Taniejąca ropa tym razem nie pomogła
Kontrakty terminowe na kluczowe indeksy europejskie sugerują otwarcie na plusie. W myśl zasady „brak złych informacji z Bliskiego Wschodu to dobra informacja” istnieje dziś spora szansa na pozytywną sesję na Starym Kontynencie.
Wtorkowa sesja na GPW przyniosła kontynuację przeceny głównych indeksów. WIG20 stracił 0,44 proc., z kolei sWIG80 przecenił się o 0,15 proc. Niewielki wzrost zdołał wypracować jedynie indeks reprezentujący średnie spółki – mWIG40 zyskał ostatecznie 0,26 proc.. Wśród blue chipów tym razem najsłabszym ogniwem okazały się Budimex (-3,15 proc.) oraz Orlen (-2,70 proc.). Po drugiej stronie rynku znalazły się z kolei akcje PGE (+5,31 proc.) oraz Dino (+2,37 proc.). Mieszany wydźwięk przyniosła także sesja w pozostałej części Starego Kontynentu, gdzie nie brakowało zarówno indeksów delikatnie zwyżkujących, jak i zniżkujących. Niemiecki DAX zyskał na zamknięciu notowań 0,10 proc., z kolei francuski CAC40 stracił 0,53 proc..
Kolejny dzień przeceny zaliczyły także indeksy na Wall Street. S&P 500 stracił 0,17 proc., z kolei technologiczny Nasdaq zamknął się 0,09 proc. niżej. Pomimo taniejącej ropy naftowej nadal pod presją pozostawały amerykańskie obligacje skarbowe. W przypadku obligacji 30-letnich rentowność przekroczyła na moment 5,6 proc., osiągając jednocześnie najwyższy poziom od 2002 roku. W dalszej części dnia nastroje nieco poprawiła wypowiedź Johna Williamsa, prezesa Fed w Nowym Jorku, który zasugerował, że nie ma potrzeby pośpiechu w kwestii kolejnej podwyżki, a Rezerwa Federalna ma czas na zgromadzenie większej ilości danych. Wypowiedź ta obniżyła prawdopodobieństwo październikowej podwyżki stopy Fed z ok. 70 proc. do 50 proc..
Spośród opublikowanych wczoraj danych makro warto zwrócić uwagę na liczbę wakatów w gospodarce USA, która w sierpniu wyraźnie spadła do 7,07 mln i rozminęła się negatywnie z oczekiwaniami. Oczywiście znacznie większą wagę będą miały piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy, publikowane przez BLS w cyklu miesięcznym. Nie ulega wątpliwości, że w obecnym otoczeniu gorsze dane byłyby mile widziane nie tylko przez rynek obligacji, ale także przez rynek akcji.
W momencie pisania komentarza wydźwięk sesji azjatyckiej pozostaje lekko pozytywny. Hang Seng oscyluje wokół poziomu neutralnego, indyjski Sensex zyskuje ok. 0,2 proc., z kolei japoński Nikkei ok. 1,8 proc.. Wśród najważniejszych indeksów azjatyckich przecenę notuje jedynie koreański Kospi, który traci ok. 0,5 proc. Tymczasem kontrakty terminowe na kluczowe indeksy europejskie sugerują otwarcie na plusie. W myśl zasady „brak złych informacji z Bliskiego Wschodu to dobra informacja” istnieje dziś spora szansa na pozytywną sesję na Starym Kontynencie. Na krajowym podwórku w centrum uwagi znajdzie się wstępny odczyt inflacji CPI za wrzesień. Konsensus prognoz wskazuje, że inflacja CPI w Polsce pod wpływem wysokich cen paliw dotarła w poprzednim miesiącu do poziomu 4,1 proc. r/r.
Patryk Pyka, Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego, Dom Inwestycyjny Xelion
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.