Informacje
Nowa opłata ma zablokować masowy napływ paczek nadawanych do UE przez chińskie platformy zakupowe / autor: Pixabay
Nowa opłata ma zablokować masowy napływ paczek nadawanych do UE przez chińskie platformy zakupowe / autor: Pixabay

Od jutra kolejne 2 euro od paczki z importu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 31 października 2026, 14:59

  • Powiększ tekst

W niedzielę w UE wejdzie w życie opłata manipulacyjna w wysokości 2 euro naliczana od towarów importowanych do Wspólnoty z krajów trzecich. Uzupełni ona 3 euro cła, jakie od 1 lipca br. obowiązuje na paczki do wartości 150 euro. W tym okresie ich liczba spadła już o 60 proc.

Zmiany mają związek z masowym napływem paczek nadawanych do UE przez chińskie platformy zakupowe, które wykorzystały fakt braku opłat za towary o wartości nieprzekraczającej 150 euro, by rozwinąć model biznesowy, w którym towary o niewielkiej wartości trafiają do europejskich konsumentów prosto z Chin.

Nowa opłata manipulacyjna w wysokości 2 euro lub… więcej

W lipcu br. weszło w życie tymczasowe cło o wartości 3 euro za każdą paczkę. Z kolei nowa opłata manipulacyjna w wysokości 2 euro będzie naliczana od każdego rodzaju towaru. Urzędnicy KE w piątek zwracali uwagę, że nie należy zakładać wzrostu kosztu za każdą paczkę o 2 euro, ponieważ jeśli w jednej przesyłce znajdować się będą towary o innym kodzie celnym opłata może być naliczona kilkukrotnie.

Dodatkowa opłata ma z kolei odpowiedzieć na problem znaczących kosztów kontroli celnej związanych z obsługą masowego napływu paczek spoza UE.

Presja na chińskie platformy zakupowe

Podniesienie opłat może oznaczać, że chińskie platformy zakupowe zaczną otwierać magazyny na terenie UE. Z punktu widzenia celników nie jest to jednak rozwiązanie niepożądane. Jak powiedział dziennikarzom urzędnik KE, importowanie towarów w dużych ilościach, co oznacza wiele sztuk produktu w jednym transporcie, jest łatwiejsze do kontrolowania i naliczenia odpowiedniego cła. - Każdy model biznesowy jest dozwolony, byleby płacono od niego cło - podkreślił.

Problemem, który UE chce rozwiązać nowymi opłatami, jest sytuacja, w której towary są wysyłane w osobnych paczkach bezpośrednio do konsumenta, co paraliżuje pracę celników i pozwala omijać cła.

Nadal 5 mln paczek z Chin dziennie

Cło w wysokości 3 euro nałożone 1 lipca br. przynosi pierwsze efekty - w całej UE liczba paczek spadła o ponad 60 proc. Urzędnik KE zastrzegł jednak, że nadal do Wspólnoty trafia codziennie pięć milionów paczek o wartości do 150 euro, co nadal stanowi potężną liczbę. Jak zauważył, z danych za ostatnie miesiące nie można też wyciągać ostatecznych wniosków, ponieważ model biznesowych azjatyckich platform cały czas się zmienia, w związku z tym sytuacja także może ulec zmianie.

3 euro za paczkę jest rozwiązaniem pomostowym, które będzie obowiązywać do czasu wejścia w życie reformy celnej 1 lipca 2028 r. Przewiduje ona całkowitą likwidację progu w wysokości 150 euro dla paczek trafiających do UE. Obecne tymczasowe rozwiązanie zastąpi nowy system taryfowy, w ramach którego przewidzianych będzie pięć kategorii produktowych. Reforma będzie połączona z uruchomieniem scentralizowanego systemu informatycznego działającego we wszystkich państwach członkowskich.

Tymczasem opłata manipulacyjna wejdzie od 1 listopada na stałe. Będzie też dotyczyć wszystkich paczek, nie, jak cło w wysokości 3 euro, jedynie towarów o wartości do 150 euro.

Wpływy z ceł i opłat zasilają bezpośrednio budżet UE

Zarówno cła, jak i nowa opłata manipulacyjna stanowią tzw. zasoby własne UE, które zasilają budżet unijny. Państwa członkowskie zajmują się ich poborem i według aktualnych przepisów zatrzymują dla siebie 25 proc. tej kwoty na pokrycie kosztów krajowych; 75 proc. trafia do budżetu UE.

Od niedzieli wejdzie w życie także obowiązek podawania przez importera identyfikatora produktu w zgłoszeniu celnym dla każdego towaru znajdującego się w paczce. Od lipca system ten działał testowo, a teraz staje się obowiązkowy. Rozwiązanie to ma pozwolić na uszczelnienie przepływu towarów i wyeliminowanie produktów potencjalnie niebezpiecznych, które nie spełniają unijnych standardów.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP), sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Tusk szturmuje NBP, złoty słabnie w oczach

Import nawozów z Rosji rozkłada polską chemię na łopatki

Senator Bierecki ostrzega: „Polacy powinni trzymać się za portfele”

»»Wojciech Dąbrowski: plan na tańsze ogrzewanie – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych