Analizy
Notowania giełdowe / autor: PAP/ EPA/REHAN KHAN
Notowania giełdowe / autor: PAP/ EPA/REHAN KHAN

Inflacja dopowie narrację

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Główny analityk walutowy DM BOŚ

  • Opublikowano: 14 października 2026, 11:42

  • Powiększ tekst

Rynek czeka na odczyt inflacji CPI o godz. 14:30, który może ustawić dalszą narrację. Dolar przestał się umacniać, a wczoraj po południu nawet lekko się cofnął .

Wczoraj wieczorem wiceprezes FED John Williams stwierdził, że po grudniowej podwyżce stóp, kolejne ruchy w 2027 r. mogą nie być już potrzebne. Z kolei Christopher Waller podkreślił, że wysokie rentowności obligacji już sprawiają, że w niektórych sektorach gospodarki (nieruchomości i motoryzacja) warunki już są restrykcyjne i tym samym spekulacje o wielu podwyżkach stóp procentowych mogą być zbyteczne. W opinii Susan Collins bank centralny będzie jednak nadal zmuszony do bieżącej oceny dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości. Tak czy inaczej zaczyna pojawiać się narracja, którą z czasem rynki mogą podchwycić - że oczekiwania, co do dwóch podwyżek stóp procentowych jeszcze w pierwszej połowie 2027 r. mogą być nieco przesadzone (choć rynkowe projekcje na razie na to nie wskazują). Wiele będzie w niej zależeć od tego jak będzie wyglądać układ sił na rynku ropy, oraz czy amerykańska gospodarka pozostanie relatywnie silna. W pierwszym przypadku ostatnie dni przyniosły wzrost o kilka dolarów na baryłce, co pokazuje tylko, że polityczne działania podejmowane przez Donalda Trumpa są nieskuteczne. Sytuacja na Bliskim Wschodzie przypomina obecnie siedzenie na beczkach prochu, które mogą za chwilę wybuchnąć - obecnie ryzykiem, które próbują „doszacować” rynki jest sytuacja po atakach jemeńskich Hutich na Arabię Saudyjską. Władze w Rijadzie próbują zmontować międzynarodową koalicję pod przewodnictwem USA, a pojawiają się też spekulacje o możliwym zaangażowaniu się Turcji. Jednocześnie media przynoszą plotki, jakoby premier Izraela miał kilka dni temu nakłaniać Donalda Trumpa do kolejnego ataku na Iran jeszcze przed wyborami połówkowymi. Z kolei ostatnie dane gospodarcze pokazały lekkie spowolnienie indeksów ISM, czy też w danych z rynku pracy.

W środę rano rentowności 10-letnich obligacji rządu USA pozostają wokół 5,20 proc. - to poziomy z wczorajszego rana. Widać, że rynek czeka na odczyt inflacji CPI o godz. 14:30, który może ustawić dalszą narrację. Dolar przestał się umacniać, a wczoraj po południu nawet lekko się cofnął - wpływ na to mogły mieć jednak wspomniane komentarze Williamsa i Wallera z FED. Ponad poziom 1,12 powrócił EURUSD, chociaż polityczny pat wokół budżetu we Francji trwa nadal, a szefowa Europejskiego Banku Centralnego ucięła spekulacje, jakoby ECB mógłby interwencyjnie zaangażować się w skup francuskich obligacji. Niemniej 10-latki pozostają od wczoraj względnie stabilne wokół 4,82 proc. Dzisiaj w gronie najsilniejszych walut pozostają Antypody kontynuując ruch z wczoraj - po „jastrzębich” zapiskach z RBA ujawnionych we wtorek rano, rynki próbują dalej rozgrywać wątek podwyżek stóp przez RBA, ale i też RBNZ. Na rynku surowców zwyżki nieco wyhamowała ropa, z kolei na kruszcach mamy wyhamowanie wczorajszego spadku. 

W kalendarzu makro kluczowa pozostaje wspomniana inflacja CPI z USA o godz. 14:30, poza tym o godz. 20:00 poznamy dane w postaci Beżowej Księgi FED, które lepiej opisują sytuację w poszczególnych dystryktach FED. 

EURUSD ze wsparciem przy 1,1150

Wspomniany rejon zaczyna być krótkoterminowym wsparciem dla EURUSD, który próbuje hamować ostatnie spadki. Powrót ponad 1,12 może być sygnałem do ruchu w stronę 1,1250, jeżeli rynki „nie przestraszą” się dzisiaj inflacji CPI i przyjmą z ulgą dzisiejszy odczyt o godz. 14:30 - na zasadzie, a jednak nie był aż tak wysoki. Trudno jednak na tej bazie budować tezę o dłuższym odreagowaniu w sytuacji, kiedy nadal mamy napięcia na rynku ropy i rozchwiane rynki obligacji. 

Wykres dzienny EURUSD

Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe BM BOŚ
Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe BM BOŚ

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych