Informacje

Małgorzata Wassermann: Nie boję się ataków

wSieci

wSieci

Największy konserwatywny tygodnik opinii w Polsce

  • 18 czerwca 2017
  • 11:51
  • 0
  • Tagi: afera Amber Gold gospodarka korupcja polityka wSieci
  • Powiększ tekst

W ostatnim czasie do komisji wpłynął materiał dowodowy, który jest bardzo mocny, a dla niektórych porażający – czytamy w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” w rozmowie z Małgorzatą Wassermann. Z przewodniczącą sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold rozmawia Wojciech Biedroń.

Małgorzata Wassermann przyznaje, że im bliżej najważniejszych przesłuchań, tym bardziej nasilone są ataki na komisję badającą Amber Gold:

Obserwuję, że od momentu przegłosowania wniosku, by przesłuchać Michała Tuska i Sławomira Nowaka, rozpoczął się atak na mnie i na członków komisji. Im bliżej więc jesteśmy przesłuchań najważniejszych świadków, tym bardziej ta presja się zwiększa. Łączę to jeszcze z jednym faktem. W ostatnim czasie do komisji wpłynął materiał dowodowy, który jest bardzo mocny, a dla niektórych porażający. Ten materiał wskazuje pewien całościowy kontekst sprawy i dające wiele do myślenia członkom komisji. Spodziewam się teraz, że w świetle tych informacji atak na moją osobę zostanie zwielokrotniony. Jestem na to przygotowana zarówno psychicznie, jak i merytorycznie – czytamy w tekście.

Nie czuję się zagrożona ani nie boję się zagrożeń. W momencie, w którym ten atak przekroczy pewne granice, podejmę odpowiednie decyzje na drodze karnosądowej.

»» Małgorzata Wassermann o praniu pieniędzy i wątku bankowym afery AmberGold czytaj tutaj:

tytuł

Małgorzata Wassermann: Spółka OLT powstała, by prać pieniądze z Amber Gold. Miała 250 kont w bankach. Komisja zbada dokonowane na nich przelewy

Przeanalizowałam opinie, które były w dyspozycji Biura Analiz Sejmowych, dotyczące wszystkich zagadnień prawnych, które się wyłoniły w dotychczasowych pracach komisji, więc jestem przygotowana na stan faktyczny i prawny. Jest wiele kwestii zaskakujących. Dla mnie dziwne było choćby wezwanie mnie na świadka do sądu gdańskiego i publiczne oświadczenie sądu, że doszło do pomyłki w sekretariacie sądu. To są sprawy niezwykle zaskakujące. Biorę więc pod uwagę wszystkie możliwości – mówi przewodnicząca sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold.

Więcej o pracy komisji, także o przesłuchaniach kluczowych świadków, w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”. W sprzedaży już od 19 czerwca, także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl

Zapraszamy też do subskrypcji miesięcznika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl._

tytuł

Komentarze