Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne / autor: pixabay.com

Unijny klub gazowy. Antidotum na Rosję

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 7 marca 2023, 15:15

  • Powiększ tekst

Już w kwietniu Komisja Europejska ogłosi pierwszy przetarg na zakup gazu dla tych państw Wspólnoty, które zgłosiły zapotrzebowanie. A  umowy z dostawcami mogą być zawarte jeszcze w tym półroczu.

O rozpoczęciu procedury wspólnych zakupów gazu poinformowała agencja Bloomberg, powołując się na wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej. Maroš Šefčovič mówił o tym, że zapotrzebowanie zgłoszone przez kraje unijne wynosi 24 mld m sześc. (w ciągu trzech lat). I zapewnił, że nie brakuje chętnych do dostarczenia paliwa, bo zainteresowanie wstępnie wyraziło około 50 firm. potencjalnych dostawców.

Wspólne zakupy gazu to pomysł, który rozważanych był w Unii Europejskiej przez wiele lat, ale dopiero ubiegłoroczny kryzys energetyczny w następstwie napaści Rosji na Ukrainę spowodował, że ustalono zasady i procedury. W październiku 2022 roku kraje członkowskie zgodziły się na stworzenie mechanizmu zakupów dla wszystkich zainteresowanych – na zasadzie dobrowolności kraje mogą zgłaszać swoje zapotrzebowanie na podstawie własnych analiz (rządowych) oraz głoszeń od przemysłu.

Wspólnota w ten sposób chce zapobiec ewentualnym problemom z zaopatrzeniem w gaz, których tak bardzo obawiała się tuż przed trwającym obecnie sezonem grzewczym po tym, jak Gazprom wstrzymał dostawy „błękitnego paliwa” do wielu krajów UE, doprowadzając do wywindowania jego ceny.

Obawy o to, że w krajach silnie uzależnionych od rosyjskiego importu, jak choćby w Niemczech zabraknie w na przełomie roku gazu były bardzo realne. Na przykład władze w Berlinie zaapelowały do społeczeństwa i przemysłu o drastyczne oszczędności, zaś Komisja Europejska zarządziła przed zimą 2022/2023 napełnienie wszystkich magazynów.

Cytowany przez Bloomberg Maroš Šefčovič mówił, iż obecnie nowotworzony system zakupów „zwiększy konkurencję i przyciągnie nowych dostawców oraz obniży ceny energii”.

Odkąd to rozpoczęliśmy pojawiło się ogromne zainteresowanie ze strony międzynarodowych dostawców - dodał.

Ogłaszając pierwszy przetarg w kwietniu, Unia Europejska stanie się grupą zakupową (nabywców) na międzynarodowym rynku gazu. Nie wiadomo, jak to wpłynie na ceny, które po ubiegłorocznym kryzysie obecnie są na niskim poziomie.

Sam Maroš Šefčovič jeszcze w najbliższych dniach będzie prowadził konsultacje w sprawie zakupów, na jutro ma zaplanowaną wideokonferencję z międzynarodowymi dostawcami gazu, a 10 marca przewidziano rozmowy z szefem największej norweskiej firmy – Equinor - Andersem Opedal. Norwegowie stali się największym dostawcą gazu dla Europy po tym, jak Rosja „zakręciła kurek”.

Agnieszka Łakoma

(oilprice.com)

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych