Lawina spóźnień na kolei! Nowy rozkład jazdy będzie fikcją?
Prezes PKP Intercity chwali się, że od grudnia liczba połączeń wzrośnie do ok. 600 dziennie, z 530 obecnie. Dużo gorzej jest z punktualnością u narodowego przewoźnika. w czerwcu i lipcu spóźniały się ponad cztery na dziesięć pociągów dalekobieżnych. W czerwcu 2026 r. do stacji docelowej na czas dotarło zaledwie 58 proc. pociągów PKP Intercity, a w lipcu – 59 proc., przyznaje wiceminister infrastruktury.
W nowym rozkładzie jazdy, od grudnia br., PKP Intercity będzie uruchamiać ok. 600 połączeń dziennie, wobec 530 obecnie - przekazał PAP prezes PKP Intercity Janusz Malinowski. Zdaniem prezesa PKP Intercity w tym roku przewiezie między 96 a 98 mln pasażerów.
To będzie więcej, niż zaplanowaliśmy. To będzie wyraźnie powyżej 40 proc. odnosząc to na przykład do 2023 roku - zaznaczył. Dodał, że liczba przewożonych pasażerów rośnie dzięki nowym połączeniom, których jest o ponad 30 proc. więcej w porównaniu do 2023 roku.
Nowy rozkład jazdy od grudnia
Poinformował, że w nowym rozkładzie jazdy, który wejdzie w życie w grudniu, przewoźnik będzie uruchamiać ok. 600 połączeń dziennie. - Pojawią się nowe relacje, ale również na obecnych trasach będzie większa częstotliwość pociągów - zapowiedział.
Zmierzamy do tego, by pociągi do różnych miejscowości odjeżdżały w cyklach np. co godzinę. Na przykład na trasie Łomża - Warszawa planujemy uruchomić sześć nowych par pociągów dziennie. Tych zmian będzie bardzo dużo - zapewnił.
Przyznał, że problemem dla spółki może być modernizacja stacji Warszawa Wschodnia, która ma ruszyć w grudniu. - To może się odbić na punktualności przewozów. Przewidujemy utrudnienia dla pasażerów, na które nie mamy wpływu - ocenił.
Poinformował, że szczegóły dotyczące nowego rozkładu jazdy przewoźnik przedstawi w październiku.
Drastyczny spadek punktualności pociągów
W czerwcu 2026 r. do stacji docelowej na czas dotarło zaledwie 58 proc. pociągów PKP Intercity, a w lipcu – 59 proc. Oznacza to, że w czerwcu i lipcu spóźniały się ponad cztery na dziesięć pociągów narodowego przewoźnika – informuje o wynikach swojej interpelacji poseł Michał Moskal z PiS.
Ministerstwo Infrastruktury przyznało, że do dziś nie nałożyło na PKP Intercity kar umownych za pierwsze miesiące 2026 r. – choć jeszcze wiosną przekonywało, że to właśnie kary są wystarczającą sankcją - czytamy w odpowiedzi resortu na interpelację posła Michała Moskala, którą 25 września przekazał wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak.
Fatalne półrocze, jeszcze gorsze lato
Dane przekazane przez ministerstwo są jednoznaczne - punktualność wszystkich pociągów PKP Intercity na przybyciu wyniosła:
►w kwietniu 77,5 proc.,
►w maju 69,1 proc.,
►w czerwcu 58 proc.,
►w lipcu 59 proc.
Dla porównania – według Urzędu Transportu Kolejowego w czerwcu 2025 r. było to 75,5 proc., a w lipcu 2025 r. 72,8 proc. Rok do roku wynik czerwcowy pogorszył się o ponad 17 punktów procentowych, a lipcowy o blisko 14 punktów.
Co gorsza, to załamanie to kontynuacja fatalnego pierwszego półrocza. Według danych UTK w I kwartale 2026 r. punktualność PKP Intercity wyniosła 64,3 proc. wobec 78,9 proc. rok wcześniej, a w II kwartale 68,2 proc. wobec 80,6 proc. Oba wyniki są wyraźnie gorsze niż w analogicznych kwartałach lat 2024 i 2025, gdy w II kwartale na czas dojeżdżało ponad 80 proc. pociągów.
W ciągu kilku miesięcy przewoźnik zaprzepaścił wyniki osiągane w poprzednich latach - podkreśla poseł Michał Moskal.
Sek, materiały prasowe, PAP
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Czy zimny dom szkodzi zdrowiu? Jaką temperaturę ustawić?
OKI: ciekawa ulga podatkowa czy pułapka na 10 lat?
Pięć życiowych podpowiedzi, jak uciec przed emerytalną biedą i robo-opiekunem
»»Gdzie jest paliwo po 5,19? – oglądaj „Wiadomości” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.