Zabiorą Ci majątek. Sejm za ustawą 3003 i CENZURĄ!
6 listopada 2026 r. Sejm przegłosował rządowy projekt ustawy o środkach ograniczających (druk nr 3003). Teraz ustawa trafi do Senatu, a następnie na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.
Po co cenzura?
Pod hasłami bezpieczeństwa i walki z dezinformacją rząd forsuje przepisy a państwo może otrzymać narzędzia pozwalające na dotkliwe karanie obywateli i przedsiębiorców bez wcześniejszego wyroku sądu.
Niebezpieczna definicja manipulacji informacyjnej
Jednym z elementów ustawy jest pojęcie „ingerencji i manipulacji w środowisku informacyjnym”. Zdefiniowano je jako:
celowe, systematyczne, skoordynowane i nieautentyczne zachowanie w domenie informacyjnej, ukierunkowane na wywołanie istotnego wpływu na opinię, poglądy lub zachowania odbiorców
Tak nieprecyzyjna definicja rodzi pytania o granice dopuszczalnej krytyki, jeśli ktoś postępuje nieustannie źle i szkodzi innym oraz rodzi pytania o ograniczenie działalności publicystycznej czy różnorodnych kampanii społecznych. Szczególnie niepokojące jest to, że o zastosowaniu sankcji mają decydować organy administracji państwowej, jak za czasów komunizmu.
Rząd Tuska bez hamulców idzie po zmianę ustroju państwa
Ustawa przewiduje utworzenie krajowej listy sankcyjnej prowadzonej przez ministra spraw wewnętrznych i administracji. Wpisanie na nią osoby lub firmy może nastąpić bez uprzedniego powiadomienia i bez wcześniejszego wyroku sądu.
Szantaż finansowy i kary jak w Chińskie Republice Ludowej, gdzie rządzi komunizm
Konsekwencje mogą być drastyczne. Od zamrożenia środków finansowych, blokady zasobów gospodarczych po poważne ograniczenie zwykłej działalności przedsiębiorstw i wolnych mediów.
Szczególne kontrowersje budzi fakt, że zaskarżenie decyzji nie musi automatycznie wstrzymywać jej wykonania. Oznacza to ryzyko poniesienia ogromnych strat, zanim sąd ostatecznie rozstrzygnie sprawę.
Majątek pod znakiem zapytania
Jeszcze większe emocje budzą przepisy dotyczące przymusowego zarządu nad przedsiębiorstwami. Może on trwać nawet 36 miesięcy. Ustawa przewiduje również mechanizmy przymusowego zbycia firmy lub przejęcia jej aktywów na rzecz Skarbu Państwa.
W grę wchodzą także:
- kary administracyjne sięgające 20 mln zł,
- kary więzienia za naruszanie sankcji, w najpoważniejszych przypadkach nawet do 12 lat,
- zamrażanie środków finansowych i zasobów gospodarczych,
- ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej.
KONIEC z wolnością
To wyjątkowo daleko idące instrumenty ingerencji państwa w prawa obywateli i przedsiębiorców.
Ładną i zamordystyczną ustawę nam przegłosowała „demokratyczna” koalicja rządząca, aby walczyć z krytykami rządu. Pan Prezydent Karol Nawrocki może po raz kolejny stanąć w obronie wolności obywatelskich.
Nie mniej stanowczo zareagował poseł Konrad Berkowicz:
Hańba! Ustawa z druku 3003 właśnie przeszła przez Sejm. Rządowa większość przepchnęła bolszewicką ustawę, na mocy której będą mogli jedną decyzją każdemu konfiskować majątek. Wzywamy Prezydenta RP do zawetowania tej hańby. Koalicjo rządząca – będziecie wszyscy za to rozliczeni
wpolityce, jb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.