Informacje

foto Fratria
foto Fratria

Premier: głównym celem bezpieczeństwo finansowe rodzin

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 1 stycznia 2018
  • 21:35
  • 4
  • Tagi: biznes finanse Mateusz Morawiecki podatki polityka premier Vat
  • Powiększ tekst

Głównym celem na 2018 r. jest zapewnienie bezpieczeństwa finansowego polskich rodzin, dbałość, aby było jak najwięcej dobrze płatnych miejsc pracy, czyli bezpieczeństwo wewnętrzne, ale też rzeczywiste bezpieczeństwo obywateli- podkreślił premier Mateusz Morawiecki

Premier, który był w niedzielę gościem TVP Info powiedział, że głównym celem rządu w 2018 r. będzie _”zapewnienie bezpieczeństwa finansowego polskich rodzin”. _

Dbałość o to, żeby było jak najwięcej dobrze płatnych miejsc pracy, czyli bezpieczeństwo wewnętrzne zarówno gospodarcze finansowe, ale i to fizyczne, rzeczywiste bezpieczeństwo dla naszych obywateli - mówił szef rządu.

Zaznaczył, że chodzi także o bezpieczeństwo zewnętrzne związane z położeniem geograficznym Polski, z bezpieczeństwem granic, a także „bezpieczeństwem wobec rożnych pomysłów i inicjatyw, które wokół nas Unia Europejska, czy inni nasi sąsiedzi proponują”.

Pytany o najważniejsze wyzwania dla rządu Morawiecki wskazał na służbę zdrowia. Jak mówił, okres zaniedbań z poprzednich 25 lat doprowadził do tego, że obecnie mamy do czynienia z protestami lekarzy czy niedoborem personelu medycznego.

Mamy też system służby zdrowia dalece niedoskonały, który trzeba poprawiać, spojrzeć na niego troszkę inaczej - powiedział premier.

Nie tylko odkrywanie nowych lądów, ale też spojrzenie na znane sprawy z innej perspektywy, to jest coś, co chcemy zrobić ze służbą zdrowa. Nie może być na przykład tak, że jest leczenie na państwowym sprzęcie a środki idą do prywatnych kieszeni, czyli jest upaństwowienie kosztów a prywatyzacja zysków - dodał premier.

Zaznaczył, że wyzwaniem będzie też program Mieszkanie Plus, rolnictwo, handel międzynarodowy czy dalsze uszczelnianie systemu podatkowego.

Zapowiedział, że w 2018 roku priorytetem będą inwestycje; inwestycje będą jedną z lokomotyw wzrostu gospodarczego. Jak dodał, wkrótce ruszy Konstytucja Biznesu - fundamentalny akt swobody gospodarczej, jakiego nie było od dwudziestu kilku lat.

Bardzo się w związku z tym cieszę, że nasi oponenci również zostaną w tym względzie uspokojeni i zaspokojeni - powiedział.

Wiele rzeczy próbowali nasi poprzednicy wdrożyć - tylko akurat za wiele im się nie udało - ocenił Morawiecki działania koalicji PO-PSL.

Mówiąc o ułatwieniach dla małych i mikroprzedsiębiorstw Prezes Rady Ministrów wskazał na zasadę „milczącej zgody”, którą umieszczono w nowych przepisach.

To fundamentalna zmiana w Kodeksie postępowania administracyjnego - zaznaczył.

A wkrótce ruszy Konstytucja Biznesu, która już jest w Sejmie, przeszła przez procedury rządowe. Ona zastąpi bardzo wiele, bo ona ingeruje (…) w 180 ustaw, precyzyjnie rzecz ujmując - zapowiedział premier.

I ona doprowadzi do tego, że będzie to fundamentalny akt swobody gospodarczej, jakiego nie było tu od dwudziestu kilku lat - podkreślił.

Rząd przyjął pakiet 5 ustaw nazywanych Konstytucją Biznesu 14 listopada 2017 r.. Przyjęty przez Radę Ministrów projekt zakłada m.in 6-miesięczną „ulgę na start”, brak konieczności rejestracji działalności o niewielkich przychodach, a także likwidację numeru REGON. Przepisy miałyby wejść w życie na początku marca 2018 r., z wyjątkiem przepisów dotyczących „ulgi na start”.

Konstytucja Biznesu” ma być fundamentem dla wszystkich innych proprzedsiębiorczych aktywności rządu. Zastąpi obowiązującą ustawę o swobodzie działalności gospodarczej, która obecnie jest centralnym aktem prawa gospodarczego.

Premier był też pytany, czy nie obawia się, że inwestorzy nie zaczną wycofywać się z Polski ze względu na możliwość nałożenia na nasz kraj sankcji przez UE.

Spotykałem się największymi funduszami inwestycyjnymi świata, z agencjami ratingowym, z bankami, które tutaj inwestują, i po prostu z przedsiębiorcami z pierwszej światowej półki. Muszę powiedzieć, że jak im przedstawiałem, po krótce co pani tutaj mówi, to spotykało się to z dużym zrozumieniem - zaznaczył Morawiecki.

Czego najlepszym dowodem, potwierdzeniem jest fakt, że największe marki świata takie jak Mercedes, Toyota, JP Morgan, największe banki świata, ale też najbardziej znane marki takie jak GI, czy wielkie firmy brytyjskie wchodziły do Polski i wchodzą cały czas - zauważył.

W Polsce utworzyliśmy 2/3 miejsc pracy w przemyśle w całej UE, czyli Polska, która ma niespełna dziewięć procent ludności UE utworzyła 66 proc. nowych miejsc pracy w przemyśle. Nie ma lepszego dowodu, że inwestorzy nie niepokoją się o to”.

Według Morawieckiego młodzi lekarze zarabiają „zdecydowanie za mało”.

Muszą brać dyżury, łatać swoje domowe budżety, ale powinni oni zostawać w kraju - mówił Morawiecki.

Jego zdaniem, uszczelnienie systemu podatkowego, będzie miało wpływ na podwyżki wynagrodzenia dla lekarzy, lecz potrzeba na to czasu.

Dzisiaj mogę powiedzieć, że VAT urósł o prawie 30 mld. zł. Przez poprzednie dziewięć lat, wpływy VAT-u do budżetu urosły o 25-26 mld., więc w ciągu jednego roku jest to więcej niż przez poprzednie dziewięć lat - mówił premier.

Wszyscy by chcieli zarabiać jeszcze więcej i ja to rozumiem - proszę o trochę cierpliwości. Trzeba rozmawiać, pokazywać gdzie te pieniądze wyciekają z tego systemu. Znajdźmy razem te miejsca. Ja podpowiem: przez eksport leków refundowanych, polski podatnik, który nie jest tak zamożny, finansuje leki dla bogatego podatnika austriackiego, holenderskiego, niemieckiego czy duńskiego. Przecież to jest absolutna patologia - tak nie powinno być - zauważył Morawiecki.

Wyraził nadzieję, że polski rząd przekona do swoich rozwiązań „przynajmniej znaczną część opinii publicznej nawet w UE. Mówiąc o reakcjach międzynarodowych na reformę sądownictwa w Polsce - dodał, że „wierzy w dialog, w rozmowę, w wyjaśnienie”.

Wierzę w dialog, wierzę w rozmowę, w wyjaśnienie. Wierzę np. też w to, że jak pokażemy naszym partnerom niemieckim - i porównamy nasz wybór Krajowej Rady Sądownictwa do ich wyboru Krajowej Rady Sądownictwa, który się składa de facto z 32 polityków, 16 posłów Bundestagu i 16 ministrów sprawiedliwości z poszczególnych landów - czyli jest to właściwie w 100 proc. ciało, które podlega decyzjom wyłącznie politycznym - podkreślił w wywiadzie.

Nasze zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa zostały w dużym stopniu zaakceptowane już nawet przez sędziów nam nieprzychylnych, a one się wzorują w dużym stopniu na zmianach hiszpańskich. Więc na dobrą sprawę ja myślę, że przekonamy przynajmniej znaczną część opinii publicznej w Unii Europejskiej - powiedział Morawiecki.

Mówiąc o reformie wymiaru sprawiedliwości Morawiecki zauważył, że w Niemczech istnieje komisja, która wybiera sędziów, i że immunitet sędziowski nie jest tam „tak nieodwoływalny”, a sędzia - „tak nieusuwalny”, jak w Polsce.

Więc gdy politycy, którzy to mówią, popatrzą na szczegółowe już plany zmian naszego wymiaru sprawiedliwości - to sądzę, że zauważą, że idziemy w bardzo dobrym kierunku, zwiększenia transparentności - zaznaczył szef rządu.

Jak przypomniał, ma temu służyć m.in. propozycja publikowania wyroków sądów - także tych niższych instancji, czy losowanie wyboru sędziego przy najważniejszych sprawach.

Jak takie rzeczy mówię wiceszefowi Komisji Europejskiej Fransowi Timmermansowi czy szefowi KE Jean-Claude Junckerowi - przyznają, że to jest krok w bardzo dobrym kierunku - zaznaczył szef rządu.

Morawiecki wyraził opinię, że kwestia przyznawania przez UE funduszy strukturalnych nie będzie łączona z kwestią praworządności, ponieważ „nie ma takich możliwości traktatowych”. Dodał, że Polska nie chce też ulegać „różnego rodzaju szantażom międzynarodowym”. Jak podkreślił, głosy mówiące o takim rozwiązaniu - traktuje „jako swego rodzaju głos w dyskusji”.

Morawiecki zwrócił uwagę, że poprzez niektóre działania opozycji, która „bardzo często woła o pomoc do instytucji europejskich” - dochodzi do prób „wciskania nas do kąta”, co utrudnia sytuację Polski np. w czasie rozmów nt. dyrektyw o pracownikach delegowanych, dyrektywy transportowej „i wielu innych realnych problemach gospodarczych, z którymi się zmagamy”.

Na podst. PAP

Komentarze