Niemcy przesuwają granicę. "15 mln Niemców straciło swoją małą ojczyznę"
Niemcy przedstawiają się jako ofiary II wojny światowej. Uważają, że to oni zostali wypędzeni ze swoich ziem. Chcą zmian w berlińskim muzeum, by mocniej wyeksponować powojenne wysiedlenia Niemców z Europy Środkowo-Wschodniej.
Niemcy próbują budować obraz własnego narodu jako ofiary II wojny światowej.
W jaki sposób?
W piątek Bundestag rozpoczął prace nad projektem ustawy zmieniającej status muzeum wysiedleń w Berlinie. Rząd Niemiec chce, żeby placówka w większym stopniu uwzględniała losy Niemców przymusowo wysiedlonych po wojnie z Europy Środkowo-Wschodniej.
Projekt rządowy przewiduje, że utworzona w 2008 r. Fundacja „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie”, podporządkowana dotychczas Niemieckiemu Muzeum Historii, stała się instytucją samodzielną. Fundacja nadzoruje otwarte w 2021 r. muzeum wysiedleń, czyli Centrum Dokumentacji poświęcone powojennym przymusowym wysiedleniom Niemców z Europy Środkowej i Wschodniej.
Tragifarsa
Poseł CSU Stephan Mayer przekonywał, że wystawa powinna skupiać się na „losach niemieckich wypędzonych”. Z kolei polityk AfD Goetz Froemming stwierdził, że „kontekstualizacja” wysiedleń zaciemnia przekaz, domagając się upamiętnienia niemieckiej historii „bez relatywizacji i dodawania kontekstu”.
Punkt ciężkości wystawy stałej, a więc serce fundacji, powinien być poświęcony losom niemieckich wypędzonych z małej ojczyzny i uciekinierom
– powiedział w dyskusji nad projektem poseł CSU Stephan Mayer.
Centralnym elementem muzeum jest wystawa stała, pokazująca wysiedlenia Niemców w szerokim kontekście wojny i okupacji, na tle ruchów migracyjnych w XX i XXI wieku.
Do trzech razy sztuka?
W końcowej fazie wojny i po jej zakończeniu miliony Niemców, po przegranej wojnie, uciekały przed Armią Czerwoną i zostały wysiedlone z terenów przyznanych Polsce oraz Czechosłowacji i innych państw Europy Środkowo-Wschodniej.
Fakt, że pod koniec wojny i po jej zakończeniu 15 mln Niemców straciło swoją małą ojczyznę, straciło dobytek (…) i udało się na Zachód, jest moim zdaniem czymś, co ma wyjątkowy charakter w powojennej historii Niemiec
– kontynuował bawarski polityk.
AfD, która domaga się polskich ziem
Projekt ustawy poparł największy klub opozycyjny - AfD. Poseł tego ugrupowania Goetz Froemming uznał proponowane zmiany, w tym zwiększenie liczby przedstawicieli ziomkostw w Radzie Fundacji, za „sensowne”. Skrytykował partie chadeckie za złagodzenie pierwotnego projektu.
Nie macie odwagi, żeby postawić losy Niemców w centrum
– mówił, zwracając się do ław rządowych.
Musimy wreszcie zdobyć się na odwagę upamiętnienia naszej historii, naszych przodków, bez relatywizacji i dodawania kontekstu – podkreślił poseł AfD.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Bankructwo polskiego giganta spożywczego. Nagły zwrot!
Prawie pół miliona Polaków „nabitych” w pellet!?
„Zamach na polskiego złotego”. Tusk nie ma nic do stracenia
»»Plan na ratowanie gospodarki – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
pap, jb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.