Nawozy z Afryki. Cios w plecy branży chemicznej!
Trwa dramatyczna walka o przyszłość polskiej chemii i strategicznego bezpieczeństwa żywnościowego kraju. NSZZ „Solidarność” Grupy Azoty Puławy bije na alarm po ujawnieniu rządowych planów dotyczących importu nawozów z Afryki. Związkowcy ostrzegają: państwo polskie jedną ręką wygasza rodzimą produkcję, a drugą sprowadza tani mocznik z Egiptu - relacjonuje portal wPolsce24.tv.
W cieniu zapewnień o rzekomych sukcesach eksportowych rodzi się scenariusz, który pracownicy zakładów w Puławach nazywają wprost: ciosem w plecy rodzimej gospodarki. Państwowa spółka Elewarr, która odpowiada za eksport polskiego zboża, ma w drodze powrotnej transportować do kraju egipskie nawozy. Plan ten forsuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, nie zważając na katastrofalne konsekwencje dla rodzimego potentata nawozowego.
Tani fracht i nieuczciwa konkurencja z Afryki
Pomysł resortu rolnictwa promowany jest pod hasłem tanich nawozów dla rolników i zastępowania luki po surowcach z Rosji. Wiceszefowa resortu rolnictwa Małgorzata Gromadzka potwierdziła prace nad kontraktem: „Chcemy, aby w tych statkach, które popłyną ze zbożem, z powrotem wracały nawozy”.
Zachwytu nie kryją też politycy koalicji – poseł Artur Łącki z KO na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Grupy Azoty zachwalał afrykański towar jako „bardzo dobry i bardzo tani”.
Jednak za efektownym PR-em kryją się druzgocące liczby:
►Drastyczna skala uderzenia: W kuluarach mówi się o imporcie 100 tys. ton mocznika z Egiptu. Dla porównania – w I półroczu produkcja mocznika w Puławach spadła o 16 proc. (do 284 tys. ton). Oznacza to, że afrykański wolumen zalałby rynek ilością równą ok. 35 proc. półrocznej produkcji Puław.
►Kanibalizacja państwowych spółek: Szacowana cena egipskiego mocznika to ok. 2,28 tys. zł/t, podczas gdy średnia cena w kraju wynosi 2,9–3,2 tys. zł/t. Jeśli Elewarr wejdzie w rolę dystrybutora, państwowa spółka zacznie bezpośrednio niszczyć inną strategiczną państwową spółkę – Grupę Azoty.
►Brak unijnego gorsetu klimatycznego: Producenci znad Nilu nie płacą drakońskich unijnych opłat za emisje CO2 ani nie podlegają restrykcjom Europejskiego Zielonego Ładu, które drenują kieszenie polskiego przemysłu. Sejm odrzucił wsparcie dla Puław -
Związkowcy przypominają, że to kolejny krok w procesie osłabiania puławskich zakładów. Niedawno podczas prac nad ustawą o wsparciu dla przedsiębiorstw energochłonnych rząd usunął z projektu przepisy chroniące autoproducentów energii – czyli firmy wytwarzające prąd na własne potrzeby.
Podczas gdy Niemcy twardo bronią swojego przemysłu i dotują swoich producentów, nasze Ministerstwo Rozwoju tłumaczyło odrzucenie poprawek rzekomą „trudnością w wyliczeniu kosztów”. W efekcie największy polski zakład chemiczny został postawiony w gorszej pozycji rynkowej.
Zamiast budować silną dyplomację handlową w oparciu o ochronę własnych zakładów, rząd traktuje Grupę Azoty jak niechciany balast. Co gorsza, wiceprezes Grupy Azoty Małgorzata Królak przyznała, że wariant współpracy przy dystrybucji egipskich nawozów jest „analizowany”.
Związkowcy pytają wprost: czy Grupa Azoty ma brać udział w sprzedaży surowca, który zabija jej własne linie produkcyjne?
NSZZ „Solidarność” domaga się natychmiastowych wyjaśnień od Ministerstwa Aktywów Państwowych, Ministerstwa Rolnictwa i zarządu Grupy Azoty. Załoga żąda równej konkurencji i przedstawienia rzetelnych wyliczeń dotyczących wpływu egipskiego kontraktu na polskie miejsca pracy.
»» O problemach polskiej branży chemicznej czytaj na portalu wPolsce24.tv w publikacji „Zemsta faraona” uderzy w polski przemysł? Związkowcy alarmują: Rząd tworzy konkurencję dla własnych zakładów
Oprac. sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Czy Autostrada Wielkopolska może stracić koncesję?
Przemysłowy biznes na grzybobraniu
6938,92 zł emerytury bez przepracowanego dnia. Oto, co trzeba zrobić
»» Gigantyczna pomoc UE dla Ukrainy – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.