Analizy
autor: Pixabay
autor: Pixabay

Akademiki drożeją szybciej niż stawki najmu

Analitycy Rankomat.pl i Rentier.io

  • Opublikowano: 21 września 2026, 18:01

  • Powiększ tekst

Studenci szukający mieszkania przed rozpoczęciem nowego roku akademickiego mają w tym roku znacznie większy wybór niż przed rokiem. Z raportu Rankomat.pl i Rentier.io wynika, że w 17 badanych miastach liczba nowych, unikalnych ofert wzrosła aż o 26 proc. r/r.  Większa podaż nie zawsze oznacza jednak niższe ceny. W Łodzi i Radomiu przeciętne stawki w ofertach są o 9 proc. wyższe niż przed rokiem. Z kolei w Gdańsku, Krakowie i Warszawie ceny ofertowe nieco spadły. Mocniej wzrosły koszty miejsc w akademikach. W niektórych przypadkach podwyżki sięgały kilkunastu procent.

Przeciętne koszty najmu o 3 proc. wyższe niż przed rokiem

W 17 badanych przez nas miastach koszt najmu jest przeciętnie o 3 proc. wyższy niż przed rokiem. W poszczególnych miastach dominują niewielkie wzrosty, choć są też wyjątki. Na spore podwyżki kosztu najmu muszą przygotować się osoby studiujące w Łodzi i Radomiu. Tam bowiem stawki najmu w ogłoszeniach są aż o 9 proc. wyższe niż przed rokiem.

Taniej można nająć mieszkanie w Gdańsku, Krakowie i Warszawie

W trzech miastach przeciętne koszty najmu spadły w porównaniu z poziomem sprzed roku. Spadki cen w ogłoszeniach są jednak minimalne. W Gdańsku jest to spadek o 1,1 proc. r/r, w Krakowie o 0,3 proc., a w Warszawie o 0,1 proc..

Taniej nie oznacza tanio

Pomimo wspomnianych spadków koszty najmu w Warszawie i Gdańsku pozostają znacznie wyższe niż np. w Łodzi. W Warszawie, która jest największym ośrodkiem akademickim w Polsce, przeciętny koszt najmu wynosi niecałe 80 zł za m². Najem mieszkania o powierzchni 50 m² po przeciętnej cenie kosztuje niecałe 3 996 zł. W Gdańsku będzie to 3 514 zł. Z kolei w Łodzi 2 728 zł, pomimo wspomnianego dużego wzrostu.

Stawki najmu / autor: materiały prasowe Rankomat.pl
Stawki najmu / autor: materiały prasowe Rankomat.pl

Jest w czym wybierać – liczba nowych ofert wzrosła o 26 proc. r/r

Sierpień 2026 przyniósł na rynku najmu bardzo wyraźny wzrost podaży. Liczba nowych, unikalnych ofert w 17 analizowanych miastach wyniosła 42 102, czyli wzrosła o 26 proc. r/r. Jednocześnie liczba aktywnych ofert zwiększyła się do 75 811, co oznacza wzrost o 24 proc. r/r.

Sierpniowy wzrost liczby ofert jest tak duży, że pojawia się pytanie, czy nie doszło do przesunięcia kulminacyjnego momentu podaży z września na sierpień. W przeszłości w każdym z lat 2021–2025 liczba nowych ofert rosła między sierpniem a wrześniem nawet o 18 proc. Gdyby to miało się powtórzyć również w tym roku, oznaczałoby to, że we wrześniu liczba nowych ofert w 17 badanych miastach wyniosłaby niemal 50 000.  W takiej sytuacji studenci mogli łatwo wynegocjować obniżenie kosztu najmu lub przenieść się do mieszkań o lepszym standardzie lub lepszej lokalizacji, przy zachowaniu ceny sprzed roku” – mówi Anton Bubiel, prezes Rentier.io.

Akademiki drożeją szybciej niż mieszkania

O ile w 17 analizowanych miastach wzrost przeciętnych stawek najmu wyniósł maksymalnie 9 proc. r/r, to część uczelni publicznych podniosła opłaty za miejsce w domu studenckim znacznie mocniej. Największą podwyżkę w naszym zestawieniu odnotowaliśmy na Uniwersytecie Szczecińskim, gdzie najtańsze miejsce (w pokoju trzyosobowym w Domu Studenta „Bakałarz”) zdrożało z 550 do 650 zł miesięcznie, czyli o 18 proc.. O 10 proc. podniosły stawki Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Uniwersytet Łódzki, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza i UMCS. Uniwersytet Gdański zostawił dolną granicę bez większych zmian, ale najdroższe pokoje podrożały tam o 17 proc. (z 900 zł do 1050 zł). Niewielkie podwyżki odnotowaliśmy na Uniwersytecie Śląskim, który podniósł wszystkie stawki o 3,4 proc. i Uniwersytecie Wrocławskim (od 2 proc. do 4 proc.). Z kolei Uniwersytet Warszawski nie zmienił ani jednej pozycji w cenniku. Opłaty są identyczne jak rok wcześniej.

Akademiki wcale nie są najdroższe w Warszawie

Najdroższe miejsce w akademiku w naszym zestawieniu znajdziemy nie w stolicy, lecz we Wrocławiu. Pokój jednoosobowy w Domach Studenckich „Ołówek” i „Kredka” Uniwersytetu Wrocławskiego kosztuje 1500 zł miesięcznie. Drugie miejsce zajmuje Poznań. Jedynka z łazienką w DS Hanka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza to 1390 zł. Podium zamyka Kraków. Jednoosobowe studio w Bursie Racławickiej Uniwersytetu Jagiellońskiego kosztuje 1270 zł.

Uniwersytet Warszawski z maksymalną stawką 1100 zł zajmuje w naszym zestawieniu dopiero ósme miejsce.

Najtaniej w Toruniu

Najniższą stawkę w zestawieniu ma Uniwersytet Mikołaja Kopernika – 440 zł miesięcznie za miejsce w pokoju trzyosobowym. Warto jednak dodać, że ta cena obowiązuje tylko do końca lutego, bo od marca 2027 r. uczelnia podnosi ją do 480 zł.

Tuż za Toruniem plasuje się Zielona Góra z kwotą 452 zł, ale tam do opłaty trzeba doliczyć rachunki za media, rozliczane osobno w większości akademików. Poniżej 600 zł można też znaleźć miejsce na Uniwersytecie Warszawskim (520 zł), Rzeszowskim (540 zł), Łódzkim (550 zł) i Opolskim (580 zł).

Rośnie przepaść między najtańszym a najdroższym pokojem

Z naszej analizy wynika jeszcze jedna prawidłowość: uczelnie podnoszą górną półkę mocniej niż dolną. Na Uniwersytecie Gdańskim różnica między najtańszym a najdroższym miejscem wynosiła rok temu 230 zł, a dziś 330 zł. Na Uniwersytecie Zielonogórskim urosła z 212 do 448 zł, czyli ponad dwukrotnie. Podobnie na Uniwersytecie Rzeszowskim – z 320 do 610 zł. Tam doszła zupełnie nowa, droga kategoria: jedynka z aneksem kuchennym powyżej 12,5 m² za 1150 zł, której rok wcześniej w cenniku nie było w ogóle.

Dla studenta oznacza to, że samo dostanie się do akademika nadal bywa tanie, ale miejsce o przyzwoitym standardzie kosztuje coraz bardziej.

Ceny za miejsce w akademiku / autor: materiały prasowe Rankomat.pl
Ceny za miejsce w akademiku / autor: materiały prasowe Rankomat.pl

Pierwszy najem: liczy się nie tylko miesięczny czynsz

Dla wielu studentów rozpoczęcie roku akademickiego oznacza pierwszy samodzielny najem mieszkania lub pokoju. Porównując oferty, warto zwrócić uwagę nie tylko na wysokość czynszu, ale również na kaucję, sposób rozliczania mediów oraz zapisy dotyczące odpowiedzialności za ewentualne szkody. Istotne jest też sprawdzenie, co w razie zalania, kradzieży czy uszkodzenia wyposażenia obejmuje ubezpieczenie właściciela, a za jakie szkody odpowiada najemca. W przypadku akademika podobne informacje można znaleźć w regulaminie obiektu.

Przy pierwszym wynajmie łatwo skupić się na czynszu i kaucji, a pominąć kwestie, które stają się ważne dopiero wtedy, gdy coś się wydarzy. Zalanie mieszkania poniżej, uszkodzenie wyposażenia właściciela czy kradzież mogą oznaczać dla studenta spory, nieplanowany wydatek. Warto więc sprawdzić, co obejmuje ubezpieczenie właściciela, a za co odpowiada najemca. Przy wyborze własnej polisy szczególnie ważne jest też upewnienie się, czy OC obejmuje szkody w wynajmowanym lokalu i mieniu należącym do właściciela – mówi Ewelina Ratajczak, ekspertka ds. ubezpieczeń nieruchomości Rankomat.pl.

Źródło: materiały prasowe Rankomat.pl, oprac. sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych