Francuskie media przy okazji wyborów prezydenckich we Francji dotarły do informacji, która może rzucić cień na formację Marine le Pen.

Okazało się bowiem, iż jeden z jej współpracowników i kandydat do rady miejskiej Paryża, który w 2014 roku korzystał z haseł antyislamskich uczestniczył w negocjacjach z tzw. Państwem Islamskim.

Chodzi o Jean-Claude'a Veillard, który w wyborach z 2014 r. startował z antyislamskimi hasłami do rady miejskiej Paryża z ramienia Frontu Narodowego. Veillard jako dyrektor ds. bezpieczeństwa negocjował warunki współpracy koncernu cementowego Lafarge z Państwem Islamskim.

CZYTAJ TEŻ: Państwo Islamskie wprowadza parytet złota

Firma ta przez kilkanaście miesięcy, na przełomie lat 2013 i 2014 działała w Syrii na terenach okupowanych przez islamistów, kupując od nich ropę i płacąc im za możliwość prowadzenia biznesu.

Sam Veillard na razie nie odniósł się do sprawy, jak przyznaje też francuski dziennik "Mediapart" kwestii nie skomentowała także sama Marine le Pen.

Mediapart/ as/