Komentarze na temat artykułu

histo 28 listopada 2015 roku
18:16

Słów brak na tych mędrców z PO!

F.Forsyth 28 listopada 2015 roku
19:27

Możliwy scenariusz: za pieć-osiem tygodni z terytorium Ukrainy blisko rejonu pod okupacją DNR zostanie wystrzelony samotny pocisk balistyczny klasy R-17 (Scud-B). pocisk przeleci sobie 300 kilometrów w linii prostej i przywali ładunkiem konwencjonalnym w okolicach Przemyśla. Zrobi się zamieszanie godne II WŚ. Ukraińcy oświadczą, że to separatyści, separatyści oświadczą, że to Ukraińcy, Platforma rozedrze na cały regulator ryja, że przecież przygotowali kontrakt na zakup patriotów, tylko, że PIS go zepsuł (ten okropny Macierewicz). A chłopaki z RTN przyślą maila, że są gotowi do natychmiastowych rozmów. Kupiecki i Mroczek wylansują się w mediach na bohaterów narodowych. PIS znajdzie się pod ścianą. Cala operacja zostanie oczywiście przeprowadzona przez cichych amerykańskich chłopców na Ukrainie. W rezultacie RTN opchnie nam złom, który dodatkowo za nasze pieniądze jeszcze zmodernizuje.

Wieszcz 28 listopada 2015 roku
19:55

A ja oczami wyobraźni widzę jak Kupiecki dostaje robotę w CEP-ie. W końcu jego Ziomale od tarczy już tam są - Zaborowski, Bielecki, Applebaum. Może nawet Siemoniak skorzysta... Chociaż ten akurat po angielsku nie za bardzo, więc trochę obciach.

Gość 28 listopada 2015 roku
20:48

Col. Robert A. Costa, U.S Army, ret.,73, a former employee of Raytheon Company and a Vietnam veteran, died Tuesday, July 24, 2007, at the Massachusetts General Hospital. He was the husband of Anna Maria (Anders) Costa. Mr. Costa served in the military during four different decades of the 20th century and was a Vietnam veteran. Before retiring from the military in 1989 to join the Raytheon Company in Bedford, he served as the U.S. Army Attaché in Rome, Italy, from 1982 to 1985, followed by two years as assistant to the assistant Secretary of Defense at the Pentagon and finally as the chief of the Office of Defense Corporation in Rome, Italy.

Major 28 listopada 2015 roku
22:47

Cała nadzieja w tym, że Macierewicz jest nieprzemakalny. Swoja drogą zadziwiające jest to, że towarzystwo z b WSI tak ochoczo przestawiło się na włażenie w tyłek amerykańskiemu przemysłowi z lizania tyłka Sowietom. Model ten sam, tylko tyłek się zmienił. Penetracja MON, Sztabu i PGZ przez Raytheon i jego wypustki to fakt bezsporny. Za garść zielonych nasi pożal się Boże oficerowie są w stanie zrobić laskę każdemu. W ich przypadku sprawa będzie prosta - na wariografie wyjdzie wszystko, tylko trzeba dobry pytajnik ułożyć. Gorzej z takim Kupieckim, bo pożegnał się z MONem. Podobno był widziany w MSZowskich kadrach, gdzie załatwiał sobie urlop. Jeżeli okaże się, że teraz przytulą go amerykanie w CEPA, czy w AC to sprawa będzie jasna. Przed wojną oznaczałoby to wizytę dwóch zaufanych oficerów, jeden pistolet i pięć minut do namysłu...

Gość 29 listopada 2015 roku
9:25

Kupiecki i Mroczek w Waszyngtonie... Dwa psy na tarczy. Jeden sra, a drugi warczy.

Ppr 29 listopada 2015 roku
9:34

A Zdradek siedzi na Harvardzie i zawija w te sreberka

Watch Dog 29 listopada 2015 roku
12:06

"Jolanta Łapkiewicz pamięta, jak spacerowała po kamiennych ścieżkach dziedzińca Heweliusza na Politechnice Gdańskiej, podekscytowana tym, co przyniesie przyszłość. Właśnie kończyła magisterium z elektrotechniki i fizyki kwantowej. Ówczesny rząd komunistycznej Polski zachęcał młodzież do odwiedzania innych krajów i poszerzania horyzontów. Tak zaczął się dwudziestoletni okres, podczas którego Łapkiewicz robiła karierę w Stanach Zjednoczonych." http://patriotsystem.pl/budowanie-mostow-technologicznych-w-polsce/

Gość 29 listopada 2015 roku
13:38

Ciekawe na jak wysokie łapówki liczyli PO-wcy? bo że liczyli, to jest pewne. Bardzo dobrze, że p.Antonii Macierewicz się tym zajmie. A tak swoją drogą, to obrona przeciwrakietowa jest mrzonką - droga, niedopracowana i nieskuteczna. Lepiej zainwestować w taktyczne pociski z bronią nuklearną sredniego zasiegu - to dałoby realną ochronę przed jakimkolwiek atakiem np. z terenu obw. kaliningradzkiego.

Watch Dog 29 listopada 2015 roku
15:38

"Emerytowany generał dywizji Bogusław Pacek rektorem AON został 21 października. Powołał go ówczesny wicepremier i szef MON Tomasz Siemoniak. W ostatnim czasie Pacek był doradcą Siemoniaka i jego pełnomocnikiem ds. społecznych inicjatyw proobronnych." http://telewizjarepublika.pl/macierewicz-szybko-rozpoczal-prace-boguslaw-pacek-nie-jest-juz-rektorem-akademii-obrony-narodowej,26205.html

Pozdrowienia dla Andrew 29 listopada 2015 roku
16:22

Andrew Michta bla bla bla... : "Wybór systemu Patriot to najważniejszy punkt trwającej właśnie największej w historii Polski modernizacji sił obronnych. Program obrony antyrakietowej i przeciwlotniczej kosztować będzie 10 mld dolarów, z czego mniej więcej połowę pochłonie budowa samej tarczy. W sumie do 2022 roku Polska planuje wydać na modernizację swoich sił zbrojnych 37 mld dolarów. To najwięcej ze wszystkich krajów członkowskich NATO w Europie Środkowej i regionie nadbałtyckim." (źródło: Salon24)

Major 29 listopada 2015 roku
16:24

Zastawili pułapkę na następców. Po,ogłoszeniu, że wybieramy patrioty inne oferty poszły się jebać i nawet jeśli teraz MON poprosi o nie to dostaną je na nowo na innych warunkach. Skala straty dla Państwa po tych harcach Mroczka z Kupieckim jest przeogromna. Pod sąd połowy obydwu!

Gość 29 listopada 2015 roku
16:36

Pacek, potomek małorolnych z Kujaw, absolwent Szkoły WSW im. Feliksa Dzirżyńskiego został mianowany przez Komorowskiego w 2014 r. profesorem! Ten jego dorobek naukowy i broszurki, które napisał są na poziomie kiepskiego magistra, a ich znaczenie naukowe żadne. Tak się robiło autorytety za PO. Tylko gęby zdradzającej pochodzenie od pługa nie dali mu rady zliftingować. Obrzydliwy typ.

Gość 29 listopada 2015 roku
17:56

No w końcu zaczynają puszczać zwieracze. To może by tak teraz kolegę Lasockiego wywołać do tablicy (tak, tak tego od Rostowskiego)?

fritz 30 listopada 2015 roku
14:52

Polska musi rozwinac swoj sytem. Na zakup jakiegokolwiek systemu w wystarczajacych ilosciach Polski nigdy nie bedzi stac. No i nigdy nie bedzie wiadomo, czy rakiety bedac odpalac w decydujacym momencie. Gruzja kupila rakiety od Izraela a te "nie odpalily" przeciwko Rosji poniewaz Izarel rownoczesnie sprzedal kody Rosji. Przy tym trzeba pamietac ze wymaganie dla polskich rakiet sa diametralnie roznie niz dla USA. Te dla USA musza miec zasieg setek kilometrow, byc b. szybkie itd. Natomiast polskie ochraniaja okreslony kawalek terytorium przed nadlatujacymi (sic!) samolotami czy tez pociskami tak ze w momencie startu one de facto fizycznie "widza" swoj cel. Polskie rakiety moga byc i powinny byc rozmieszczone w kiludziesieciu punktach, redutach obronnych tak ze zasieg okolo 30-35 km powinien calkowicie wystarczyc. To powoduje, ze polska rakieta bedzi x razy tansze od zagranicznej a jej produkcja bedzie oznaczala powstanie high tech, ktory bedzie mozna uzywac rowniez do produkcji produktow cywilnych. PS. Przy zalozeniu zasiegu 30 km powierzchnia chroniona wynosialby okolo 4000 km2, a wiec 75 redut chroniloby nominalnie powierzechnie calej Polski.

Gość 30 listopada 2015 roku
15:02

zgadzam sie co do meritum z fritzem,dlaczego Polska nie moze zbudowac broni wlasnego pomyslu,za duzo agentury za malo patriotow polskich!

Gość 30 listopada 2015 roku
16:09

Owszem, Amerykanom nie opłaca się skuteczne dozbrajanie polskiej armii, bo bez silnej armii będziemy łaskawie prosić o stacjonowanie u nas ich wojsk. Ale czy jest w tym coś zdrożnego, że każdy realizuje taką politykę, jaka jest korzystna dla niego samego? Oczywiście że nie. Wszyscy prowadza taką politykę poza POlską, która programowo robiła "łaskę" każdemu znajdzie, byle był z dalekiego świata i sypał kolorowymi paciorkami. Dlatego właśnie Polska musi koniecznie sformułować swoją własną doktrynę bez oglądania się na innych i dopiero wtedy robić zakupy i zawierać długoletnie kontrakty.

Gość 30 listopada 2015 roku
22:32

O czym szumią wierzby na Frascati? Czy aby nie o pilnym spotkaniu tuż przed wyborami? A gdyby tak dendrolog przepytał te wierzby, powiedzmy tak od Frascati do Sheratona, to mógłby coś ciekawego usłyszeć? A może nie trzeba wcale dendrologa?

Gość 4 grudnia 2015 roku
4:09

Wiecie ze Pana Petru sfinansowal pan George Soros? Zastanawiajace jest chyba dlaczego nagle najstarsi POsraelscy zlodziej pozwalaja temu juniorowi brylowac, ale z taki koszernymi plecami ten facet jest nowym Mojzeszem, to najniebezpieczneijszy czlowiek od czasu Balcerowicza, ktoremu zreszta kiedys nosil teczke

Gość 4 grudnia 2015 roku
10:50

"Polska musi rozwinąć swój system" - tja.... "Polska musi zbudować swoje myśliwce", "Polska musi zbudować swoje Pendolino" - taaa... Na razie, to niech Polska spróbuje na czas i bez przewałów zbudować kilometr autostrady i serię pistoletów dla wojska. Projektowanie systemu Patriot trwało 23 lata - w USA. Jak myślisz frycu - ile trwałoby w Polsce, przy możliwościach polskiej nauki? Know-how (trudne słowa - wiem) do produkcji systemów antyrakietowych mają w tej chwili tylko USA, Rosja, Francja, i Izrael (może jeszcze Chiny choć nie wiem czy raczej ruskim nie ukradli). Ciekawe, kto się z nami podzieli? Żal śmiesznych ludzi....

qwer 4 grudnia 2015 roku
12:55

Gdyby redakcja podała jeszcze jakieś konkrety np. ilość baterii i ich konfiguracja. I tak na marginesie to my nawet LOR-a nie wysłaliśmy, wiec mowa o jakiejkolwiek wycenie jest bezsensowna.

Zdziwiony 4 grudnia 2015 roku
12:57

Widać redakcja nie ma pojęcia jak się kupuje broń z USA. W ramach FMS-u pierwsza cena jest zawsze skandalicznie droga, a gdy dochodzi do podpisania kontraktu to cena spada o 50%. Tak było z pociskami JASSM czy zakupem UH 60 przez Słowacje.

druid 4 grudnia 2015 roku
18:44

Nie głosowałem na PIS ale kibicuje Panu Ministrowi Macierewiczowi, widać że chce coś dla kraju zrobić

21962