Informacje

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Polscy studenci zakwalifikowali się do finału prestiżowego konkursu NASA: Nie mają jednak pieniędzy na wyjazd do USA

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 22 maja 2017, 15:39

    Aktualizacja · 23 maja 2017, 10:03

  • 5
  • Tagi: gospodarka kosmos ludzie NASA technologia USA
  • Powiększ tekst

Studenci Akademii Górniczo-Hutniczej należący do koła naukowego AGH Space Systems przeszli do finału konkursu organizowanego przez NASA – CanSat Competition 2017. By wziąć w nim udział, muszą zebrać co najmniej 22 tys. zł. CanSat Competition to prestiżowy konkurs organizowany przez NASA poświęcony zagadnieniom związanym z eksploracją kosmosu.

W tym roku zadaniem zespołów, które zjawią się w Teksasie, będzie zbudowanie odpowiednich urządzeń, a następnie przeprowadzenie pełnej misji lądownika planetarnego, mającej symulować misję badania atmosfery Wenus. W eliminacjach do CanSat 2017 studenci z AGH zdobyli 96 proc. punktów od jury, co pozwoli im na wzięcie udziału w finale konkursu.

Zadaniem lądownika zaprojektowanego przez członków AGH Space Systems będzie opuszczenie rakiety, a następnie uwolnienie się od ochronnego kontenera (na odpowiednim pułapie). Nastąpi wtedy rozłożenie skrzydeł urządzenia i etap poruszania się lotem ślizgowym z zadaną prędkością po okręgu. W tym czasie zrealizowane zostanie próbkowanie atmosfery, sprawdzanie parametrów lotu oraz orientacji, a także zbieranie i przesyłanie danych do stacji naziemnej w czasie rzeczywistym oraz robienie zdjęć planety z możliwie najwyższą częstotliwością. Całość zasilana będzie z wykorzystaniem paneli słonecznych, zaś cała próba powinna się zakończyć bezpiecznym lądowaniem, po którym dzięki trybowi odzyskiwania będzie możliwe zlokalizowanie i ponowne użycie urządzenia.

CZYTAJ TEŻ: Lot marsjańskiej rakiety odbędzie się w 2018 lub 2019 roku

Impreza potrwa od 9 do 11 czerwca 2017 r. ale pojawił się problem z środkami potrzebnymi na realizację wyprawy do Stanów Zjednoczonych. Dlatego koło naukowe AGH Space Systems stara się sfinansować swój wyjazd za pośrednictwem platformy crowdfundingowej.

– Aby wyjechać na konkurs CanSat Competition, potrzebujemy wysłać tam co najmniej 4 osoby. Dlatego rozpoczęliśmy kampanię crowdfouningową na PolakPotrafi.pl. Potrzebujemy zebrać co najmniej 22 tys. zł właśnie w celu wysłania tych 4 osób. Każde kolejne 5 tys. złotych to kolejna osoba, która zwiększa szanse na powodzenie misji – mówi Przemysław Drożdż z Koła Naukowego AGH Space Systems.

Jak podkreśla Weronika Mrozińska z Koła Naukowego AGH Space Systems, to nie pierwszy projekt i zawody, w których z powodzeniem startują studenci z Krakowa. Przypomina, że mają już za sobą zwycięstwo w zawodach CanSat Competition 2015, a także 5. miejsce zajęte w edycji 2016. Ponadto zdobyli 1. miejsce w Global Space Balloon Challenge, a także wygrali w trzech z dziewięciu kategorii wchodzących w skład European Rover Challenge. Co istotne, krakowscy studenci nie osiadają na laurach i pracują nad kolejnymi projektami.

– Aktualnie realizujemy trzy główne projekty w naszym kole, jest to projekt rakietowy, projekt łazika marsjańskiego i projekt lądownika planetarnego. Jeżeli chodzi o sekcję rakietową, to pracuje w niej ponad 30 młodych inżynierów podzielonych na podzespoły elektroniki, struktury, napędu oraz paliwa i oprogramowania – wyjaśnia Weronika Mrozińska.

Ekipa AGH Space Systems zrzesza już niemal 70 członków. Jako interdyscyplinarny zespół konstrukcyjny, specjalizuje się w rozwijaniu technologii przemysłu kosmicznego. Warto zaznaczyć, że rok temu koło zorganizowało konferencję lądownika CanSat 2016. Ponadto sukcesywnie może liczyć na wsparcie nie tylko rodzimej uczelni, lecz także ministerstwa.

– Mamy bardzo duże wsparcie ze strony uczelni, która nas finansuje, daje nam pomieszczenia, w których możemy pracować. Uzyskujemy również wiele grantów z ministerstwa, dzięki którym nasze koło może egzystować. Dzięki tym grantom wyjeżdżamy na różne wyjazdy, do różnych ośrodków naukowych tak jak np. CERN czy chociażby inne jednostki naukowe w Europie – podsumowuje Przemysław Drożdż.

Newseria Innowacje/ as/

Komentarze