Analizy
W środę dolar zyskuje na szerokim rynku / autor: Pixabay
W środę dolar zyskuje na szerokim rynku / autor: Pixabay

Kolejny dzień z silniejszym dolarem

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Marek Rogalski, Dom Maklerski BOŚ

Główny analityk walutowy DM BOŚ

  • Opublikowano: 23 września 2026, 13:19

    Aktualizacja: 23 września 2026, 13:26

  • Powiększ tekst

Od początku tygodnia amerykańska waluta nadal zyskuje kontynuując tym samym passę z ubiegłego tygodnia zainicjowaną podwyżką stóp przez Fed, oraz „jastrzębimi” komentarzami szefa Fed.

Efekt? Rynki zdają się mocno liczyć na to, że Rezerwa rozpoczęła właśnie cykl podwyżek stóp procentowych. Wyraźne podkreślenie przez Warsha, że amerykańska gospodarka pozostaje silna, a także „konkretne” oczekiwania rynków, co do zysków spółek z postępującej rewolucji AI, sprawiło, że rynki akcji nie zareagowały na te doniesienia negatywnie, a dodatkowo spadki cen ropy naftowej sprawiły, że na rynkach widać pozytywny sentyment. Wczoraj delegacja amerykańska ponad 3 godziny rozmawiała z dyplomatami Iranu, a prezydent Donald Trump określił rozmowy jako „konstruktywne”, cokolwiek to dla niego znaczy. Wcześniej Teheran postawił na stole ofertę odblokowania Cieśniny Ormuz w ciągu 7 dni, ale postawił na stole szereg niełatwych do spełnienia przez Waszyngton warunków. Zbliża się jednak spotkanie prezydentów USA i Chin (to już jutro) i teoretycznie wiele dyplomatycznych scenariuszy jest możliwych. Dodatkowo wczoraj Saudyjczycy poinformowali, że szykują się już do uruchomienia pełnego tranzytu ropy przez rurociąg East-West, co pokazuje, że jego naprawa trwała znacznie krócej, niż sądzono. W efekcie ceny kontraktów na ropę WTI spadły wczoraj poniżej 90 USD za baryłkę i pozostają poniżej tego poziomu.

Tańsza ropa nie przekłada się jednak na spadek oczekiwań, co do „jastrzębich” ruchów Fed. Szanse na podwyżkę jeszcze w październiku utrzymują się lekko powyżej poziomu 50 proc., a rynek daje też blisko 30 proc. szans, że w grudniu zobaczymy ruch aż o 50 punktów baz. (gdyby w październiku stopy nie uległy zmianie). Wciąż wysoko (bo tylko nieznacznie poniżej poziomu 5 proc. utrzymują się rentowności 10-letnich obligacji) - to bardziej sygnał, że mamy do czynienia ze stabilizacją, a nie sygnałami zmierzającymi do odwracania trendu. I to jest niepokojące patrząc na rynki w perspektywie kolejnych tygodni - zobaczymy jeszcze jak rynki zareagują na zaplanowane w drugiej połowie tygodnia aukcje 20-letnich i 30-letnich papierów, gdzie Departament Skarbu zapowiedział już skup części papierów.

W środę dolar zyskuje na szerokim rynku. Mocniej znów traci dolar australijski, któremu zaszkodziły słabsze wskaźniki aktywności PMI, co podbija scenariusz „gołębiej” podwyżki stóp przez RBA w przyszłym tygodniu (koniec cyklu jest coraz bliżej). Tracą też dolar nowozelandzki, ale i też korona norweska, gdzie już jutro spodziewana jest podwyżka stóp przez Norges Bank o 25 punktów baz. (tym razem większy wpływ na to ma dzisiaj ropa). Lekko słabnie jen, a notowania USDJPY zbliżają się do istotnego oporu wokół 158,00 - jutro rynek w Japonii wraca do normalnej pracy po okresie świętowania, co może zwiększać ryzyko reakcji decydentów na słabego jena. W kalendarzu makro dzisiaj królują szacunki indeksów PMI za wrzesień. Te ze strefy euro wypadły nieźle - zwłaszcza, jeżeli chodzi o usługi, które wzrosły do 53,0 pkt. z 51,6 pkt. Nie pomogło to jednak notowaniom EURUSD, które nadal osuwają się w dół. Przed nami jeszcze szacunki PMI z Wielkiej Brytanii (godz. 10:30), oraz USA (godz. 15:45). 

EURUSD zaczął sprawdzać okolice 1,14

Próby podniesienia się EURUSD po serii spadkowej na razie pozostają nietrwałe, a rynek kontynuuje ruch w stronę kluczowych wsparć. Pierwsze z nich przy 1,1410 (bazujące na dołku z marca b.r.) zostało już przetestowane, kolejne poziomy mamy przy 1,1362. Rynek cały czas doważa dolara bazując na scenariuszach wokół Fed, chociaż rynek nie dostał w ostatnich dniach nowych danych makro z USA, a notowania ropy naftowej cofnęły się od szczytów. Dzisiaj zignorowane zostały lepsze dane PMI ze strefy euro, co może pokazywać, że (chwilowo?) ważniejszym aspektem może być ryzyko geopolityczne wokół euro (politycy dużo ostatnio mówią o możliwych atakach hybrydowych Rosji na kraje NATO, gorąco zaczyna się robić w Estonii, która jest przecież członkiem strefy euro).

Wykres dzienny EURUSD

Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe BM BOŚ
Wykres dzienny EURUSD / autor: materiały prasowe BM BOŚ

Układ techniczny jest jednak taki, że korekta w górę może w zasadzie pojawić się w każdym momencie, gdyż dzienne wskaźniki mamy wyprzedane. To podbiło by też  znaczenie okolic 1,14 jako mocniejszego wsparcia na EURUSD.

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych