Świetne marcowe dane dotyczące produkcji przemysłowej, a przede wszystkim produkcji budowlano – montażowej, wskazują na wysokie prawdopodobieństwo wzrostu dynamiki PKB w I kwartale 2017 r., który może przekroczyć nawet 4,0 proc. - oceniają ekonomiści.

GUS poinformował, że produkcja przemysłowa wzrosła w marcu o 11,1 proc. w ujęciu rocznym wobec wzrostu o 1,2 proc. r/r w lutym. Produkcja budowlano-montażowa wzrosła w marcu o 17,6 proc. r/r wobec spadku o 5,4 proc. r/r w lutym.

Jak oceniają analitycy BOŚ, marcowe dane wskazują na wysokie prawdopodobieństwo wzrostu dynamiki PKB w I kw. 2017 r. do ponad 4,0 proc. r/r wobec 2,7 proc. r/r w IV kw. 2016 r.

Choć dostrzegamy czynniki okresowe, które silniej podbijały wyniki krajowej gospodarki z początkiem roku (…), to kolejne bardzo dobre dane marcowe (…) ograniczają przedstawiane przez nas dotychczas ryzyka, iż pod koniec 2016 r. silniej na poprawę aktywności wpływał jedynie okresowy efekt odbudowy zapasów. Choć cały czas jest sporo niepewności co do skali odbicia inwestycji przedsiębiorstw na początku 2017 r., to coraz wyraźniejsze sygnały poprawy po stronie eksportu, inwestycji publicznych oraz dobre dane dot. konsumpcji prywatnej wskazują na materializujący się scenariusz silnego odbicia dynamiki PKB w bieżącym roku przynajmniej do 3,5 proc. r/r. - komentują ekonomiści BOŚ.

Jak ocenia Piotr Dmitrowski, analityk BGK, jeśli dane o marcowej wymianie handlowej nie rozczarują, wtedy PKB za I kw. 2017 r. może w ujęciu rocznym przekroczyć 4,0 proc.

Podsumowując, dane wraz z wysokimi poziomami wskaźników wyprzedzających koniunktury tworzą spójny obraz przyspieszenia wzrostu gospodarczego w I kwartale bieżącego roku. Wysoka sprzedaż detaliczna pokazuje, że jego głównym motorem będzie konsumpcja gospodarstw domowych. Jednocześnie połączenie wyników produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej sygnalizuje odbicie w inwestycjach. W naszej ocenie duże są szanse na pozytywną niespodziankę w danych o PKB za I kwartał. Główną niewiadomą pozostają dane o marcowej wymianie handlowej z czynnikiem ryzyka, jakim jest szybko rosnący import. O ile i w tym wypadku nie będzie rozczarowania, to dynamika PKB w I kwartale może przekroczyć poziom 4,0 proc. r/r. - ocenia Piotr Dmitrowski, analityk BGK.

Do ocen tych dołącza Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego, która uważa, że nastąpiła wyraźna poprawa we wszystkich tych obszarach gospodarki, co miało z całą pewnością pozytywne przełożenie na tempo wzrostu PKB w pierwszym kwartale tego roku.

Jeśli dynamika konsumpcji gospodarstw domowych wyniosła około 4,4 proc. r/r, a dynamika inwestycji znalazła się już w okolicach 0,0 proc. (wobec spadku o 5,8 proc. r/r w końcu 2016 r.), to w mojej ocenie dynamika PKB w pierwszych trzech miesiącach br. wyniosła około 3,5 proc. Bardzo dobre perspektywy rysują się także jeśli chodzi o kolejne kwartały br. Produkcja przemysłowa, podążając za rosnącym popytem wewnętrznym (w tym zwiększającą się konsumpcją) i zewnętrznym, powinna nadal trzymać się mocno. Produkcja budowlano-montażowa, po zeszłorocznym marazmie, znajduje się na ścieżce ożywienia i rozpoczynanie projektów w ramach perspektywy unijnej 2014-2020 będzie dalej ciągnęło ją w górę. Tym samym dynamika PKB będzie szybko podążać w kierunku 4,0 proc. r/r, a w całym 2017 r. osiągnie co najmniej 3,6 proc. - ocenia Kurtek.

Znacznie mocniejsze - od oczekiwanego – ożywienie aktywności gospodarczej po I kwartale zauważają ekonomiści BZ WBK

Niewykluczone, że tempo wzrostu PKB w I kwartale br. mogło przekroczyć 3,5 proc. r/r. Dzisiejsza publikacja powinna być wsparciem dla złotego i może być lekko negatywna dla krótkiego końca krzywej rentowności (niektórzy inwestorzy mogą wznowić spekulacje nt. podwyżek stóp w Polsce) – komentują dane GUS ekonomiści BZ WBK.

GUS poinformował, że sprzedaż detaliczna wzrosła w ujęciu nominalnym w marcu o 9,2 proc. r/r wobec wzrostu o 7,3 proc. r/r w lutym, podczas gdy konsensus rynkowy wskazywał na jej wzrost o 8,6 proc. r/r. W ujęciu realnym sprzedaż detaliczna wzrosła w marcu o 7,9 proc. r/r wobec wzrostu o 5,2 proc. r/r w lutym.

Dane dobrze korespondują zarówno z wczorajszymi danymi z rynku pracy, pokazującymi szybki wzrost realnego funduszu płac, jak i dzisiejszymi o poprawie nastrojów gospodarstw domowych – dodaje analityk BGK.

Analitycy BOŚ szacują, że w I kw. wzrost konsumpcji prywatnej wzrośnie w ujęciu rocznym do 4,5 proc., jednak jak dodają dane dotyczące sprzedaży detalicznej wskazują na potencjał wyższego wzrostu.

W drugiej połowie roku powinno nastąpić stopniowe wyhamowywanie dynamiki spożycia gospodarstw domowych (kiedy wpływ na dynamikę dochodów transferów w ramach programu „Rodzina 500+” będzie wygasał). Weryfikacja tego założenia będzie jednak możliwa dopiero po publikacji danych dot. konsumpcji prywatnej w I kw., które pozwolą lepiej ocenić opóźnienia wpływu wzrostu dochodów z tytułu wypłaty świadczeń na ścieżkę wydatków konsumpcyjnych – napisali w komentarzu.

Kurtek uważa, że dzisiejsze dane z pewnością ucieszą Radę Polityki Pieniężnej, która liczy na wyraźną poprawę w gospodarce.

Nie sądzę jednak, aby Rada zmodyfikowała w najbliższym czasie swoje dotychczasowe poglądy dotyczące polityki pieniężnej. Choć tempo wzrostu PKB przyspiesza, to jednocześnie inflacja pozostaje ograniczona i raczej nie ma groźby jej gwałtownego wzrostu. W takich warunkach RPP utrzymywać będzie stopy procentowe na obecnych poziomach do końca br., a do podwyżek może dojść dopiero w przyszłym roku – dodaje Kurtek.