynku na cofnięcia USDJPY. Dzisiaj teoretycznie wsparciem dla japońskiej waluty były „jastrzębie” zapiski z ostatniego posiedzenia Banku Japonii. Tyle, że w kontekście ostatnich wahań na ropie (teraz mamy jej wyraźny spadek), rynek nie ma zbytnio powodów do podbijania oczekiwań, co do grudniowej podwyżki stóp. Ostatnie wzrosty wyhamował dzisiaj funt - teraz inwestorzy czekają nie tyle na to czy Bank Anglii podniesie stopy procentowe o 25 punktów baz., a na ile mocniej zasygnalizuje konieczność dalszych ruchów. Obecnie oczekiwania zakładają, że poza dzisiejszym ruchem, decydenci będą jeszcze aktywni jeszcze dwukrotnie w 2027 roku - w lutym i kwietniu. Stóp procentowych nie zmienił natomiast dzisiaj Norges Bank (4,50 proc.), co było oczekiwane w świetle niedawnego ruchu we wrześniu. Agencje zwracają dzisiaj też uwagę na słowa szefa Narodowego Banku Szwajcarii, który stwierdził, że mocniejszy wzrost inflacji CPI w październiku go „zaskoczył”. Rynek nie jest jednak przekonany, co do możliwości podwyżki stóp na grudniowym posiedzeniu.
EURUSD - opór przy 1,1275 nabiera na znaczeniu
Opublikowane wczoraj dane ADP i ISM dla usług z USA zostały odebrane jako lepsze i zahamowały spadek dolara. Przed nami odczyt danych Departamentu Pracy USA w piątek, które mogą przynieść pewne pozytywne zaskoczenie i dać argument do podbicia dolara. Część inwestorów zwraca uwagę na mocne tąpnięcie na ropie, ale wiązanie tego z narracją wokół FED w 2027 r. może być nazbyt szybkie. Prędzej wpływ na dolara może mieć spór w Kongresie wokół ustawowego podniesienia limitu zadłużenia - powinno być to zrobione do 11 grudnia - inaczej będzie nas czekać kolejny goverment shutdown. Niewykluczone, że demokraci będą chcieli powiązać to z ograniczeniem wydatków na operacje na Bliskim Wschodzie, czy wręcz przegłosowania rezolucji wzywającej prezydenta Trumpa do wycofania się z dalszej wojny z Iranem.
Wykres dzienny EURUSD
Technicznie kluczowy opór przy 1,1275 jeszcze bardziej nabiera na znaczeniu. Jeżeli jutrzejsze dane NFP będą niezłe, to możemy zejść poniżej 1,12 i wrócić w rejon wsparcia przy 1,1150.
Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.