Opinie

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Budując wiarę w lepszą przyszłość przyczyniamy się do szybszego pokonania trudności gospodarczych w naszym kraju

Eryk Łon

Eryk Łon

prof. nadzw katedry Finansów Publicznych, Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz członek Rady Polityki Pieniężnej w kadencji 2016–2022

  • Opublikowano: 25 stycznia 2021, 08:14

  • Powiększ tekst

Warto budować ducha optymizmu

Z opublikowanych w poprzednim tygodniu danych GUS wynika, że o ile w styczniu 2021 roku doszło do obniżki poziomu wskaźnika bieżących nastrojów konsumenckich o 0,2 punktu procentowego w stosunku do grudnia roku poprzedniego, o tyle w tym samym okresie nastąpiła zwyżka poziomu wskaźnika wyprzedzającego nastrojów konsumenckich o 1,5 punktu procentowego.

Wynika z tego, że przewidywania polskich konsumentów dotyczące przyszłości są bardziej optymistyczne, niż uwidoczniło się to w poprzednim badaniu koniunktury. To ogromnie istotne, gdyż potrzebne nam wszystkim jest budowanie ducha wiary w lepszą przyszłość polskiej gospodarki. To bowiem optymizm skłania do zwiększenia konsumpcji a w konsekwencji także do zwiększenia nakładów inwestycyjnych. Ów optymizm pomoże nam uzyskać w tym roku realny wzrost PKB na poziomie przekraczającym 3,0 %.

Z tego punktu widzenia cieszy także to, że z badań ankietowych GUS wynika także, że w styczniu tego roku doszło do poprawy poziomu wskaźników koniunktury w przetwórstwie przemysłowym, budownictwie, handlu i usługach. Ważne jest to, że w prawie wszystkich badanych działach naszej gospodarki doszło do poprawy nie tylko wskaźników diagnostycznych opisujących bieżący stan koniunktury, lecz także pojawiła się poprawa wskaźników prognostycznych przedstawiających przewidywany stan koniunktury w danym dziale.

Sytuacja na rynkach akcji i surowców sygnalizuje poprawę realnego stanu gospodarki

Pozytywne informacje płyną także z rynków akcji w różnych krajach oraz z rynków surowcowych. W okresie od końca poprzedniego roku do 22 stycznia 2021 roku w przypadku zdecydowanej większości krajowych indeksów rynków akcji doszło do zwyżek. Amerykański indeks S&P 500 zyskał na wartości 2,3 %, japoński indeks NIKKEI 225 urósł o 4,3 % a na przykład belgijski indeks BEL20 zwyżkował o 3,4 %. Spośród rynków wschodzących bułgarski indeks SOFIX zyskał na wartości 12,2 %, południowokoreański indeks KOSPI zwiększył swój poziom o 9,3 %, tajwański indeks TAIEX o 8,7 % a chilijski indeks IPSA o 7,3 %.

Wynika z tego, że inwestorzy giełdowi coraz bardziej pozytywnie oceniają przyszłe perspektywy wyników finansowych notowanych na giełdach papierów wartościowych spółek a co się z tym wiąże także perspektywy stanu gospodarki. Warto bowiem przypomnieć, że jak wynika to z prowadzonych przeze mnie badań rynek akcji jest sprawnym barometrem przyszłego stanu krajowej aktywności gospodarczej.

Do wzrostów doszło także na rynku cen surowców. Cena ropy naftowej w okresie od końca 2020 roku do 22 stycznia 2021 roku zwyżkowała o 7,7 % a cena miedzi o 3,0 %. To także nastraja optymistycznie. Wynika z tego bowiem, że uczestnicy rynku surowcowego skłonni są sądzić, że w przyszłości rósł będzie popyt na ropę naftową i miedź, co powinno być związane z pojawieniem się okresu ożywienia gospodarczego na świecie.

Podsumowując tą część rozważań można stwierdzić, że początek roku przyniósł pierwsze symptomy zapowiadające poprawę stanu aktywności gospodarczej w różnych krajach, w tym także w Polsce. Z analizy przewidywanych uwarunkowań makroekonomicznych wynika, że nadal spodziewać się można tego, że do końca kadencji Rady Polityki Pieniężnej nie pojawi się moim zdaniem potrzeba redukcji stóp procentowych. Dotychczasowe działania w postaci 3 obniżek dokonanych szybko i zdecydowanie w roku poprzednim na razie powinny być wystarczające do tego, aby przyczynić się do stopniowej poprawy realnej sfery naszej gospodarki.

Sposobów łagodzenia polityki pieniężnej może być wiele

Uważam, że rok 2020 uwidocznił w dużym stopniu, że sposobów łagodzenia polityki pieniężnej może być wiele. Sądzę więc, że także gdyby okazało się, że z jakichś powodów pojawiłaby się konieczność złagodzenia polityki pieniężnej w naszym kraju w przyszłości można by skorzystać z różnych instrumentów. Myślę, że ze strategicznego punktu widzenia można podjąć decyzję o tym, że skup różnego typu aktywów mógłby stać się nie tyle niestandardowym, lecz po prostu standardowym sposobem działania polskiego banku centralnego, szczególnie choć nie tylko w okresach kryzysowych.

Obniżka stóp procentowych poniżej zera byłaby możliwa w przypadku pojawienia się deflacji i silnego pogorszenia nastrojów konsumentów i przedsiębiorców

W ostatnich dniach toczy się dyskusja o interwencjach walutowych prowadzonych przez NBP. To bardzo dobrze, że dyskusja taka się odbywa. Dzięki temu możemy sobie wszyscy jeszcze bardziej niż dotychczas uświadomić, że interwencje walutowe stanowią ważny instrument polityki pieniężnej polskiego banku centralnego. Dyskusja ta ma więc walor edukacyjny.

Obniżka stopy referencyjnej poniżej zera możliwa byłaby w sytuacji skumulowania się wielu różnych niekorzystnych uwarunkowań makroekonomicznych. Gdyby pojawiła się groźba deflacji lub poważne ryzyko pogorszenia nastrojów konsumenckich oraz nastrojów menadżerów sektora przemysłowego opisywanych poziomem wskaźnika PMI można by rozważyć redukcję stóp poniżej poziomu zerowego.

Bank centralny Rumunii obniża stopy procentowe

Co ciekawe z danych opublikowanych na stronie cbrates.com wynika, że 15 stycznia tego roku bank centralny Rumunii obniżył stopy procentowe o 25 punktów bazowych z 1,50 % do 1,25 % uzasadniając to ,,znaczną niepewnością i ryzykiem” związanym z epidemią koronawirusa oraz możliwym dalszym negatywnym wpływem tej epidemii na aktywność gospodarczą. Przykład rumuński pokazuje, że należy zachować czujność i w razie potrzeby być gotowym do złagodzenia polityki stóp procentowych w Polsce.

Wojna ekonomiczna to wojna o utrzymanie rodzimej własności

Uważam, że we współczesnym świecie sposób prowadzenia wojny jest często inny niż w przeszłości. Rzadziej spotykana jest wojna militarna, przeważa wojna ekonomiczna. Sposobem prowadzenia wojny ekonomicznej jest na przykład przejmowanie znacznych pakietów akcji spółek, co czynione jest po to, aby uzyskać nad nimi kontrolę. Z tego też powodu tak wielkiego znaczenia nabiera walka o utrzymanie rodzimej własności.

NBP może odegrać ważną rolę w obronie polskiej własności

Myślę, że także bank centralny może odegrać swoją rolę w zakresie obrony polskiej własności. Z tego między innymi powodu postuluję dopuszczenie możliwości skupu akcji spółek lub jednostek funduszy inwestycyjnych lokujących kapitał na polskim rynku akcji, aby umożliwić wzrost udziału roli kapitału polskiego w strukturze spółek, których akcje notowane są na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Sprytne działania Banku Japonii w obronie rodzimej własności

Warto w tym kontekście zauważyć, że od wielu lat Bank Japonii aktywny jest na japońskim rynku akcji i z różnego typu opracowań wynika, że skupując jednostki funduszy inwestycyjnych japońskiego rynku akcji doprowadził on do tego, że pośrednio sprawuje on swoistą pieczę nad sporym pakietem akcji japońskich spółek. Dzięki właśnie takiej sprytnej polityce Bank Japonii umacnia rodzimy charakter własnej gospodarki. To bardzo ważne zważywszy choćby na fakt, że na świecie w różnych krajach funkcjonują różnego typu państwowe fundusze majątkowe, które są i w przyszłości mogą być nadal instrumentem przejmowania sporych pakietów akcji spółek w innych krajach.

Repolonizacja gospodarki i promocja patriotyzmu gospodarczego wśród młodych Polaków zwiększa szansę na wygranie wojny ekonomicznej

Nasz kraj jest krajem wschodzącym i podejmując działania zmierzające do tego, aby stać się krajem dojrzałym będzie przedmiotem różnego typu ataków prowadzonych na przykład za pośrednictwem mediów zagranicznych. Wynikać może to z tego, że możemy być traktowani jako coraz silniejszy konkurent. Jednym ze środków przekształcania Polski jako kraju wschodzącego w kraj dojrzały jest i powinna być nadal obejmująca poszczególne segmenty naszej gospodarki repolonizacja.

Tak ważne znaczenie ma więc podejmowanie wszelkich działań zmierzających do ukształtowania młodego pokolenia Polaków w duchu patriotyzmu gospodarczego. Dzięki temu pojawi się szansa na utrwalenie u nich w wieku dorosłym takiego oto przekonania, że polskiej własności warto bronić nawet pomimo tego, że będzie to wzbudzało czasem niechętne reakcje różnych ośrodków zagranicznych, które zapewne wolałyby, aby ułatwić im możliwość przejmowania kontrolnych pakietów w największych polskich podmiotach gospodarczych.

Inflacja konsumpcyjna bliska poziomu bezpośredniego celu inflacyjnego

Pojawiają się czasem w debacie publicznej głosy wskazujące na to, że inflacja konsumpcyjna w naszym kraju jest stosunkowo wysoka w porównaniu do innych krajów leżących na terenie Europy. Odnosząc się do tych opinii pragnę zauważyć, że aktualny poziom inflacji konsumpcyjnej znajduje się bardzo blisko poziomu bezpośredniego celu inflacyjnego. Aktualna inflacja konsumpcyjna to 2,4 % a bezpośredni cel inflacyjny to 2,5 %.

Po drugie od kwietnia 2020 roku inflacja konsumpcyjna kształtuje się w dopuszczalnym paśmie odchyleń od wspomnianego celu. Po trzecie z najnowszej projekcji inflacji oraz PKB wynika, że w horyzoncie projekcji, czyli do 2022 roku inflacja konsumpcyjna ma także znajdować się w dopuszczalnym pasmie odchyleń.

Lepiej mieć nieco wyższą inflację i lepszą sytuację na rynku pracy niż niższą inflację i gorszą sytuację na rynku pracy

Wynika z tego, że NBP troszczy się o sferę realną nie rezygnując ze swojego podstawowego celu jakim jest troska o odpowiedni poziom inflacji. Poza tym jestem zdania, że lepiej mieć nieco wyższy niż w innych krajach poziom inflacji konsumpcyjnej, ale za to lepszą sytuację na rynku pracy, niż niższą inflację, ale przy gorszej sytuacji na rynku pracy.

Stopa bezrobocia jest w Polsce niższa niż w strefie euro

Warto przy okazji zauważyć, że o ile na przykład w strefie euro w okresie od stycznia do listopada 2020 roku stopa bezrobocia zwiększyła się o 1,0 punkt procentowy z 7,3 % do 8,3 %, o tyle w Polsce w tym samym okresie wzrosła tylko o 0,6 % punktu procentowego z 5,5 % do 6,1 %. Myślę, że zdecydowanie warto podkreślać, że stopa bezrobocia jest w naszym kraju niższa, niż w strefie euro. Dzięki temu można będzie przyczynić się do wzrostu zaufania naszych rodaków do złotego i tym samym wskazywać w sposób przykładowy na pożytki płynące z możliwości prowadzenia własnej polityki pieniężnej.

Wiedza o rynkach finansowych jest bardzo przydatna przy prowadzeniu polskiej polityki pieniężnej

Z uwagi na znaczną rolę rynków finansowych we współczesnej gospodarce ważne jest, to aby prowadząc politykę pieniężną zdawać sobie sprawę z tego, jak funkcjonują owe rynki i jaki jest sposób myślenia uczestników tych rynków. Jestem zadowolony, że zanim wszedłem do Rady Polityki Pieniężnej inwestowałem na polskim rynku akcji i dokonywałem transakcji na rynku kontraktów terminowych na indeks WIG20. Będąc członkiem RPP takiej działalności nie prowadzę, ale doświadczenie jakie zdobyłem wcześniej ją prowadząc pozwala mi przyczyniać się do tego, aby pełniąc funkcję członka Rady Polityki Pieniężnej wykonywać swą pracę w Radzie jak najlepiej.

Moje doświadczenie inwestycyjne pozwala mi między innymi dobrze zrozumieć to, że uczestnicy rynku akcji nie tylko dyskontują przyszłą aktywność gospodarczą, lecz poprzez swe działania aktywnie na nią wpływają. Głęboko wierzę, że wśród osób inwestujących na rynkach finansowych, w tym także na krajowym rynku akcji będzie coraz więcej ,,orłów”, czyli zwolenników obrony prawa Polski do posiadania własnej waluty narodowej – złotego. Oby tak się stało !

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych