Informacje

Solidne perspektywy tegorocznej gospodarki

br

  • 31 stycznia 2018
  • 09:27
  • 0
  • Tagi: finanse gospodarka GUS inwestycje konsumpcja makroekonomia PKB produkcja
  • Powiększ tekst

Opublikowane przez GUS dane o zeszłorocznym wzroście PKB, a szczególnie wyraźne wzrosty podstawowych składowych gospodarki - w tym konsumpcji i inwestycji – pozwalają ekonomistom twierdzić, że tegoroczne perspektywy wzrostu pozostają solidne.

GUS podał dzisiaj, że wzrost PKB w minionym roku wyniósł 4,6 proc., co oznacza najlepszy wynik od 2011 r. Zdaniem ekonomistów w IV kw. 2017 r. wzrost PKB sięgał 5,0 proc.

Dane pozwalają na szacowanie rocznej dynamiki PKB w ostatnim kwartale ubiegłego roku na poziomie bliskim 5 proc., czyli powyżej nie tylko wyników z dwóch pierwszych kwartałów (w okolicach 4 proc.), lecz także bardzo dobrego odczytu za III kwartał (4,9 proc.) - pisze w komentarzu do danych Piotr Dmitrowski, ekonomista BGK.

Ekonomiści PKO BP szacując na podstawie tych danych wzrost PKBIV kw. 2017 r. w przedziale 4,9-5,4 proc. r/r.

Tym samym podnosimy nasz szacunek wzrostu PKBIV kw. 2017 r. do 5,2 proc. r/r (z 5,0 proc. r/r). Dynamika konsumpcji także mogła przyspieszyć (do 4,8-5,1 proc. r/r) – oceniają analitycy tego banku.

Według ekonomistów ING BSK, wzrost PKB w ostatnim kwartale minionego roku przekroczył 5,0 proc. r/r.

Szacujemy że wzrost PKBIV kw. 2017 r. ukształtował się na poziomie 5,2-5,3 proc. r/r. Przyczyniło się do tego znaczne odbicie inwestycji wspierane m.in. wyższymi wydatkami samorządów – szacujemy, że łączna dynamika inwestycji w aktywa trwałe ukształtowała się na poziomie 11,4 proc. r/r wobec 3,3 proc. r/r w III kw. 2017 r. Pozytywnie zaskoczyła także konsumpcja prywatna (dynamika w naszej ocenie zbliżona do 5 proc. r/r wobec 4,8 proc. r/r w III kw. 2017 r.). Rozczarował eksport netto (kontrybucja bliska 0 pkt. proc.), pomimo wysokiej dynamiki produkcji w sektorach eksportowych – piszą w komentarzu ekonomiści ING BSK.

I dodają, że perspektywy wzrostu w 2018 pozostają solidne – „spodziewamy się dynamiki 4,4 proc. r/r przy pozytywnym wpływie konsumpcji, inwestycji oraz eksportu netto. Odpowiadać będą za to m.in. szczyt cyklu inwestycyjnego w perspektywie budżetowej UE 2014-2020 – obecnie zakontraktowane zostało 165 mld zł, podczas gdy wypłaty dokonane przez BGK przekraczają nieznacznie 30 mld zł. Większość środków zostanie wypłacona w 2018; wciąż wysoka dynamika konsumpcji (zbliżona do 4 proc. r/r), wspierana m.in. sytuacją na rynku pracy, spodziewamy się, że dynamika wynagrodzeń osiągnie dwucyfrowy poziom w związku z narastającymi trudnościami w pozyskiwaniu pracowników; pozytywny sentyment w europejskich gospodarkach – koniunktura wśród gospodarek UE sprzyja dodatnim kontrybucjom eksportu netto” – czytamy w opinii analityków.

Według Pawła Radwańskiego, głównego ekonomisty Raiffeisen Polbank wzrost PKB w 2018 r. „może pozostać w okolicach wyniku z minionego roku tj. 4,6 proc., na co wskazują też ostatnie bardzo dobre wskaźniki koniunktura za styczeń”.

Uwagę ekonomistów przykuła właśnie struktura danych i jej korzystne zmiany. Przede wszystkim zdecydowane przyspieszenie inwestycji. GUS podał bowiem, że nakłady brutto na środki trwałe wzrosły w całym ubiegłym roku o 5,4 proc. Według analityków oznacza to dwucyfrowy wzrost inwestycji w IV kw. 2017 r.

Dynamika inwestycji wystrzeliła natomiast najprawdopodobniej w okolice 18 proc. r/r wobec zaledwie 3,3 proc. r/r w poprzednim kwartale i oczekiwań na 6,1 proc. Duży wpływ na taki wynik miały najprawdopodobniej inwestycje publiczne, których znaczne przyspieszenie nastąpiło pod koniec roku, w związku z przyspieszeniem wydatków budżetu. Warto przy tym podkreślić, że słabe wyniki inwestycji były często przytaczane jako argument przeciwko podwyżkom stóp procentowych. Potwierdza to nasze oczekiwania, że do podwyżki może dojść nawet już we wrześniu, szczególnie że dobry stan gospodarki będzie najprawdopodobniej potwierdzony w marcowej projekcji inflacyjnej – ocenia ekonomista Raiffeisen Polbank.

Według ekonomistów PKO BP, wzrost popytu inwestycyjnego zakończył ubiegły rok bardzo optymistycznym akcentem, wyraźnie zaskakując in plus.

Dynamika inwestycji wystrzeliła do prawie 12,0 proc. r/r, przy czym słabsza dynamika produkcji budowlano-montażowej w IV kw. 2017 r. sugeruje, że za przyspieszenie inwestycji odpowiadać może sektor prywatny (z większą rolą nakładów na maszyny i urządzenia oraz środki transportu) – oceniają eksperci banku.

Ekonomiści PKO BP podtrzymali swoją prognozę wzrostu PKB w tym roku na 4,6 proc.

Wynik PKBIV kw. 2017 r. wraz z pierwszymi miesięcznymi danymi z gospodarki za styczeń (nastroje konsumentów i przedsiębiorstw) potwierdza, że gospodarka Polski weszła w 2018 r. z dużym impetem. Spodziewamy się, że ten rok może być równie udany pod względem dynamiki PKB co ubiegły – napisali w komentarzu.

Jak ocenia Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego, wiele wskazuje na to, że gospodarstwa domowe nadal utrzymywać będą wysokie tempo wzrostu konsumpcji (w okolicach co najmniej 4,0 proc.) i że coraz bardziej przyspieszać będą inwestycje. (…)

Rok 2018, biorąc pod uwagę to wszystko, przyniesie prawdopodobnie tempo wzrostu PKB nadal przewyższające 4,0 proc. W mojej ocenie wyniesie ono co najmniej 4,3 proc. - prognozuje Kurtek.

Według ekonomistów BOŚ, dla oceny, „czy silne przyspieszenie dynamiki wzrostu PKBIV kw. 2017 r. oznacza perspektywę wyższego tempa wzrostu w 2018 r. (powyżej naszej prognozy 4,0 proc. r/r), niezbędne są informacje dot. struktury inwestycji tj. w jakiej części tak silne odbicie inwestycji w IV kw. było pochodną wyników inwestycji przedsiębiorstw, a na ile było to pochodną silniejszego wzrostu inwestycji sektora finansów publicznych”.

Jak dodają analitycy ING BSK, pomimo pozytywnego zaskoczenia dynamiką PKB reakcja RPP powinna pozostać umiarkowana.

Kluczową zmienną dla NBP jest dynamika jednostkowych kosztów pracy – dotychczas wzrost wynagrodzeń w znacznym stopniu równoważyła poprawa produktywności pracy. Dopiero szybszy wzrost płac może wpłynąć na wzrost CPI, wywierając presję na podniesienie stóp procentowych. Dlatego też, uważamy, że RPP rozpocznie cykl podwyżek dopiero w 2019 – piszą ekonomiści w komentarzu.

Komentarze