Jak może wyglądać kryzys w Polsce?

opublikowano: 11 stycznia 2013 roku, 15:20 | autor: Instytut Misesa | kategorie: Biznes | tagi: bezrobocie, biznes, Donald Tusk, Euro 2012, euroland, gospodarka, Instytut Misesa, kryzys, LOT, Mostostal, NBP, PKB, podatki, Polska, przemysł, PZU, Rok 2013, UE, Unia Europejska
www.sxc.hu
www.sxc.hu
Instytut Misesa

Instytut Misesa

Instytut Ludwiga von Misesa ufundowany we Wrocławiu w sierpniu 2003 r. jest niezależnym i nienastawionym na zysk ośrodkiem badawczo-edukacyjnym, odwołującym się do tradycji austriackiej szkoły ekonomii, dorobku klasycznego liberalizmu oraz libertariańskiej myśli politycznej. Instytut został nazwany na cześć – naszym zdaniem najwybitniejszego ekonomisty XX w. – Ludwiga von Misesa.

Komentarze na temat artykułu

Gość 1 września 2014 roku
11:42

Kryzys w PL dał masę okazji do zakupu nieruchomości magazynowych - wystarczy zerknąć na JARTOM. Nawet hale w SSE są teraz tanie. O ile na rynku pojawi się odpowiedni kapitał, to może dojść do wielu konkretnych przejęć.

Krzyk 2 lutego 2013 roku
19:21

Kupujmy polskie towary!!!! To proste ,jak dasz zarobić polskiemu krawcowi ,szewcowi czy stolarzowi ,to on ma kasę i szansę, żeby kupić to, co ty produkujesz.Niemcy czy francuzi już dawno o tym wiedzą .a my wolimy tylko narzekać.

Jacek 15 stycznia 2013 roku
7:26

Źle mi się kojarzy sformułowamie "kondycja nadwiślańskich przedsiębiorstw". Kraju Warty Kraju Odry może napisze autor?

Anty-Mesis 14 stycznia 2013 roku
0:41

Obniżajmy pensje minimalną jeszcze bardziej-niech ludzie młodzi zasuwają za 500 zł.Dzięki temu zdobędą cenione przez pracodawców kwalifikacje.Co z tego,że pensja minimalna w Niemczech czy Brytanii to 4400 zł.Niech Polacy będą dalej obdartusami Europy,ku uciesze "ekonomisty"z Mesisa. Obniżajmy dalej pensję minimalną-Polacy,którzy wyjechali z tych,którzy są w Polsce się śmieją.Polska właśnie przez głodowe pensje jest ekonomicznie zabijana,a za 20 lat dzięki Balcerowiczowi,Lewiatanowi,a teraz Mesisowi, będzie krajem starych schowanych nędzarzy.Głodowe pensje jakie są teraz i tak spowodują jeszcze dalszą falę emigracji-a Polska razem z Lewiatanem,Mesisem,Balcerowiczem obudzi się z ręką w nocniku.

Gość 12 stycznia 2013 roku
21:58

Komentarz szokujący, choć dający do myślenia... Dlatego lepiej poprzeć ograniczone plany interwencjonizmu ministra Budzanowskiego niż doprowadzić do ryzyka wygrania wyborów przez zwolenników jeszcze dalej idącego protekcjonizmu, lub - nie daj Bóg - nacjonalizacji...

obserwator 12 stycznia 2013 roku
21:51

Kryzys dotyczy głównie krajów Zachodu i jest wynikiem obniżania ceł importowych. Zatem w takiej sytuacji siła robocza w Stanach czy w UE żeby być konkurencyjna musi być tak tania jak w Chinach, czyli przeciętny Europejczyk, żeby dostać zamówienia powinien zarabiać 5-6 razy mniej niż dzisiaj. Jednak obniżanie kosztów pracy jest równoznaczne z obniżaniem popytu, gdyż ten sam pracownik kupi znacznie mniej niż dzisiaj. Z kolei hasło "gospodarka oparta na wiedzy" nie jest działa, gdyż rozwinięte technologie nie generują dużej ilości miejsc pracy. A przy długotrwale utrzymującym się ponad 20% bezrobociu w demokracji wygrywają siły populistyczne (komunistyczne lub faszyzujące - vide doświadczenia z konsekwencji wielkiego kryzysu lat 20 i 30-tych, które w gospodarce stosują zawsze podobne metody o charakterze protekcjonistycznym. W rezultacie nie będzie już miało znaczenia, że na świecie coś produkuje się taniej: znowu zacznie się opłacać produkcja truskawek, butów, odzieży itp Przy dzisiejszej polityce Stany napędzają rozwój Chin, z którymi za dekadę będą w konflikcie, tak jak w latach 30-tych napędzały rozwój Niemiec, z którymi potem walczyły... Stąśd stere powiedzenie Lenina, że kapitaliści są tak głupi, że sprzedadzą nam nawet sznur, na którym my ich potem powiesimy nie jest aż tak niedorzeczne, jakby się na pierwszy rzut oka wydawało. W tym kontekście prezesi banków inwestycyjnych, które doprowadziły do kryzysu zrobili więcej zwiększenia popularności komunizmu i faszyzmu, niż stara radziecka gazeta "Prawda" przez pół wieku swej działalności. Bez ich działań nigdy nie narodziłby się np. ruch "oburzonych". Ci bankierzy zasłużyli co najmniej na odznaczenie Orderem Lenina...

zbyszek 12 stycznia 2013 roku
19:54

Też się bardzo ciesze, że pojawiają się komentarze misesowców, ze świecą szukać równie ambitnych i intelektualnie inspirujących środowisk w Polsce. Fajnie jakbyście się również zainteresowali blogosferą, np. tematyką metali szlachetnych, tak jak piszą o tym np. tutaj: http://goraczka-zlota.blogspot.com

AS 12 stycznia 2013 roku
15:02

Komentarze ekspertów rozmaitych instytutów, także Instytutu Misesa, będą się pojawiały na wGospodarce coraz częściej - zależy nam na prezentowaniu ciekawych i wartościowych opinii, także zachęcam aby nas śledzić i czytać. Z wyrazami szacunku - Arkady Saulski.

mateo 11 stycznia 2013 roku
20:07

Dobrze widzieć rzeczowe komentarze Austriaków.

1713