Informacje

UE karze japoński kartel

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 21 marca 2018
  • 16:43
  • 0
  • Tagi: biznes finanse kartel prawo przestępczość gospodarcza UE
  • Powiększ tekst

254 mln euro kary nałożyła Komisja Europejska na ośmiu japońskich producentów kondensatorów - poinformowała w środę w Brukseli unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager. Firmy uczestniczyły w nielegalnym kartelu w latach 1998-2012

Karą za stworzenie nielegalnego kartelu kontrolującego dostawy aluminiowych i tantalowych kondensatorów elektrolitycznych zostały obłożone firmy Elna, Hitachi Chemical, Holy Stone, Matsuo, NEC Tokin, Nichicon, Nippon Chemi-Con oraz Rubyco. Firma Sanyo, która również uczestniczyła w zmowie, uniknęła kary w zamian za podjęcie współpracy w dochodzeniu Komisji.

Kondensatory są zasadniczym elementem niemal wszystkich urządzeń elektronicznych: od smartfonów, poprzez urządzenia AGD, systemy elektroniczne samochodów po turbiny wiatrowe - zaznaczyła Vestager. - Te dziewięć firm, które zostały dziś wskazane, uczestniczyło w zmowie, która miała zmaksymalizować ich zyski. Odbywało się to ze szkodą nie tylko dla producentów, ale i samych konsumentów”.

Zaznaczyła przy tym, że dzisiejsza decyzja po raz kolejny pokazuje, że Komisja nie będzie tolerować antykonkurencyjnych zachowań dotykających konsumentów w UE, nawet jeśli ich źródło znajduje się poza obszarem Wspólnoty.

Prowadzone przez KE dochodzenie wykazało, że w latach 1998-2012 dziewięć japońskich firm uczestniczyło w wielostronnych spotkaniach, podczas których wymieniały się szczególnie ważnymi z handlowego punktu widzenia informacjami. Celem tych kontaktów było koordynowanie wspólnych działań i unikanie konkurencji cenowej. Firmy powiadamiały się o swoich przyszłych cennikach, spodziewanym popycie i planowanych wielkościach dostaw. W kilku przypadkach zawarły też zmowy cenowe i wzajemnie monitorowały ich przestrzeganie.

Zdaniem prowadzących dochodzenie ukarane firmy zdawały sobie sprawę z nielegalnego charakteru swoich działań. Mają o tym świadczyć m.in. próby zachowania korespondencji w ścisłej tajemnicy. E-maile, którymi się wymieniały, opatrywane były komunikatami „Po przeczytaniu natychmiast usunąć”, czy „Ponieważ fakt spotkania nie powinien przedostać się do wiadomości publicznej, prosimy o ostrożność w posługiwaniu się danymi zawartymi w raporcie”.

W potajemnych spotkaniach mieli uczestniczyć zarówno menedżerowie wysokiego szczebla, jak i sami prezesi firm.

Zgodnie z unijnymi przepisami ws. nakładania tego typu kar ich wysokość nie może przekroczyć 10 proc. rocznych światowych obrotów przedsiębiorstwa. Przy ustalaniu wysokości tych kar dla poszczególnych firm Komisja wzięła pod uwagę przede wszystkim ich poziom sprzedaży kondensatorów na wspólnym rynku, „poważny charakter naruszenia przepisów”, zasięg geograficzny niedozwolonych działań oraz czas ich trwania.

Dochodzenie Komisji wszczęto w 2014 r. W lipcu 2015 r. do firm wystosowano pisemne zastrzeżenia, po czym we wrześniu 2016 r. doszło do przedstawiania materiałów dowodowych i przesłuchań.

(PAP)SzSz

Komentarze