TYLKO U NAS
Czy czeka nas „jastrzębi” zwrot w polityce monetarnej?
Do tej pory w większości organów decyzyjnych banków centralnych przeważały „gołębie”. Jednak mniej więcej od pół roku (końcówka 2025 roku) sytuacja ta zaczyna się wyraźnie zmieniać. Do głosu zaczynają dochodzić decydenci monetarni określani mianem „jastrzębi” – wskazuje prof. UEP, dr hab. Eryk Łon z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.
„Gołębie” i „jastrzębie” w bankach centralnych
Warto zauważyć, iż wśród analityków i obserwatorów życia gospodarczego są popularne pewne przydomki określające zachowanie konkretnych osób decydujących o polityce monetarnej. Osoby, które głosują za obniżkami stóp procentowych określa się „gołębiami” a osoby głosujące za podwyżkami określa się mianem „jastrzębi”. Do tej pory w większości organów decyzyjnych banków centralnych przeważały „gołębie”. Jednak mniej więcej od pół roku (końcówka 2025 roku) sytuacja ta zaczyna się wyraźnie zmieniać. Do głosu zaczynają dochodzić decydenci monetarni określani mianem „jastrzębi”.
Warto obserwować stronę www.cbrates.com
Zaglądając na stronę bankierów centralnych www.cbrates.com można zauważyć, iż niektóre banki centralne rozpoczęły już cykl podwyżek stóp procentowych. Otóż w grudniu 2025 roku Bank Japonii podniósł stopy procentowe o 25 pkt bazowych do poziomu 0,75 proc.. W tym roku już trzy banki centralne poszły śladem Banku Japonii i też podniosły stopy procentowe. Były to Bank Australii, który podniósł stopy aż trzy razy w tym roku. Za każdym razem o 25 pkt bazowych do poziomu 4,35 proc. Podobnie decyzje o podwyżkach stóp podjęły Bank Islandii. Bank ten podwyższył stopy o 25 pkt bazowych do poziomu 7,5 proc.. Do tego grona dołączył też Bank Norwegii, który także podwyższył stopy o 25 bazowych do poziomu 4,25 proc..
Coraz więcej banków centralnych rozważa także podwyżki stóp
O podwyżkach stóp procentowych mówi się coraz częściej w gronie bankierów z Europejskiego Banku Centralnego. Zwolennik „jastrzębiego” kursu polityki monetarnej EBC Pierre Wunsch uważa, że trzeba przygotować rynki finansowe na bardziej restrykcyjną politykę monetarną w strefie euro. Projekcje EBC zakładają bowiem nieco wyższą presję inflacyjną w tym roku. Niektórzy obserwatorzy rynków biorą pod uwagę, iż do podwyżki stóp w strefie euro może dojść już w czerwcu lub wrześniu tego roku.
Co ciekawe po przesłuchaniu na Komisji Bankowej Kongresu USA kandydata na nowego prezesa Fed, Kevina Warsha oczekiwania na dalsze obniżki stóp w USA wyraźnie się osłabiły. Warto zauważyć, iż nowy prezes Fed należy raczej do grona „jastrzębi” i opowiada się za bardziej konserwatywną polityką monetarną. Jest zwolennikiem ograniczenia ekspansji monetarnej Fed. Uważa, że trzeba zmniejszyć bilans Fed. Jest też zwolennikiem bardziej standardowych instrumentów polityki monetarnej jak np. główne stopy procentowe.
Nasz bank centralny przyjmuje obecnie postawę „czekaj i obserwuj”
Z ostatniej konferencji prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego można się dowiedzieć, iż Rada Polityki Pieniężnej uważnie się przygląda sytuacji gospodarczej w naszym kraju. Bacznie też analizuje sytuację w innych krajach m. in. w strefie euro. Prezes NBP nie wyklucza żadnych scenariuszy. Można się w przyszłości spodziewać ruchu w górę, jak i w dół w zakresie stóp procentowych. Tego jeszcze obecnie nie można definitywnie przesądzić. Z jednej strony RPP widzi ryzyko zwyżki inflacji wywołanej zwyżką cen ropy i innych paliw. Z drugiej strony nie widać jakiejś silnej presji ze strony płac. Grupy pracownicze nie domagają się wyższych wynagrodzeń. Zatem tu sytuacja jest pod kontrolą.
Co ciekawe prezes Adam Glapiński przytoczył dane o inflacji z innych krajów np. strefy euro. Okazuje się, że inflacja w takich krajach jak Litwa, Łotwa, Bułgaria czy Chorwacja jest o wiele wyższa niż u nas. Kolejny raz prezes NBP powtórzył, że w interesie polskiej gospodarki jest pozostawanie poza strefą euro. Złoty jest gwarancją osłony naszej gospodarki (jest pewnym zderzakiem) przed pewnymi szokami zewnętrznymi, które mogłyby zaszkodzić polskiej gospodarce. Nie sprawdzają się zatem prognozy tych ekonomistów, którzy oczekiwali dużo niższej inflacji w krajach członkowskich strefy euro niż u nas.
Prezes Adam Glapiński zauważył, że trudno obecnie przesądzić, w którą stronę zmienią się stopy procentowe w naszym kraju w najbliższych miesiącach. Niepewnym czynnikiem jest sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie i konflikt w Zatoce Perskiej. Prezes NBP nie wyklucza podwyżek stóp procentowych. Na pytanie Agnieszki Barteczko, dziennikarki z redakcji Bloomberga czy wzrosło prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych po ostatnim posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej prezes A. Glapiński odpowiedział twierdząco. Zdaniem prezesa A. Glapińskiego, gdyby inflacja wyszła na trwale powyżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego (czyli powyżej poziomu 3,5 proc.) to wtedy możliwa byłaby podwyżka stóp procentowych. Zatem nie można wykluczyć, że i nasz bank centralny po pewnym czasie może dołączyć do banków centralnych optujących bardziej za „jastrzębią” polityka monetarną.
Sytuacja na rynkach finansowych
Warto zauważyć, iż ewentualny „jastrzębi” zwrot w polityki monetarnej bankierów centralnych będzie miał swoje konsekwencje dla poszczególnych segmentów rynku finansowego. Podwyżki stóp procentowych mogą zwiększać atrakcyjność rynku obligacji skarbowych względem rynku akcji. Wyższe stopy procentowe zapewnią większe stopy zwrotu nabywcom obligacji. Zwiększy się bowiem tzw. kwota wolna od ryzyka. To będzie powodowało większą presję na rynek akcji, gdzie zwiększy się ryzyko poniesienia strat. Nabywcy akcji będą się domagali o wiele wyższych stóp zwrotu przewyższających kwotę wolną od ryzyka. W warunkach prawdopodobnej jastrzębiej polityki monetarnej banków centralnych będzie to bardzo trudne do osiągnięcia.
Prof. UEP, dr hab. Eryk Łon, Katedra Finansów Publicznych, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Ilu Polaków zarabia ponad 10 000 zł msc? Mamy dane
„Co z nowymi inwestycjami. „Potrafi ktoś wymienić jakąkolwiek?”
Czy Bruksela robi zamach na suwerenność energetyczną Polski?
»»Polskie TIR-y tracą Europę – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.