Informacje
Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen (L) i szefa Rady Europejskiej Antonio Costa (P) na konferencji po szczycie przywódców UE / autor: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen (L) i szefa Rady Europejskiej Antonio Costa (P) na konferencji po szczycie przywódców UE / autor: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

AKTUALIZACJA

Impas budżetowy w Brukseli, który źle wróży dla Polski

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 17 października 2026, 11:27

    Aktualizacja: 17 października 2026, 11:53

  • Powiększ tekst

Bez postępu w sprawie nowego budżetu Unii Europejskiej, ale z pewnym progresem w kwestii cen energii, w tym ETS2 oraz bardziej asertywnej polityki wobec Chin, przez które w UE znika 500 miejsc pracy dziennie — z takimi efektami zakończył się dwudniowy szczyt Rady Europejskiej w Brukseli – relacjonuje portal businessinsider.com.pl. Wiadomości ze szczytu w Brukseli są niestety dramatycznie złe. Obcięcie budżetu rolnego UE o 30  proc. jest przesądzone, a na stole plany dalszych cięć – alarmuje na X Janusz Wojciechowski, były komisarz UE ds. rolnictwa.

Ważnym punktem obrad był nowy budżet UE. Państwa takie jak Polska chcą ambitnego budżetu, natomiast kraje — płatnicy netto — w tym Niemcy, Holandia czy państwa nordyckie, domagają się cięć.

Irlandzka prezydencja zaproponowała redukcję unijnego budżetu na lata 2028-2034 o osiem proc. — oszczędności miałyby dotknąć głównie obszar konkurencyjności i bezpieczeństwa. Inicjatywa Irlandczyków, których kraj leży na peryferiach Europy, daleko od Rosji i chlubi się swoją neutralnością, dowodzi, że nie rozumieją oni perspektywy sąsiadów Rosji, takich jak Polska czy państwa bałtyckie.

»» O negocjacjach budżetowych UE  czytaj tutaj:

W Brukseli na ostro! Kłócą się o setki miliardów euro

Szczyt unijny: wiele tematów, ale czy będą konkrety?

Paweł Sałek: Pozorowana reforma ETS, efekty wątpliwe

Debata budżetowa odłożona do 26 listopada

W obliczu impasu szef Rady Europejskiej Antonio Costa ma przygotować kompromisową propozycję w sprawie budżetu. Unijni przywódcy zajmą się nią na dodatkowym szczycie 26 listopada. W intencji Costy Unia ma osiągnąć budżetowy kompromis do końca tego roku. Według kuluarowych informacji rozpoczynający się 17 grudnia szczyt Unii ma trwać dopóty, dopóki przywódcy się nie porozumieją. Chodzi o to, by osiągnąć porozumienie przed przyszłorocznymi wyborami we Francji i innych państwach Unii - pisze businessinsider.com.pl.

„Zmiana w podejściu i modyfikacja tego terminu potwierdza, że choć z powodu czekających nas w 2027 r. m.in. wyborów w kluczowych państwach członkowskich UE, w tym w Polsce, osiągnięcie kompromisu w grudniu może nie być możliwe, o czym w Brukseli mówi się coraz głośniej” — zaznacza w rozmowie z businessinsider.com.pl Witold Strzelecki z Business Science Poland, ośrodka reprezentującego polskie firmy w Brukseli.

Jak dodaje, negocjacje budżetowe utknęły w martwym punkcie.

Kolejna próba przełamania impasu może uderzyć w Polskę — przestrzega Witold Strzelecki.

W ocenie Strzeleckiego może nastąpić próba ograniczenia cięć w drugim filarze (konkurencyjność etc.) budżetu kosztem kluczowego dla Polski pierwszego filaru (pieniądze na spójność i rolnictwo) albo przedstawienie nowych propozycji dotyczących zasobów własnych UE, na co wskazuje m.in. przewodniczący Costa.

Wojciechowski: wiadomości z Brukseli dramatycznie złe

Uwaga Rolnicy! Wiadomości ze szczytu w Brukseli są niestety dramatycznie złe. Obcięcie budżetu rolnego UE o 30  proc. jest przesądzone, a na stole plany dalszych cięć. Dla polskich rolników oznacza to rocznie o 1,5 mld euro (6,5 mld zł) mniej. Unijna WPR gaśnie nam w oczach… – alarmuje w komentarzu na X Janusz Wojciechowski, były komisarz UE ds. rolnictwa.

Szydło: klęska szczytu bardzo źle wróży przyszłości Unii

Zakończyły się obrady Rady Europejskiej. Trwała dwa dni, miała prowadzić do rozwiązania szeregu trapiących Unię problemów oraz doprowadzić do porozumienia w sprawie unijnego budżetu. Tymczasem nie doszło do żadnych konkretnych ustaleń w najważniejszych sprawach. Budżetu nie ma, reformy ETS nie ma, nowej polityki migracyjnej nie ma…  - komentuje na X europosłanka PiS, była premier Beata Szydło.

Rozwiązanie problemów jest stale przesuwane. Wynika to z braku porozumienia pomiędzy poszczególnymi krajami UE, ale też ogólnej indolencji europejskich elit politycznych. Oni po prostu nie potrafią mierzyć się z kryzysami. Klęska tego szczytu bardzo źle wróży przyszłości Unii - wskazuje Beata Szydło.

»» Więcej o debacie o budżecie UE  czytaj na portalu businessinsider.com.pl w publikacji Wnioski po szczycie UE. „W ostatniej chwili udało się wywalczyć te zapisy” [ANALIZA]

Oprac. Sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Kara dla właścicieli pomp ciepła. Nawet 5000 zł mandatu

Bankructwo polskiego giganta spożywczego. Nagły zwrot!

Prawie pół miliona Polaków „nabitych” w pellet!?

»»Ostry spór o unijny budżet – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych