Informacje

Podwyżka stóp w 2019 r. została odwołana

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 7 marca 2018
  • 22:07
  • 0
  • Tagi: Adam Glapiński finanse inflacja NBP PKB RPP stopy procentowe
  • Powiększ tekst

Nie ma powodów, aby doszło do podwyżki stóp procentowych w tym roku – powiedział Adam Glapiński, prezes NBP na konferencji po posiedzeniu RPP. Dodał, że patrząc na dane z nowej prognozy inflacji i PKB do podwyżki stóp procentowych mogłoby nie dojść do końca 2020 r.,zaznaczył jednak, że niechętnie mówi o tak odległym terminie.

Wszyscy analitycy na świecie i w Europie mówią że jesteśmy na szczycie koniunktury, jeśli zacznie spowalniać, to popyt na prace będzie malał, wszystkie ceny będą spowalniać, według tej prognozy to do końca 2020 nie widzę powodów do podwyżki stóp procentowych, ale to jest tak odległy czas, że trudno przesądzać. Niechętnie mówię o roku 2020 - powiedział Glapiński.

Podtrzymał swoje stanowisko, że w tym roku nie dojdzie do podniesienia stóp procentowych, „nie widzę powodów, żeby w tym roku stopy wzrosły”. I dodał, że „jeszcze może tak być, że ta Rada obniży stopy”.

Zgodnie z nową – marcową – projekcją inflacji i PKB, wzrost gospodarczy w 2018 r. wyniesie 3,5-5,0 proc.

Roczne tempo wzrostu PKB według tej projekcji znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 3,5-5,0 proc. w 2018 r. (wobec 2,8-4,5 proc. w projekcji z listopada 2017 r.), 2,8-4,8 proc. w 2019 r. (wobec 2,3-4,3 proc.) oraz 2,6-4,6 proc. w 2020 r. - czytamy w komunikacie po posiedzeniu RPP.

Inflacja wg wspomnianej projekcji w tym roku będzie w przedziale 1,6-2,5 proc.

Zgodnie z marcową projekcją z modelu NECMOD roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 1,6-2,5 proc. w 2018 r. (wobec 1,6-2,9 proc. w projekcji z listopada 2017 r.), 1,7-3,6 proc. w 2019 r. (wobec 1,7-3,7 proc.) oraz 1,9-4,1 proc. w 2020 r. - napisano w komunikacie.

Glapiński dodał: „projekcja potwierdza, że nie ma presji inflacyjnej, wysokiemu tempu wzrostu płac nie towarzyszy presja inflacyjna, to zjawisko nietypowe, w Polsce i w krajach sąsiednich tak jest. Rosną płace nie rosną ceny”.

Inflacja jest trochę niższa niż przewidywaliśmy poprzednio, nie mamy żadnej nierównowagi w tej chwili, mówi się o rynku pracy, na razie niczego takiego nie obserwujemy. W ostatnim roku ponad 200 tys., pracowników zostało zatrudnionych mimo, że przedsiębiorcy narzekają na brak pracownikow. Na razie sytuacja jest doskonała – mówił Glapiński.

Grażyna Ancyparowicz z RPP mówiła, że „patrząc na dostępne dane, z dużym prawdopodobieństwem wydaje się, że nie będzie korekty stóp”.

Nie mówimy, że na pewno nie będziemy tego robili nigdy. Ale jeśli jest tak że, mamy równowagę w polskiej gospodarce, a w mojej ocenie dobra koniunktura utrzyma się nawet ponad horyzont projekcji, to nie ma powodu żeby zmieniać coś, co dobrze służy gospodarce – dodała Ancyparowicz.

Zauważyła, że z jej obserwacji wynika, że jeśli „gospodarka światowa lekko spowolni, to w Polsce jest to trochę przesunięte w czasie, to wydaje mi się, że ta dynamika w Polsce może nawet będzie wyższa niż w prognozie.

Zawsze widziałam przesunięcie w czasie o 2-3 kwartały. W gospodarce światowej też nie widać żeby miało dojść do recesji czy kryzysu tylko spowolnienia. Nadal będzie wzrost niższy ale wzrost – mówiła Ancyparowicz.

Dodała, że „wysokie dynamiki płac są efektem tego, ze duża część osób zatrudnionych na umowy śmieciowe dostało umowy o pracę”.

Szef NBP mówił, że „inflacja bazowa rośnie bardzo wolno. Mogę powiedzieć, ze jeśli te dane się nie zmienia, to w tym roku podwyżka wydaje się całkiem nieprawdopodobna, ale jeśli to może pod koniec przyszłego, ale może niedługo za kwartał za dwa zacznę mówić, że nawet w przyszłym do niej nie dojdzie.

I dodał, że ten poziom stóp jest niesłychanie luksusowy dla nas.

Fundamenty polskiego wzrostu są dobre, doszedł ten kolejny silnik wzrostu jakim są inwestycje – mówił Glapiński.

Odnosząc się do zapowiedzi USA o wprowadzeniu ceł na stal i aluminium przewodniczący RPP powiedział, że „dotknęłoby to w niewielkim stopniu”.

Komentarze