Informacje

Glapiński: 4 proc. wzrostu PKB w tym roku jest realne

br

  • 6 września 2017
  • 17:16
  • 0
  • Tagi: finanse gospodarka inflacja NBP PKB praca RPP zatrudnienie
  • Powiększ tekst

Wyniki gospodarcze za II kwartał tego roku wskazują na utrzymywanie się pozytywnych tendencji – mówił Adam Glapiński, prezes NBP, na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Dzisiaj RPP pozostawiła stopy procentowe bez zmian.

Komentując wyniki gospodarcze za II kw. tego roku przewodniczący RPP powiedział, że jest z nich zadowolony.

Utrzymują się pozytywne wszystkie tendencje z poprzednich kwartałów, z tą różnicą, że zaczęły ruszać inwestycje. Oczekujemy, że inwestycje będą przyspieszać, wzrost gospodarczy jest stabilny, utrzymuje się na wysokim poziomie przy niskiej inflacji, koniunktura w Europie i USA jest dobra. Ten wzrost 4 proc. w skali roku jest dla mnie realny. Jeśli byłby wyższy przy powstawaniu „nierównowag” to nie chciałbym tego. Ogólnie jesteśmy z II kw. zadowoleni i dlatego nie ma powodu, żeby dyskutować o zmianie stóp procentowych – powiedział Adam Glapiński, prezes NBP.

Obecny na konferencji członek RPP, prof. Jerzy Osiatyński, zwrócił uwagę, że jedyną „rysą” jest dynamika inwestycji.

Dynamika inwestycji prywatnych nie jest taka, jakiej byśmy sobie życzyli. Wraz z poprawiającą się absorpcją środków z UE będą te programy realizowane przez sektor prywatny i to niewątpliwie pobudzi inwestycje tego sektora, ale to jest tylko pewna jego część – mówił Osiatyński.

I dodał, że inwestycje podejmowane po jakimś czasie tworzą możliwości dodatkowego zatrudnienia.

Czekamy „jak kania dżdżu” przyspieszenia tych inwestycji – dodał Osiatyński.

Z kolei dr Jerzy Kropiwnicki zwrócił uwagę na pozytywne wskaźniki z rynku pracy.

Z wyjątkową satysfakcją obserwuję to, co dzieje się na rynku pracy. Wbrew wszelkim obawom, jakie częściowo podzielałem, nie doszło do obniżenia stopnia aktywności zawodowej i to w żadnych jego segmentach. Te obawy nie spełniły się. Jak na razie - jeśli chodzi o oddziaływanie programu 500 plus - nie wystąpił element zahamowania aktywności zawodowej. Mamy rekordowo niski wskaźnik bezrobocia, ale też nigdy nie było tak wysokich wskaźników aktywności zawodowej i zatrudnienia. Gospodarka rozwija się w sposób zdrowy – ocenił Kropiwnicki.

Glapiński dodał, że bezrobocie mamy tak niskie, że trudno sobie wyobrazić niższe.

Praktycznie nie istnieje, rośnie aktywność zawodowa we wszystkich grupach wiekowych. Rośnie wśród kobiet, wśród młodzieży uczącej się i na razie ten problem braku rąk do pracy także dzięki przyjeżdżającym Ukraińcom oddala się – dodał szef NBP.

Glapiński dodał, że przedsiębiorcy muszą spojrzeć „prawdzie w oczy”, że tej taniej siły roboczej będzie coraz mniej na rynku. I mówił, że „trzeba być bardziej konkurencyjnym nie tylko przez cenę pracy, która nie oszukujmy się patrząc na zachód, jest o wiele niższa, 3 od końca w OECD.

Przedsiębiorcy muszą zmienić sposób patrzenia na naszą gospodarkę. Są bardzo duże rezerwy pracy w rolnictwie, wśród osób do 25 roku życia i także wśród kobiet. – dodał. Jerzy Osiatyński mówił, że ruch w kierunku podniesienia stóp procentowych oznacza zmniejszenie skłonności do inwestowania.

Wreszcie te inwestycje ruszyły, ale trochę słabo. Ale to jest sytuacja całej Europy. Takie są nastroje – mówił Adam Glapiński.

I dodał, że „cały czas spodziewamy się, że w następnym miesiącu i kwartale te inwestycje będą rosły. W całej Europie i USA wzrost jest ciągnięty przez konsumpcję. W końcu inwestycje muszą ruszyć”

Wszystko wskazuje na to, że świat „lada chwila” przejdzie na wyższy stopień wzrostu, co może grozić przegrzaniem. Ja jestem zadowolony, to jest idealna sytuacja, wzrost gospodarki 4 proc. i niskie bezrobocie – mówił szef banku centralnego.

Odnosząc się do niektórych wypowiedzi członków RPP o bardziej „jastrzębim spojrzeniu”, Glapiński mówił, że „ta rada ma różne barwne osobowości, niektoryz są jastrzebiami, niektorzy golebiami, a to centrum jest najmocniejsze. Na pewno w połowie 2018 r. jakieś dyskusję będą, ale ja podtrzymuję moje przewidywania, że jeżeli nic się nie wydarzy, to stopy do końca przyszłego roku pozostaną niezmienione”.

Jeśli wszystkie dane będą takie, jak przewidują nasi analitycy, to do końca 2018 roku będę głosował za utrzymaniem stóp procentowych, a o 2019 r. nie będę się wypowiadał – mówił szef NBP..

W komunikacie po posiedzeniu RPP czytamy, że „roczna dynamika cen konsumpcyjnych utrzymuje na umiarkowanym poziomie. Jednocześnie, chociaż dynamika płac w gospodarce wzrosła, inflacja bazowa pozostaje niska. W ocenie Rady w kolejnych kwartałach inflacja pozostanie umiarkowana. Będzie temu sprzyjać stopniowe zwiększanie się wewnętrznej presji inflacyjnej związane z poprawą krajowej koniunktury, przy jednoczesnym obniżaniu się dynamiki cen importu wynikającemu z oczekiwanej stabilizacji cen surowców energetycznych oraz niskiej presji inflacyjnej za granicą. W efekcie ryzyko trwałego przekroczenia celu inflacyjnego w średnim okresie jest ograniczone”.

Komentarze