Senator Bierecki ostrzega: „Polacy powinni trzymać się za portfele”
Większe obciążenia, mniej ulg i kolejne koszty dla przedsiębiorców. Senator Grzegorz Bierecki mówi o ukrytym podatku i ostro krytykuje plany rządu Donalda Tuska. Rachunek za proponowane zmiany zapłacą Polacy — zarówno przedsiębiorcy, jak i pozostali podatnicy.
Podczas posiedzenia Senatu polityk nie pozostawił wątpliwości co do swojej oceny proponowanych zmian.
Mamy tutaj wyłącznie złe wiadomości dla polskich przedsiębiorców i dla Polaków. Podatki są podnoszone.
– alarmował senator.
Wyższe podatki. Rząd nie odpuszcza
Jednym z głównych tematów sporu jest waloryzacja progów podatkowych PIT. Sejm przyjął poprawkę korzystną dla podatników, jednak rządzący chcą ją cofnąć.
Skutek? Podatnicy mogą zapłacić więcej, nawet bez formalnego podnoszenia stawek podatkowych.
Właśnie dlatego Bierecki mówi o ukrytym podatku. Zamrożenie progów podatkowych jest elementem planu ograniczania nadmiernego zadłużenia państwa. Koszty realizacji tego planu zostaną jednak przerzucone na podatników.
Wiemy, że to zamysł, bo znamy przedstawiony program wyjścia z procedury nadmiernego zadłużenia. Jednym z filarów tego programu jest przecież zamrożenie progów podatkowych, tak, aby Polacy płacili więcej i coraz więcej.
– dodał.
Cios w przedsiębiorców - zmiany mogą dotknąć ponad 43 tys. firm
Kolejnym rozwiązaniem, które budzi sprzeciw, jest planowane obniżenie limitu przychodów uprawniającego do rozliczania się ryczałtem. Próg miałby zostać zmniejszony z 2 mln euro do 250 tys. euro.
Ryczałtowcy, ponad 40 tysięcy przedsiębiorców w Polsce, stracą przywilej korzystania z ryczałtu podatkowego. To, co wprowadziliśmy w roku 2021, czyli 2 miliony euro jako limit dla rozliczania się ryczałtem, jest zmniejszane do 250 tysięcy euro.
– powiedział Bierecki.
Zmiana może objąć ponad 43 tys. przedsiębiorstw. Dla wielu firm oznaczałaby utratę możliwości korzystania z dotychczasowej formy opodatkowania, a w konsekwencji — wzrost obciążeń podatkowych.
Przypominam sobie te piękne słowa z kampanii, że „nic co zostało dane, nie zostanie odebrane”. No właśnie jest odebrane. Ponad 43 tys. polskich przedsiębiorstw nie będzie mogło skorzystać z ryczałtu podatkowego i będzie płacić wyższe podatki. Taki jest skutek. Wreszcie podwyżka CIT-u dla tych największych przedsiębiorstw.
Proponowane zmiany oznaczają odejście od rozwiązań, z których przedsiębiorcy dotychczas korzystali. Ich konsekwencją mogą być wyższe koszty prowadzenia działalności.
One są traktowane przez ten rząd jak bankomat
- dodaje.
To państwo sięga po pieniądze od tych, którzy są uczciwi”
Proponowany kierunek zmian może osłabić konkurencyjność polskich przedsiębiorstw. Wyższe obciążenia podatkowe mogą utrudnić rozwój firm, które już działają na rynku i regularnie regulują swoje zobowiązania.
To państwo nie szuka tych, którzy nie płacą.
– podkreślał.
Polityk poinformował także o poprawkach przygotowanych przez klub Prawa i Sprawiedliwości. Mają one ograniczyć obciążenia podatkowe przedsiębiorców oraz podatników rozliczających się według skali PIT, ryczałtem i w ramach CIT.
Senat przed decyzją. Kto zapłaci za zmiany?
Spór nie dotyczy wyłącznie technicznych zapisów ustaw. Chodzi o pieniądze, dochody Polaków, koszty prowadzenia działalności gospodarczej i konkurencyjność polskiej gospodarki.
Na zakończenie senator skierował do izby jednoznaczne ostrzeżenie:
Senat odrzucając korzystne poprawki, które zostały wprowadzone w Sejmie, źle się przysłuży Polakom.
Ostateczne skutki zależą od rozstrzygnięć legislacyjnych i przyjętego kształtu przepisów. Dla przedsiębiorców i podatników stawka jest jednak konkretna: wyższe koszty i mniej pieniędzy pozostających w ich kieszeniach.
wpolityce, jb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.